Strona 10 z 65

: śr 06 wrz, 2006 23:48
autor: Sephiria
Tifa: To już dziś! Cloud, dziś pan doktor cie zoperuje i będzie znowu sprawny @_@
Cloud: NIE!! Żadnych noży! Poza tym przecież te niebieskie pigułki działają!! DZIAŁAJĄ!!

: czw 07 wrz, 2006 00:14
autor: Cierń
Tifa: A teraz Cloud pojedziesz bez trzymanki...
Cloud: Ale.. przecież to jest stroma góra?!
Tifa: Ups... puściłam... (sytuacja aktualna na fotografi :lol: )
Cloud: Aaaaaaa *bach*
Tifa (do siebie): Nikt nie mówił, że rehabilitacja odbędzie się bez żadnych poważniejszych "wstrząsów" :evilbat:

: czw 07 wrz, 2006 00:42
autor: BeeBBo
Tifa puszcając wózek: "O nie...tylko nie to.... Aeris powiększyła sobie biust!!!...O-on...jest większy od mojego!!!!"

Cloud spadając w otchłań lifestream: "OH FFFFFFUUUUUUUUUCK!!!!!!!!!!!"

: czw 07 wrz, 2006 07:59
autor: Izrail
Cloud: Unghhhhhhhhhh....
Tifa: Nie, Giertych nie cofnął amnestii.

: czw 07 wrz, 2006 08:19
autor: Grzybek Z Octu
Cloud: " O...ciepło i mokro.... "
Tifa: " >.<' "

: czw 07 wrz, 2006 08:37
autor: Go Go Yubari
Cloud: Zastanawiam się co gorsze...bycie inwalidą czy moja fryzura...
Tifa: Hmmm... chyba fryzura, choć ciuchy z lumpeksu też wyszły już z mody...
Cloud: Puść wózek!
Tifa: wtf?
Cloud <spada z klifu>: Żegnaj okrutny świecie!

: czw 07 wrz, 2006 10:12
autor: kwazi
Cloud: ...
Tifa: *snif *snif
Cloud: ......
Tifa: Czujesz to?
Cloud: .........
Tifa: ...Cloud... Przecież 15 minut temu Ci zmieniałam!
Cloud: ............
Tifa: >___<' dlaczego zatrucie Mako musi objawiać się takim rozwolnieniem! *szuka kolejnej pieluchy*
Cloud: Urghhgr...Re...Reun...ion...ion...

: czw 07 wrz, 2006 14:01
autor: Eiko
Tifa: A teraz tak dla rozruszania kości mała zabawa
Cloud: ...
Tifa: Chcesz się pobawić?
Cloud: No... dobrze... chyba tak
Tifa: Okey *puszcza wózek* (do siebie): To powinno skończyć problemy z zakwasami

: czw 07 wrz, 2006 14:53
autor: apple
Tifa: Zostawię cie tu na moment, nigdzie sie nie ruszaj dobrze? *odchodzi*
Mija 15 minut.
Cloud: *wierci się*Gdzie ona może być...*hamulec obluzowuje się* AAAAAAAAA! *leci w dół przepaści, na której dole jego bezwładne ciało nabija się na wielki pal*
Tifa: *wraca* Cloud? Gdzie jesteś? Whatever, przyzwyczaiłam się do wibratora ^__^

: czw 07 wrz, 2006 15:14
autor: Jaco
Tifa: "damn... dlaczego to zawsze na mnie pada, że muszę się opiekować tym pacanem...."
Cloud: "na na na.... a ja mam dres! ~"
Tifa: "Tja.. wiec po co ci mózg...."

: czw 07 wrz, 2006 20:43
autor: Mischi
Tifa: Cloud! Cloud!
Cloud: Czego znowu!
Tifa: Znalazłam wspaniałą książkę, w któej pisze jak uśmierzyć każdy ból i cierpienie. Jej autor, niejaki meister Seymour pisze, że śmierć jest lekarstwem na każdy ból i chorobę. Musimy tego spróbować, skoro ten konował ze szpitala nie potrafi ci pomóc.
Cloud: Że co!!!
Tifa: I raz, i dwa, i trzy - jedziesz!!!
Cloud: Aaaah! (słychać odgłosy spadajacego wózka).

Po 5 minutach.

Tifa: Cloud, nie słyszę jak jęczysz z bólu. To chyba oznacza że już nic Cie nie boli. Ha - zawsze widziałam, że medycyna niekonwencjonalna potrafi zdziałać cuda.

: czw 07 wrz, 2006 22:07
autor: Lenneth
No nie, tym razem przeszliście samych siebie! :lol: :lol: :lol: [Lots of Cloud bashing, hell yeah! :twisted:] Wszystko bardzo mi się podoba i jestem w kropce... ale zamiast rzucać monetą postawię na kogoś, kto jeszcze nie zadawał. Zwłaszcza że patrząc na screena bez trudu słyszę ten tekst w swojej głowie:
Cloud: Ale.. przecież to jest stroma góra?!
:lol: Cierń FTW!

: pt 08 wrz, 2006 05:53
autor: Cierń
Prosze :D

Obrazek

: pt 08 wrz, 2006 06:36
autor: Pinhead
Squall: O ja pier***e musze przestać pić bo znowy sie wyje**łem po pijaku i ryj sobie rozwaliłem. Hmmm zgonię wszystko na Seifera.

: pt 08 wrz, 2006 10:19
autor: kwazi
@___@ I like when the red water comes out @___@ wiec dam coś obrzydliwego :twisted:


Rinoa: Co sie stało?? *spoza ekranu*
Squall: Eeeee... Wiesz schodziłem do piwnicy i... *zmieszany*
Rinoa: Ale my nie mamy piwnicy!
Squall: Znaczy sie... eeeee.... na strych i.... *zmieszany bardziej i robi sie nerwowy*
Rinoa: Strychu też nie mamy! Powiedz co sie stało, tygrysku ... *z troską w głosie*
Squall: ............................... TO MÓJ KOT! Moge moge go ru***ć kiedy mi sie podoba!!!