Strona 10 z 15

: ndz 30 lip, 2006 19:58
autor: ALien
Cloister of trials w Zannarkand - to jest coś. Pierwszy raz jak to przechodziłem myślałem że kaszka z mleczkiem :D . Ale jak tego bossa zobaczyłem to mi szczyna opadła. Troche sie przy nim nameczyłem.
A wracając do rzeczy to Zannarkand ma najlepszy klimacik i muze ze wszystkich innych Cloister of Trials (oczywiście to jest tylko moje skromne zdanie :lol: )

: śr 09 sie, 2006 08:31
autor: Ireth
jeja, jaki fajny temat ^^

Ale do rzeczy - póki co przeszłam dopiero przez trzy trialsy, najbardziej podobał mi sie ten ostatni, czyli w moim przypadku Djose - bo najwiecej czasu mi zajął... uwielbiam łamigłówki, trialsy przypominają mi stare dobre czasy spędzone z przygodówkami ( czyli przekładanie, zapalanie, układanie itd) ^^


z niecierpliwościa czekam na kolejne :D

: śr 09 sie, 2006 08:39
autor: Kimahri
Ireth pisze:z niecierpliwościa czekam na kolejne :D
To jak dojdziesz to Bevelle to szlag cie trafi ;) bo on malo ma wspolnego z poprzednimi, jakies jezdzace platformy WTF ? kakastrofa doslownie. Bez poradnika meczylem sie dobre 1,5 potem wczytalem jeszcze raz, i tez mi sie nie udalo, potem z poradnikiem 15 min i gotowe -_-' .

: śr 09 sie, 2006 12:17
autor: Gveir
Eee tam, Bevelle było w końcu jakoś ciekawsze od innych, nie to co ten doprowadzający do szału tetris w Zanarkand :wink:. Tam, zanim zapamiętałem rozkład znaków trzy razy miałem ochotę wyłączyć konsolę... No i Macalania - tam dopiero jest fajnie, ech...

: śr 09 sie, 2006 12:56
autor: Go Go Yubari
Gveir pisze:nie to co ten doprowadzający do szału tetris w Zanarkand
Banał. wystarczyło na tablicy sprawdzić, narysowac sobie na kartce/bądź zapamiętać i wio. Lubiłam go. Bevelle tez najgorsze nie było. Pamiętam, ze jak grałam bez opisu to Djose najwięcej mi kłopotów sprawiło (potem wzięlam opis).

: śr 09 sie, 2006 21:34
autor: Exelius
Dla mnie najłatwiejszy byl ten w Zanakard (tetris rulz :D) ,a najgłupszy w Bevelle ..........
z resztą niemiałem żadnych problemów

: pt 11 sie, 2006 09:24
autor: harry1232
a mi Kilika, bo najwięcej o dziwo miałem tu problemów, drugie miejsce Zanarkand

: wt 22 sie, 2006 12:02
autor: Ireth
jestem po dwóch kolejnych, czyli Macalania i Bevelle .... Macalania była fajna i prosta ( jak wszytskie inne),, spodobał mi sie numer z ukrytym kuferkiem - plus dla macalanii ^^. Ale myslałam, ze będzie ładniejszy wystrój "wnetrz" -_-...

A Bevelle było fajne XD bo nietypowe ...i troche za krótkie jak dla mnie, platformy były banalne :)...

Zresztą szkoda,że tych trialsów troche nie rozbudowali, ja bym się chcętnie pobawiła w takie łamigłówki, te sa zdecydowanie za krótkie :(

: śr 23 sie, 2006 15:22
autor: Piter
Ireth pisze:A Bevelle było fajne XD bo nietypowe
Fakt, troche inności sie przyda :P ( polonisty ze mnie nie będzi :P)
Ja już nie pamiętam, z ktorym sie najbardziej męczyłem, ( liczy sie pierwszy raz, teraz przechode po raz czwarty no musze przejść na 100%!) chyba Djose, reszta to kaszka z mleczkiem była! 8)

: śr 23 sie, 2006 19:02
autor: Ireth
Własciwie to nie wiem czemu tylu ludziom Djose sprawiło kłopot O_o biegania tam było tyle co nic, jedynym problemem było przesunięcie tego 'jeździdła-trzymadła', ale na to sie akurat łatwo dało wpaść, bo mielismy nawet bazgroły na podłodze o ile dobrze pamietam... To juz w Macalanii było wiecej kombinowania O_o

: śr 23 sie, 2006 19:38
autor: Gveir
Ale Djose było łatwe, nie było trzeba się zbytnio wysilać. Żaden nie był trudny oprócz Zanarkand - bo nie mogłe za diabła zapamiętać rozkładu tych skubanych figur na podłodze. Bevelle też łatwe było. Macalania za to była trudna dosyć, ale IMO najfajniejsza, ze świetnym pomysłem tych sopli zatrzymujących postumenty.

: czw 24 sie, 2006 11:10
autor: Piter
Ireth pisze:bazgroły na podłodze o ile dobrze pamietam
Ja na podłodze nic nie widziałem ale może masz racje...
Gveir pisze:Żaden nie był trudny oprócz Zanarkand
Zanarkand był tylko czasochłonny, mogłeś podchodzić to tablicy, która pokazywała roztawienie bloków, ile razy tyko chciałeś, więc to była tylko kwestia czasu.... a Macalania
była u mnie pod względem trudności na drugim miejscu. :P

: czw 24 sie, 2006 11:57
autor: Ireth
nie pamietam czy na podłodze, ale na górze na pewno się coś świeciło :p

: czw 24 sie, 2006 13:03
autor: Gveir
Piter pisze:Zanarkand był tylko czasochłonny, mogłeś podchodzić to tablicy, która pokazywała roztawienie bloków, ile razy tyko chciałeś, więc to była tylko kwestia czasu....
No prawda, prawda, ale to było irytujące, zwłaszcza za pierwszym razem, kiedy nie wiedziałem jak są poukłądane, za każdym kolejnym było tylko łatwej. I dlatego go nie lubię, bo każdy inny załapałem prawie z miejsca, albo szybko, a ten zmusił mnie do dugiego łażenia bez celu.

: czw 24 sie, 2006 13:08
autor: Piter
Gveir pisze:No prawda, prawda, ale to było irytujące
irytujące to mało powiedziane... :P
Gveir pisze:a ten zmusił mnie do dugiego łażenia bez celu.
a godziny leciały... :D