Strona 86 z 125
: wt 27 wrz, 2005 19:07
autor: Ivy
Izrail pisze:Kod: Zaznacz cały
Chyba jednak odchodzi... I już go nie uraczymy. To już koniec :>
Kod: Zaznacz cały
Jego tekst na koniec, że nie zamierza zostać wspomnieniem, ewidentnie wskazuje na to,że jednak powrót jest jak najbardziej możliwy. Poza tym, dopóki komórki Jenovy znajdują się w Lifestream, Sephiroth tak naprawde nie umiera. Inna sprawa jest taka, że nie liczyłabym już na AC2, albo inną kontynuację fabuły po Advencie ;)
: wt 27 wrz, 2005 19:54
autor: JCP
Faris pisze: Kod: Zaznacz cały
Dzieciak, który popłakał się, bo mamusia nie wróciła? o_O XD Po prostu tęsknili i tyle ;)
Kod: Zaznacz cały
nie tylko dlatego ... on wygląda jak wielki dziecko ... i ten dzwonek w telefonie ^^ ..... ale ja zato go lubię
"mamusia niewróciła" to niezbyt pasuje do jenowy .... a płacz za nią niepasuje do świrusa który chce zagłady świata"
[quote="Faris"]Izrail napisał/a:
Ale Yazoo mogliby więcej dać
Spoiler:
Było go bardzo mało, już Loz miał jedną scenkę więcej , np. w kościele. Ale wiadomo, że wszystkiego nei upchną ;)[/quote]
wogóle było ich tam strasznie mało ... i chyba tylko raz powiedzieli jak ci dwaj mają na imię ... a w tłumaczeniu które mam to nawet wogóle nie mówili
[quote="Faris"]Izrail napisał/a:
Moim zdaniem Kadaj wyszedł świetnie
Iz, witaj w klubie [/quote]
zgadzam się w 100 procentach
[quote="shinigami] Kadaj byl niezły.. Pedalski - fakt, ale pasował... [/guote]
jak możesz
: wt 27 wrz, 2005 20:07
autor: Eiko
A zmieniając temat troszkę przy akcji w kościele wydawało mi się, że oglądam Matrixa, a Wam??
: wt 27 wrz, 2005 20:15
autor: JCP
Eiko pisze: zmieniając temat troszkę przy akcji w kościele wydawało mi się, że oglądam Matrixa, a Wam??
może trochę
Kod: Zaznacz cały
mnie to to matriksa przypominało raczej jak Yazoo i Loz gonili Clouda na tej autostradzie
: wt 27 wrz, 2005 20:57
autor: shinigami
Kod: Zaznacz cały
Co do akcji w kościele - IMO była super i bardzo finalowa... Tak sobie wyobrażałem Finala (walki).. No i tramposzki Tify w 100% rządzą! I jeszcze dzwonek ^^'
Co do Pedalskości.. Ja powtarzam co inni mówią... Mi się cała trójka bardzo podobała jako antybohaterowie... Byli idealnie wykombnowani, ale tak już jest, ze masa osob nazywa to pedalstwem... oże przez to, ze w japonii jest taka moda na robienie pięknych twarzyczek... Dla tego Seph był już dziełem sztuki... Długie włosy itp itd ale nikt nie ma prawa zarzucic mu pedalstwa.. za duzo zła wymalowanego na twarzy i przez to jest moja ulubiona postacia...
Jezeli chodzi o clouda... Mi znajomy film zespojlerowal mowiac - Cloud umiera... Po czesci mial racje bo mozna to nazwac smiercia kliniczna ;) Tak czy inaczej mila niespodzianka, bo to jest jeden z neiwielu filmow, w ktorych cieszylem sie, ze bohater jednak okazuje sie żywy... A z drugiej storny koniec ze smiercia clouda bylby bardziej evilowy... Na pewno lepszym koncem byloby zwyciestwo sephirotha w walce (takie totalne skopanie dupy Cloudowi ;))
A jezeli chodzi o miecz Kadaja - zgadzam sie - abrdzo fajny pomysl.. Oni zawsze maja ciekawe pomysly jezeli chodzi o bron...
: wt 27 wrz, 2005 21:14
autor: Boni
shinigami pisze:Kadaj byl niezły.. Pedalski - fakt, ale pasował.
Właśnie nie. Twórcom udało się Kadaja świetnie postawić na tej granicy. Np. kiedy szedł w stronę człowieka na wózku, pomimo nieco dziwnych ruchów zachowywał jakąś aurę męskości czy jakkolwiek to nazywać.... Dla mnie ta postać balansuje na krawędzi i chwała jej za to- bo utrzymuje równowagę, a to jest w tym wszystkim najważniejsze.
shinigami pisze:
A jezeli chodzi o miecz Kadaja - zgadzam sie - abrdzo fajny pomysl.. Oni zawsze maja ciekawe pomysly jezeli chodzi o bron...
Broń ta wcale nie jest taka nowa. Występowała w czasach zamierzchłych i ułatwiała przeciwnikowi wyrwanie ostrza z ręki, np. kiedy przeciwnika ostrze dotało się między dwa ostrza owego miecza. Czy coś w ten deseń

: wt 27 wrz, 2005 21:14
autor: Faris
shinigami pisze:Kod: Zaznacz cały
ale tak już jest, ze masa osob nazywa to pedalstwem... oże przez to, ze w japonii jest taka moda na robienie pięknych twarzyczek...
Kod: Zaznacz cały
Niestety, taka jest opinia, ale szybko można się do tych twarzy przyzwyczaić. Przeciż jeżeli Kadaj byłby umięśnionym, opalonym blondynem (nie daj Boże >_<) , to na pewno nie byłby ten sam Kadaj ;)
shinigami pisze:.
Kod: Zaznacz cały
.. Na pewno lepszym koncem byloby zwyciestwo sephirotha w walce (takie totalne skopanie dupy Cloudowi ;))
Kod: Zaznacz cały
Hmm Sephiroth tak naprawdę nie umarł - komórki Jenovy pozostały w Lifestream i jeszcze wieeele się moze stać ;). Lecz Kadaja raczej nie przywrócą :/
shinigami pisze:Kod: Zaznacz cały
Tak czy inaczej mila niespodzianka, bo to jest jeden z neiwielu filmow, w ktorych cieszylem sie, ze bohater jednak okazuje sie żywy...
Kod: Zaznacz cały
Jeżeli któryś z nich MUSIAŁ zginąc, wybrałabym Clouda. Ciekawe, dlaczego ;)
[ Dodano: Wto 27 Wrz, 2005 ]
Boni pisze:Właśnie nie. Twórcom udało się Kadaja świetnie postawić na tej granicy
Mi tam bardzo przypomina Kuję. I to mi sie podoba
Nie nazwałabym tego na pewno pedalskim >_<
: wt 27 wrz, 2005 21:19
autor: Boni
Nom, Kuja na bank...... Heh, żeby on BYŁ kują.......... oj aj oj aj.... ^^'
[ Dodano: Wto 27 Wrz, 2005 ]
Red też nie miał pedalskiego głosu ;p
: wt 27 wrz, 2005 21:30
autor: shinigami
Kod: Zaznacz cały
Niestety, taka jest opinia, ale szybko można się do tych twarzy przyzwyczaić. Przeciż jeżeli Kadaj byłby umięśnionym, opalonym blondynem (nie daj Boże >_<) , to na pewno nie byłby ten sam Kadaj ;) - To z opalonym blondynem było podłe T_T... Tak czy inaczej juz chyba napsiałem - tak ludzie mówią jak znimi rozmawiam o tym filmie.. Mi to nie przeszkadzało i nawet do głowy mi nie przyszlo ze to mozna odebrac pedalsko jak ogladalem film za pierwszym razem... No ale ludzie gadają... :P
Kod: Zaznacz cały
Hmm Sephiroth tak naprawdę nie umarł - komórki Jenovy pozostały w Lifestream i jeszcze wieeele się moze stać ;). Lecz Kadaja raczej nie przywrócą :/ - No tak.. Ja się jeszcze w 100% nie orientuję jeżeli chodzi o zasady egzystencji w FF VII, ale świadomie napisałem o wygranej walce a nie śmierci Sephirotha ;)
Kod: Zaznacz cały
Jeżeli któryś z nich MUSIAŁ zginąc, wybrałabym Clouda. Ciekawe, dlaczego ;) - No popatrz.. Ja też :>
Kod: Zaznacz cały
A co do meicza... Kiedys byla masa roznych mieczy... I byly takie podwojne ostrza, wtedy miecz przeicnikowmi mona bylo 'wyjąć' z ręki kręcąc włąsną rękojeścią... Tak samo były miecze 'z dziurami' ;) (ten sam cel) ale że znawcą nie ejstem a wcześniej takiego bajeru nie widziałem, to po prostu ten miecz mi sie podoba ;)
A teraz cos zeby akzdy mogl mnie wysmiac - pare dni temu w dziwnych okolicznosciach straciłem moją.. Powiedzmy - kopię (nie będe pisał czy oryginalna czy nie

) FF VII AC... Tak.. Jest mi z tego powodu bardzo przykro bo będę ją musiał 'zdobywać' od nowa (z 5 godzinek T_T)
: wt 27 wrz, 2005 23:35
autor: Myr
Izrail pisze:
Co znaczy gówniarsko i głośny dzieciak? Konkrety proszę.
Jezu, Jezu, czy na tym forum wszystko musi byc podparte dokladną sceną, momentem, sekundą w ktorej uwazam Kadaja za gowniarskiego? Po prostu przez calą jego obecnosc i ogolne zachowanie w filmie od poczatku jego pojawienia sie po sam koniec uwazam go za bachora, zwykly pionek w rozgrywce ktory myslal, ze jego pieć minut bedzie trwac wiecznie, robiąc z siebie niewiadomo kogo, kropka.
shinigami pisze:
A teraz cos zeby akzdy mogl mnie wysmiac - (...) Tak.. Jest mi z tego powodu bardzo przykro bo będę ją musiał 'zdobywać' od nowa (z 5 godzinek T_T)
Wysmiac? No w sumie tak, nie wiedzialem, ze ludzie dalej tak podniecaja sie piractwem ;/.
Jeszcze co do AC, jedna rzecz to po prostu big ZGON:
:D
: śr 28 wrz, 2005 01:14
autor: Dante
Nie przeszkadzaja mu jak widać w nadmiernej mobilności, kolejny aspekt ff spod znaku ff, czyli coś czegu tłumaczyć się nie powinno, jedynie zaakceptować.
: śr 28 wrz, 2005 02:27
autor: Myr
Wiem, ale jednak w grze az tak sobie ich nie wyobrazalem(chociaz moze to po to, ze w razie koniecznosci mozna takim kolcem przywalic, pewnie boli

)
: śr 28 wrz, 2005 08:48
autor: Izrail
Myr pisze:czy na tym forum wszystko musi byc podparte dokladną sceną, momentem, sekundą w ktorej uwazam Kadaja za gowniarskiego
Tak.
Kod: Zaznacz cały
Żałuje jednej rzeczy... Że na początku filmu, jak było krótkie streszczenie fabuły FF7, to nie pokazali Diamond Weapona :) Na pewno ciekawie by wyglądał :]
: śr 28 wrz, 2005 08:56
autor: Myr
Izrail pisze:
Tak.
wiec wyzej masz moj post. Mam nawet krotsza, takze dosc precyzyjną odpowiedz - za caloksztalt.
: śr 28 wrz, 2005 09:30
autor: JCP
Faris pisze: jeżeli Kadaj byłby umięśnionym, opalonym blondynem (nie daj Boże >_<) , to na pewno nie byłby ten sam Kadaj

Wtedy to by była Kolejna komedja dla idjotów ... Kadaj-Johny Brawo ...
wtedy chba niewiele osób lubiło by ten film ....
Faris pisze: Kod: Zaznacz cały
Hmm Sephiroth tak naprawdę nie umarł - komórki Jenovy pozostały w Lifestream i jeszcze wieeele się moze stać ;). Lecz Kadaja raczej nie przywrócą :/
Kod: Zaznacz cały
Sephy sam mówi że nigdy niebędzie wspomnieniem a to może oznaczać tylko tyle że zamieża jeszcze kiedyś powrócić, ..no a codo Kadaja to on nie wróci napewno .. to był dzieciak (świrnięty) który szukał sposobu by stać się 'normalny' jak reszta ludzi i mieć jakiś sens wrzyciu, nawet jeżeli oznaczało to zamianę w Sephirotha .... chciał odnaleźć matkę która powiedziała by mu co robić .. i znalazł.. Aerith która go zabrała gdzieś w zaświaty ... on niema powodu by wracać do życia , bo dostał to co chciał