Strona 9 z 30

: ndz 23 sty, 2005 18:07
autor: Xellos
Ja uważam, że wygląda tak jakoś dziko.

: ndz 23 sty, 2005 18:16
autor: lukas2600
no teraz to widać że to definitywnie facet ( jak grałem w dziewiątke pierwszy raz to po samym imieniu byłem pewien że to kobitka póki mi kumple niepowiedzieli i przekonali )

: ndz 23 sty, 2005 18:20
autor: Boni
Ja bym wolał gdyby była to kobieta. Kuja vr Garnet o Zidane'a i jednocześnie trza go zabić. Lepiej by było.

: pn 24 sty, 2005 00:59
autor: Xellos
Głupio jak final evil bossem jest kobieta :?

: pn 24 sty, 2005 01:00
autor: Flaming Amarant
Xellos pisze:Głupio jak final evil bossem jest kobieta :?
Niby czemu? Trochę urozmaicenia nikomu jeszcze nie zaszkodziło.

: pn 24 sty, 2005 01:13
autor: Xellos
Flaming Amarant pisze:Niby czemu? Trochę urozmaicenia nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Niby tak ale babka nie pasuje mi do poważnego evil bossa :?

: pn 24 sty, 2005 05:36
autor: Sephiria
Xellos pisze:
Flaming Amarant pisze:Niby czemu? Trochę urozmaicenia nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
Niby tak ale babka nie pasuje mi do poważnego evil bossa :?
ROTFL :D Sephi pada powalona "logiką" tej wypowiedzi.

Po wstaniu z podłogi

To pomyśl sobie tak, że walczysz z kobietą wiedzioną pewną namiętnością, czymś zupełnie nielogicznym, co sprawia, że przeciwniczka będzie głucha na wszystko cokolwiek logicznego byś powiedział, chciał zrobić i etc. Do tego walczy tak skutecznie, że nie ma najmniejszych oporów, ani nie waha się zrobić z ciebie miazgi, zamiast jak np. Seymour Omnis prawić jakieś głupie gadki-szmatki-przechwałki i robić Show ze swojej potęgi. Pod wpływem emocji pzreciwniczka potrafi się zatracić i walczyć tak, że ocknie się dopiero wyprawiając sobie skórę z twoich zwłok, a wszystko dlatego, że ona tak sobie postanowiła z tobie bliżej nieznanych powodów lub zbyt nieistotnych z twojego punktu widzenia, byś mógł to zrozumieć. Poznaj chociażby Yunalescę, to wtedy zmienisz zdanbie o kobietach-bossach.

: pn 24 sty, 2005 05:53
autor: Flaming Amarant
Mucha zdycha z wrażenia (zanim usiądzie) :D .

: pn 24 sty, 2005 20:28
autor: Orion
Sephiria pisze:To pomyśl sobie tak, że walczysz z kobietą wiedzioną pewną namiętnością, czymś zupełnie nielogicznym, co sprawia, że przeciwniczka będzie głucha na wszystko cokolwiek logicznego byś powiedział, chciał zrobić i etc. Do tego walczy tak skutecznie, że nie ma najmniejszych oporów, ani nie waha się zrobić z ciebie miazgi, zamiast jak np. Seymour Omnis prawić jakieś głupie gadki-szmatki-przechwałki i robić Show ze swojej potęgi. Pod wpływem emocji pzreciwniczka potrafi się zatracić i walczyć tak, że ocknie się dopiero wyprawiając sobie skórę z twoich zwłok, a wszystko dlatego, że ona tak sobie postanowiła z tobie bliżej nieznanych powodów lub zbyt nieistotnych z twojego punktu widzenia, byś mógł to zrozumieć. Poznaj chociażby Yunalescę, to wtedy zmienisz zdanbie o kobietach-bossach.
Zacznijmy od tego,że nie walczymy z kobietą tylko z czymś co ma przypominać kobietę i zbudowane jest z pikseli.
Nie mam nic przeciwko żeńskim madafakom :].

: pn 24 sty, 2005 23:25
autor: Xellos
Sephiria pisze:Poznaj chociażby Yunalescę, to wtedy zmienisz zdanbie o kobietach-bossach.
A ko to?

: pn 24 sty, 2005 23:46
autor: Sephiria
Zacznijmy od tego,że nie walczymy z kobietą tylko z czymś co ma przypominać kobietę i zbudowane jest z pikseli. Nie mam nic przeciwko żeńskim madafakom :].
To oczywiste, tylko pewnemu człowiekowi trzeba pzredstawić też zalety żeńskich bossów. ;]
A kto to?
Yunalesca to dość twarda babka z FFX, walczysz z nią w ruinach Zanarkand i do tego z trzema formami od razu.

: pn 24 sty, 2005 23:48
autor: Thompson
Jaka twarda - padła u mnie za pierwszym razem :P [No dobra... ale i tak twarda :) ]
Fakt - Yunalesca całkiem porządna była :)

: wt 25 sty, 2005 21:20
autor: Erelen_Galakar
A o Ultimecii to nikt nie pamięta :) To był boss (za pierwszym razem przeszedłem ją dopiero za piątym razem :D).

: śr 26 sty, 2005 00:21
autor: Mischi
Jeśli już chodzi o kobiety w roli tych złych, to za najlepszą uważam Edeę; jej gracja i bezwzględność aż mnie przeraziły

: wt 01 lut, 2005 02:07
autor: Eiko
Sephiria pisze:ROTFL Sephi pada powalona "logiką" tej wypowiedzi.

Po wstaniu z podłogi

To pomyśl sobie tak, że walczysz z kobietą wiedzioną pewną namiętnością, czymś zupełnie nielogicznym, co sprawia, że przeciwniczka będzie głucha na wszystko cokolwiek logicznego byś powiedział, chciał zrobić i etc. Do tego walczy tak skutecznie, że nie ma najmniejszych oporów, ani nie waha się zrobić z ciebie miazgi, zamiast jak np. Seymour Omnis prawić jakieś głupie gadki-szmatki-przechwałki i robić Show ze swojej potęgi. Pod wpływem emocji pzreciwniczka potrafi się zatracić i walczyć tak, że ocknie się dopiero wyprawiając sobie skórę z twoich zwłok, a wszystko dlatego, że ona tak sobie postanowiła z tobie bliżej nieznanych powodów lub zbyt nieistotnych z twojego punktu widzenia, byś mógł to zrozumieć. Poznaj chociażby Yunalescę, to wtedy zmienisz zdanbie o kobietach-bossach.
zgadzam sie z toba w zupelnosci ale wiesz faceci mysla ze tylko ich plec nadaje sie na zlego :?