Strona 9 z 19

: śr 03 gru, 2008 08:45
autor: Emoonia
GGY:
Wolę już Jandę jako Ultimecię, aniżeli tego kolesia, który pasuje na Lagunę jak ja do roli JP2
W takim razie poproszę o błogosławieństwo ;) Bo facet byłby idealny do tej roli, ale oczywiście moim subiektywnym zdaniem. Ale ok, zanim zaczniecie wbijać pinezki w mapę Indii, zabieram swoje sari i idę, bo nie ma co Wam do głów tłuc.

Gveir:
Moi drodzy, kto was spłodził? Pomszczę was...
Masz jakiś gorszy dzień, czy co? Poprzednio, jak się dopisywałeś, to Ci to wszystko nie przeszkadzało. I kto tu oftopuje :roll: Inna sprawa, że właściwie nie wiadomo, do czego służy ten wątek. Jeśli mają w nim być same merytoryczne informacje, to należałoby go zamknąć na wstępie, bo jedyna merytoryczna informacja, jaka się tu pojawia, to taka, że filmu nie będzie.

Anime mi za cholerę do FF8 nie pasuje. Wolałabym już film w stylu AC, choć to by było dość standardowe. Ale i tak lepsze niż ludziki bez nosów :P FF8 dlatego jest tak wspaniałą i uniwersalną grą, bo odstąpiono w niej od mangowych klimatów. Po siódemce, w której kierowaliśmy dziwacznym chłopkiem z wielkimi gałami i sterczącym włosiem, mamy bohaterów, którzy wyglądają i ruszają się znacznie bardziej po ludzku. Zresztą, wystarczy popatrzeć na filmiki - przecież ta gra ma prawie 10 lat, a one nadal są ładne. Psuć niepowtarzalny klimat FF8, sprowadzając go do typowej japońskiej bajeczki, gdzie wszyscy piszczą i machają rączkami, to byłaby czysta głupota. To ja już wolę jednak Hollywood :P

: śr 03 gru, 2008 19:45
autor: SomeThing
Gveir:
Moi drodzy, kto was spłodził? Pomszczę was...
No, nie tak od razu z grubej rury ^_^

Ale fakt, mi tam w sumie niewiele aktorów pasuje. Jedynie Rinoę (wg mnie) trafną wybrałem. Innych aktorów wręcz sobie nie wyobrażam. Zwłaszcza Selphie... Trzeba by znaleźć kogoś z idealną, dziewczęcą urodą... Mało chyba takich.

: śr 03 gru, 2008 20:54
autor: Go Go Yubari
SomeThing pisze:Trzeba by znaleźć kogoś z idealną, dziewczęcą urodą... Mało chyba takich.
No, w sumie tylko +6mld ludzi na Ziemi. Ciężko będzie . . .

Ok. Jako, ze FFVIII to gra made in JAPAN. To potraktuję temat poważniej i dam aktorów made in Japan. Bo jedynie taka wersja aktorska by mnie nie wkurzyła <choć kto wie>. Zero tańców, śpiewów i pokazywania cycków. Nie o to w FFVIII chodzi.

Irvine
Squall
Selphie
Laguna
Rinoa
Quistis

Ogólnie rzecz biorąc, smutna prawda jest taka, ze trudno dobrać idealnie aktorów. Postacie z gier nie mają zwykle zbyt wystających kości policzkowych etc. Poza tym mają zawsze idealną cerę i jakąś charakterystyczną cześć twarzy. Na szczęście wiele można poprawić za pomocą fryzjera i charakteryzatorów.

Darujcie sobie wrzucanie coraz gorszych gwiazdeczek. Wysilcie się trochę.

: śr 03 gru, 2008 21:32
autor: SomeThing
Go Go Yubari pisze: No, w sumie tylko +6mld ludzi na Ziemi. Ciężko będzie . . .
Ach, kocham ten sarkazm xD

Z tych przesłanych fot najbardziej pasował mi Squall i Rinoa. Z japońskich aktorów nie znam się kompletnie, ale akurat ten na Squalla był najbardziej podobny, fryzura nawet niczego sobie. Rinoa tak samo. Ale ja tam nadal jakoś jestem przekonany do amerykańskich wersji... ^_^ Może dlatego, że te postacie z gier niewiele mają wspólnego z Japończykami (jeśli chodzi o urodę).

: śr 03 gru, 2008 22:06
autor: Sephiria
Go Go Yubari pisze:Darujcie sobie wrzucanie coraz gorszych gwiazdeczek. Wysilcie się trochę.
Zważywszy na kontrowersje, jakie wywołały propozycje hinduskich akcentów proponuję odpuścić sobie dobór aktorów, a skupić się bardziej na samym filmie.

Czego spodziewacie się po ewentualnej (pozwólmy sobie pomarzyć) ekranizacji? Bezpośredniego sequela zaraz po wydarzeniach z gry, ekranizację fabuły gry, czy może kilka do kilkunastu lat w przyszłość świata FF 8? Swojego czasu pamiętam że wymyślam fabułę do filmu albo drugiej części gry i było to z dobre naście lat w przyszłość i większości się podobało (niestety było to ze 3-4 lata temu i posty dawno odeszły w niebyt).

Co wy na to?

: śr 03 gru, 2008 22:08
autor: SomeThing
Ja bym z chęcią zobaczył po prostu ekranizację gry.... Scena balowa xD Tak, tak, jak Squall i Rinoa tańczyli... Niezapomniane wrażenia. Ale z chęcią zobaczyłbym też efekty, jakby to przedstawili... Wykonanie GF'ów, zaklęć i innych takich....

: śr 03 gru, 2008 23:01
autor: AUDION
Sephiria pisze:Czego spodziewacie się po ewentualnej (pozwólmy sobie pomarzyć) ekranizacji? Bezpośredniego sequela zaraz po wydarzeniach z gry, ekranizację fabuły gry, czy może kilka do kilkunastu lat w przyszłość świata FF 8? Swojego czasu pamiętam że wymyślam fabułę do filmu albo drugiej części gry i było to z dobre naście lat w przyszłość i większości się podobało (niestety było to ze 3-4 lata temu i posty dawno odeszły w niebyt).

Co wy na to?
Wreszcie coś konstruktywnego.
Kontynuacja była by chyba najlepszym wyjściem. Grę już znam i mam o niej swoje zdanie. Film prawdopodobnie zepsuł by klimat (tak przynajmniej zwykle bywa). Kontynuacja nie była by skazana na porównania (co nie znaczy, że musiała by być dobra), przez co łatwiej ją przełknąć w razie porażki. Sam chętnie bym coś na ten temat nasmarował, ale dzieci ważniejsze, a wieczorem po całym dniu brakuje weny :sad: .

: śr 03 gru, 2008 23:45
autor: Majkel222
Sephiria pisze:Swojego czasu pamiętam że wymyślam fabułę do filmu albo drugiej części gry i było to z dobre naście lat w przyszłość i większości się podobało (niestety było to ze 3-4 lata temu i posty dawno odeszły w niebyt).
A może przedstawiłabyś to w telegraficznym skrócie. Byłbym bardzo ciekawy takiej historii, ponieważ sam sobie nie potrafię tego wyobrazić. Moim zdaniem fajną rzeczą byłoby zrobienie prequela. Wtedy fabuła może być zbudowana od samego początku, ponieważ dzieje się przed wydarzeniami z FFVIII.

: czw 11 gru, 2008 00:52
autor: Krychu4k
No to moze cos takiego:

Skrot:

Dosc odlegla przyszlosc od wydarzen glownych z FF8
Grupa ocalalych SeeD walczy z oddzialami czarodziejki
Na koncu rozdzialu I-go nastepuje paradoks czasoprzestrzenny i po pojawieniu sie oddzialu Squalla czesc czarodziejki tworzy alternatywny swiat, ktory wciaz zagraza status quo. Ta czesc podrozuje w czasie i ostro tu namiesza.
Obecna grupa SeeD musi cofnac sie do czasow sprzed walki z Adel (powiedzmy za pomoca junction Elleone machine) i zapobiec/umozliwic Lagunie i reszcie dalszy rozwoj wydarzen.

Troche mi to wciaz smierdzi tandeta i zalatuje Chrono Trigger, ale chwilowo na nic lepszego mnie nie stac :P

: sob 24 sty, 2009 19:16
autor: sheryl
kilmindaro pisze:Jestem na nie. FFVIII jest zbyt nudny i zbyt mało interesujący, by zrobić z niego nie-nudny i interesujący film. imo
NIE. Moim zdaniem nie potrzebna jest kinowa adaptacja, gdy sama fabuła tej gry jest nużąca i niezbyt udana. Co by z tego wyszło??
Pewnie przekontrastowana nuda i byłby taki sam incydent ja w FFVIII AC, gdzie retrospekcje nie są zgodne z samą grą, a niektóre postaci pojawiaja się z nikąd i tak dalej ...

: sob 24 sty, 2009 20:22
autor: squall_black
sheryl pisze:FFVIII AC
VIII? :lol:
sheryl pisze:sama fabuła tej gry jest nużąca i niezbyt udana
IMO jedna z najlepszych (jeśli nie najlepsza) fabuła w całej serii

: sob 24 sty, 2009 20:43
autor: Dagger
sheryl pisze:Moim zdaniem nie potrzebna jest kinowa adaptacja, gdy sama fabuła tej gry jest nużąca i niezbyt udana.
Jeśli się nie rozumie tej fabuły to tak, masz rację może wydawać się nużąca :lol: Kontynuacja mogłaby polegać na przedstawieniu sytuacji z przeszłośći :D Jak to się wszystko zaczęło ...zanim się zaczęło :razz:

: sob 24 sty, 2009 20:47
autor: zbiku90
sheryl pisze:fabuła tej gry jest nużąca i niezbyt udana
:shock: No dobra o gustach sie nie dysktuje :P
Dodam jeszcze że fabuła była dla mnie nudna i beznadziejna jak grałem za pierwszym razem (miałem jakieś 12-13 lat). Kiedy powróciłem ostatnio do tej części od razu uznałem ją za jedną z najlepszych w serii. A wątek miłosny jest chyba najlepszy ze wszystkich RPGów w które grałem (było tego troche)

: ndz 25 sty, 2009 17:09
autor: Dagger
zbiku90 pisze:A wątek miłosny jest chyba najlepszy ze wszystkich RPGów w które grałem
nawet z tego względu film byłby ekstra ! :D

: ndz 25 sty, 2009 18:05
autor: squall_black
Dagger pisze:nawet z tego względu film byłby ekstra !
A mi się wydaje, że głównie z tego względu :razz: No i może jeszcze ze względu na to, że można byłoby popatrzeć jak tłuką Seifera :P