Strona 80 z 125

: ndz 18 wrz, 2005 12:54
autor: Myr
dokladnie, Loz byl moim zdaniem bardzo w porzadku, lubie dlugie wlosy ale jak co druga postac ma to juz przesada ;)

: ndz 18 wrz, 2005 12:56
autor: Boni

Kod: Zaznacz cały

Ale nie ulega zmianie fakt, że wszyscy mieli wielkie cholewy XD Jak Loz, albo Cloud szli przez kościółek.... Jakie łomoty, lol XD 

: ndz 18 wrz, 2005 12:58
autor: Myr
no tez to przykulo moją uwage :D

: pn 19 wrz, 2005 00:51
autor: Ivy
Izrail pisze:

Kod: Zaznacz cały

Jedna rzecz mnie bardzo wkurzała - Loz mi za bardzo przypomina Bena Afflecka :] Jak na gościa patrze, to po prostu widze Kena... Nie pasuje mi tam troche z tą swoją fryzurką... :wink:
Dziwne, bo to ostatnie porównanie, jakie przyszłoby mi do głowy :D Według mnie to bohater ze TSW był wcieleniem Afflecka - holywoodzki uśmiech i mięsnie XD Loz jest w porządku, a fryzura niczego sobie ^^

Kod: Zaznacz cały

Mile zaskoczył mnie Rude, którego sobie całkiem inaczej wyobrażałam w grze :P Za mało Eleny - i tak w AC jest deficyt kobiet (za co wcale nie mam pretensji do SE :>), więc wprowadzenie jej na dłużej, niż kilka sekund byłoby miłym dla oka akcentem :]

: pn 19 wrz, 2005 02:30
autor: Myr

Kod: Zaznacz cały

A ja Rude'a wlasnie tak sobie wyobrazalem i generalnie zrobili go swietnie, szczegolnie bez okularow 
:D
Loz jak juz wspomnialem spoko jest, jakby go troche przemodelowac to taki Jin Kazama ;).
Chociaz chyba wole Yazoo, szczegolnie w scenie w

Kod: Zaznacz cały

 forgotten, jak walczy z Cloudem, miedzy innymi swietnie wygladalo jak wspial sie na jego miecz, potem skoczyl za niego i dalej nie pamietam bo klatki za szybko lecialy ale wygladalo to swietnie :D
jak juz jestesmy przy wlosach to jeszcze bym sie uczepil Clouda - w FF VII mial fajniejsze, jakos bardziej "kolcowate" teraz to juz go nawet ciezko nazwac "spikey-headed jerk! :lol:"

: pn 19 wrz, 2005 12:35
autor: Izrail
Rude wyszedł genialnie :] Wszystkich turków bardzo dobrze zrobili :]
Myr pisze:Chociaz chyba wole Yazoo
Yazoo jest o wiele lepszy... Powiedziałbym nawet, że to taki Gunner :D

: pn 19 wrz, 2005 14:59
autor: Boni
E tam, Yazoo... Nie lubię tych jego długich włosów :lol: ;] (coz za argumenta XD )

A co do Turk(s)ów. Za Tsengiem nie tęsknię, ale faktycznie Eleny mogłoby być więcej XD

Kod: Zaznacz cały

Ciekawe jak jej głos brzmi bez żadnych zakłóceń :]

: pn 19 wrz, 2005 19:04
autor: SeVeR
Rude byl chyba najlepiej stworzona postacia z calego FF AC. Chodzi mi o realizm.. momentami wyglada jak prawdziwy lysy twardziel :P .. A tak swoja droga.. Nie wiecie moze dlaczego w FF AC tak czesto pojawiaja sie

Kod: Zaznacz cały

wilki?.. W forgotten City jeden stoi nad jeziorem.. wystepuja tez ukryte w innych scenach.. 

: pn 19 wrz, 2005 19:15
autor: gilgamesh
SeVeR pisze:Nie wiecie moze dlaczego w FF AC tak czesto pojawiaja sie Spoiler:

Kod: Zaznacz cały

wilki?.. W forgotten City jeden stoi nad jeziorem.. wystepuja tez ukryte w innych scenach.. 
Mnie tez to zastanawia. Z calej fabuly filmu ( a byla dosc uboga) jakos nie udalo mi sie dojsc ich roli.

: pn 19 wrz, 2005 19:57
autor: Izrail

Kod: Zaznacz cały

Może to reinkarnacja Aeris :> Bo najbardziej zastanawiała mnie obecność wilka, kiedy Cloud sobie w bieli leżał :]

: pn 19 wrz, 2005 20:42
autor: Preacher

Kod: Zaznacz cały

Też mnie zastanawia co ma wspólnego wilk z AC ale nie wydaje mi się zęby to była reinkarnacja Aeris jak to napsiał Izrail ..chociaż musze przyznać że coś takiego tez mi wpadło do głowy :D

: pn 19 wrz, 2005 20:45
autor: I am Vincent

Kod: Zaznacz cały

Gdzieś czytałem że wilk to pewnego rodzaju przypomnienie Zacka...

: pn 19 wrz, 2005 20:57
autor: Boni

Kod: Zaznacz cały

Prędzej byłaby to reinkarnacja Zacka. Whatever. Wg. mnie to tutaj z dużym prawdopodobieństwem może być np. część osobowości Clouda. Np. na samym końcu, gdy Cloud jest trzaśnięty kulką i jest w odmętach nieświadomości, to właśnie pies przybywa, a chwilę potem, gdy znika, Cloud natychmiast otwiera oczy i jest wśród dzieci w kościele. Być może to jakaś część bohatera. Wg. mnie na uwagę też zasługuje symbol twarzy/pyska jakiegoś stwora na kolczykach, albo na ramieniu (ten taki stwór z kolczykiem jakby w nozdrzach), bardzo możliwe że ten stwór to właśnie jakiś wilk. To się wiąże chyba z jakimś braterstwem etc. o czym była mowa już na poprzednich stronach topicu. 

Jeżeli jednak o mnie chodzi to ja mam następującą teorię. Bardzo możliwe, że pies ten symbolizuje tęsknotę Clouda za Aeris. Tak samo jak np. pies czeka non stop na swego pana/przewodnika, tak samo Cloud czekał, a własciwie tęsknił za Aeris. Z drugiej strony tęsknota była nie za samą może Aeris, ale za spotkaniem z nią. Cloud kilka razy ją widział i za każdym razem dawała mu ukojenie, którego tak bardzo potrzebował. Później, po rozmowie z Vincentem zrozumiał, że nie tylko Aeris, ale też bliscy przyjaciele, rodzina mogą owe ukojenie przynieść, no bo przecie potem jakoś tego wilka nie ma. Podczas sceny, jak Cloud i Tifa leżą w błogim śnie na łące (czyżby to był Promised Land?) pies im również towarzyszy. Być może Cloud z racji tego, że przybywał w powiedzmy sobie "zaświatach" mógł odczuwać też bliskość Aeris, przez co jego wyczekiwanie uległo wzmocnieniu i się zanimizowało w postać owego wilka. Cloud nawet we śnie wyczekiwał swej zmarłej przyjaciółki. Za każdym razem, kiedy ten pies się pokazuje to albo nikogo nie ma w pobliżu Clouda, albo ktoś jest ale nie wie o obecności psa etc. (tak było gdy spała Tifa przy Cloudzie). Może to oznaczać, że po prostu Cloud tylko bedąc sam jeden, zadręczał się myslą o Aeris. No i trzeba zauważyć, że np. kiedy się leży obok spiącej bliskiej osoby (tu Tifa) to również aktywują się wspomnienia, rozmyslania etc. czyli znowu motyw Aeris. Na samym końcu, kiedy Cloud otwiera oczy, pies znika, a sam Cloud wreszcie zdaje sobie sprawę z tego, że nie musi żyć przeszłością, że ma dla kogo żyć (Jego ostatnie słowa: "Nie jestem już sam"). Sam widok odchodzącej Aeris u boku Zacka tylko napełnił go pewnoscią, że Aeris ma się dobrze i z pewnością nic jej się nie stanie u boku Soldiera. Wg. mnie po ostatniej scenie w filmie wilk już więcej się nie pokazuje dla Clouda. :] 


[ Dodano: Pon 19 Wrz, 2005 ]

Kod: Zaznacz cały

Równie dobrze może to być zwodnicze światełko na bagnach, które niby coś symbolizuje a tak na prawde o niczym nie świadczy. Jedyne co może zrobić, to zaprowadzić w pułapkę jakichś głupich, skomplikowanych rozważań i tym samym wciągnąć w bagno jak to robiły jakieś tam upiory XD

: pn 19 wrz, 2005 22:47
autor: Myr
widac, ze nie uwaznie czytacie temat :evil: :D
Myr pisze: Co do wilka to mial on bodaj symbolizować Zacka:
"A wolf is seen standing here, it is the spirit of Zack, a reference and symbolism of a brave hero."

Kod: Zaznacz cały

Jak by to powiedziec... ten wilk mi na psa nie wyglada :D. Ciekawa teoria, ale wilk choc podbny do psa wygladem, psychike ma zupelnie inną, jest bardziej niezalezny itp. Dlatego dla mnie jest to zdecydowanie symbolika Zacka, ktory uratowal Clouda tracąc wlasne zycie, oj dlugo by pisac, moze innym razem ;).

: wt 20 wrz, 2005 00:06
autor: Ivy
Takie spostrzeżenie po obejrzeniu końcowych scen klatka, po klatce - nawet SE nie są idealni :D : (Spoilery, nie zaglądaj, jak nie oglądałeś/aś filmu ;)
http://img204.imageshack.us/img204/2926 ... 7279jf.jpg
a za sekundę:
http://img137.imageshack.us/my.php?imag ... 7504sy.jpg
Brakuje elementu stroju :D
A to ujęcie jest naprawdę dziwne XD:
http://img137.imageshack.us/my.php?imag ... 0590yb.jpg
Można było przeoczyć, bo scena pojawia się na ułamek sekundy:
http://img215.imageshack.us/img215/8382 ... 6017du.jpg