: śr 12 sie, 2009 21:05
Sigur Ros - Svefn-g-englar
Najlepszy Polski Poradnik Final Fantasy
https://k-ff.com/phpBB3/
Kiedyś tak zwykle bywałoAUDION pisze:Bardziej soczyste niż w oryginale, do tego Lemmy ze swoim basem. Niestety debiutanckie krążki zwykle są cieniuchne w nagłośnieniu.
Przykłady i proszę uzasadnić swoją wypowiedźCierń pisze:Kiedyś tak zwykle bywałoJednakże w obecnych czasach nieraz album debiutantów ma taką produkcję, że głowę urywa
Proszę oto 2 przykłady, które się nasunęły jako pierwszePrzykłady i proszę uzasadnić swoją wypowiedź. Bez głowy można trafić jedynie na okładkę płyty, bo słuchać się nie da
HeheAUDION pisze:Strasznie waniajet Helloween (szczególnie wokal), ale nie przeszkadza mi to.
Żartowałem, ale drugi przykład niezły.Cierń pisze:Proszę oto 2 przykłady, które się nasunęły jako pierwsze![]()
No fakt. Przy tym wszystkim, nawet z mojego śpiewu po kilku "prawiejakżywcach", można zrobić hit MTV (o ile tam jeszcze muzykę puszczają)Cierń pisze:W sumie z aktualną techniką można wyprodukować dobrze brzmiący album w domu![]()
Wiesz w moim wieku pamięć nie pozwala na kojarzenie nazwisk, a wygląd męszczyzn rzadko zapada mi w pamięć (kobiet to jakoś nie dotyczyCierń pisze:HeheNie ma się co dziwić, skoro Kai Hansen był założycielem Helloween i odszedł z zespołu w latach ich świetności
![]()
Będę przekorny i nie posłucham.Cierń pisze:Agent Steel - Into The Nowhere (kolejny świetny zespół)
Szkoda. Panowie tworzą niezły mix speed/thrash/power metaluAUDION pisze:Będę przekorny i nie posłucham.
Byłem przekorny i na przekór temu co napisałem posłuchałem :D . Wiem sam siebie czasami nie rozumiem. Dodam, że jutro w pracy powalczę trochę z ich materiałem.Cierń pisze:Szkoda. Panowie tworzą niezły mix speed/thrash/power metaluAUDION pisze:Będę przekorny i nie posłucham.I dodatkowo mają liryki dotyczące obcych cywilizacji i ich powiązań z ziemskim bogiem pod różnymi postaciami. W tym względzie są bardzo oryginalni.
MiłoAUDION pisze:Byłem przekorny i na przekór temu co napisałem posłuchałem :D . Wiem sam siebie czasami nie rozumiem. Dodam, że jutro w pracy powalczę trochę z ich materiałem.
Nom, bardzo sympatyczny barytonik. Płytki Sin/Pecado, The Butterfly Effect, Darkness And Hope zapewniają go w bardzo sympatycznej ilości :]AUDION pisze:Oooo pan potrafi zaśpiewać i to całkiem ciekawym głosem. Co prawda jego warczenie nie jest denerwujące, ale wolę, gdy brzmi podobnie do Petera z Type O Negative.