Strona 8 z 29

: ndz 12 cze, 2005 14:08
autor: Lady Luck
Ashramus pisze:Na dworzu, nie na polu!
A pole jest gdzie? :P

: ndz 12 cze, 2005 14:09
autor: Zito
Z rzeczy przerażających z dzieciństwa najbardziej odbiło mi się jedno zdarzenie. Miałem wtedy mniej niż 3 lata, co ciekawe a pamiętam jakby to było wczoraj :D. Mianowicie rano mama mi puściła domowe przedszkole, dała mi butelke z sokiem (miała jeszcze tą końcówke do ssania 8). Nie zapomne przerażenia jakie wywołał we mnie krasnal Chała-Bała. Z rąk wypadła mi ta butelka, a ja uciekłem do kuchni. Do dziś nie lubie tego plastikowego dziada, dobrze że go zlikwidowali :D.

: ndz 12 cze, 2005 14:11
autor: Ashramus
Ireth pisze:mieszka moja ciocia
Halinka? Toz to moja zona jest! :D

Dawnego Euromarketu? Nono.. jakie informacje.. no niedaleko Tesco ;)
No ta hustawka to byla na tej skarpie co jest hmm.. na skraju lasu po drugiej stronie petli autobusowej (hmm nie umiem opisywac terenu:P) (no jakies 30-50 metrow od ulicy) A tam ponizej jakies smieszne chalupki wiejskie sa (kumple mi wtykali ze na wsi mieszkam bo kure mozna spotkac jak im ucieknie ;( )

: ndz 12 cze, 2005 14:11
autor: Boni
Kto to? Tzn. jak wygląda bo nie kojarzę ^^'

Swoją drogą nie ma to jak kolęda. Idzie ksiądz, a "ktoś" krzyczy: "Szatan idzie"... No nie powiem... :D

: ndz 12 cze, 2005 14:12
autor: Ashramus
Lady Luck pisze:A pole
No jak gdzie, pod zbozem :D

Hałabała był maxiarski.. taki potworek wsumie, nie wiem dlaczego mialby byc sympatyczny, maly Gargamel:P

: ndz 12 cze, 2005 14:14
autor: Lady Luck
Boni pisze:a "ktoś" krzyczy: "Szatan idzie"...
Ja raz zabroniłam mamie wpuszczać księdza, bo mnie religi uczył :lol:

: ndz 12 cze, 2005 14:16
autor: Ireth
Ashramus pisze:

Dawnego Euromarketu? Nono.. jakie informacje.. no niedaleko Tesco ;)
No ta hustawka to byla na tej skarpie co jest hmm.. na skraju lasu po drugiej stronie petli autobusowej (hmm nie umiem opisywac terenu:P) (no jakies 30-50 metrow od ulicy) A tam ponizej jakies smieszne chalupki wiejskie sa (kumple mi wtykali ze na wsi mieszkam bo kure mozna spotkac jak im ucieknie ;( )
Ash ...bo euromarket ewoluował w Tesco XD ....hmm..to było koło pętli...raza koło zjazdu na obwonicę.........jak sie stało koło euromarketu to przed sobą miao się petlę autobusową ...a za sobą te rury XD

a chałupki ..jeśli o tych samych mowa ..ej ..kurcze ..tak koło lasu po drugiej stronie też były rury XD ejjj ..faktycznie :D

zaraz sie okaze że znam Asha z piaskownicy XD

: ndz 12 cze, 2005 14:17
autor: Boni
Ashramus pisze: Hałabała był maxiarski.. taki potworek wsumie, nie wiem dlaczego mialby byc sympatyczny, maly Gargamel:P
A czekaj czekaj... Taka kukła na sznurkach? Zito się jego przestraszył? :lol:
Lady Luck pisze: Ja raz zabroniłam mamie wpuszczać księdza, bo mnie religi uczył
Ja próbowałem ale nici ze starań. ;) Teraz to ja tam nie mam im nic do zarzucenia prawie. Nie lubię tylko, kiedy jestem w kościele i idzie jakiś ksiądz i mówi do mnie "Nie śpij".
:twisted:

: ndz 12 cze, 2005 14:18
autor: Lady Luck
Boni pisze:Ja próbowałem ale nici ze starań
Też u mnie nie podziałało...

Boni pisze:Nie lubię tylko, kiedy jestem w kościele i idzie jakiś ksiądz i mówi do mnie "Nie śpij".
Ta... nasz poboszcz musiałby budzić każdego z osobna :lol:

zaraz sie okaze że znam Asha z piaskownicy XD
Mówię ci, Ireth, to ten, który zabrał ci twoją ulubioną łopatkę :P :wink:

: ndz 12 cze, 2005 14:20
autor: Ashramus
Khurde, wracam do nauki.. ale zdjecie Hałabały jeszcze znajde, narazie mi sie nie udalo, znalazlem tylko rzezbe ale nie podobna:)

[ Dodano: Nie 12 Cze, 2005 15:23 ]
Ireth pisze:Cytat:
zaraz sie okaze że znam Asha z piaskownicy
Piaskownice mialem niedaleko sklepu, nie wiem czy wiesz gdzie jest Biedronka na 3rojce;P Wiec pewnie troche za daleko.. ale ogolnie w tamtejszych lasach moglismy sie widziec.. latalem z patykami albo na sankach:>

[ Dodano: Nie 12 Cze, 2005 15:24 ]
Boni pisze:A czekaj czekaj... Taka kukła na sznurkach?
Hmm Hałabała mial CHYBA reke wkladana w zadek.. ale moze juz zle pamietam:)

: ndz 12 cze, 2005 19:05
autor: Rinciaq
Ran Ran...opowiedz jak do Ciebie wpadł ksiadz na kolęde ; )

Moi ksieza z parafi sa ql dlatego lubie jak przychodza na kolede ; p


POzatym niedawno sie dowiedzialam dlaczego jestem taka jestem...jak mialam ze 3 lata zrypalam sie z hustawki glowa na kamien. To wiele tlumaczy ; )

: ndz 12 cze, 2005 19:14
autor: Ashramus
Ode mnie zawsze chcieli zeszyt z religii.. ale jako ze nie prowadzilem.. Ostatnio byl nawet niezly, gadalismy o Ostatnim kuszeniu Chrystusa. Ale chyba wyczul ze ma przed soba humaniste z ery wodnika i szybko poszedl, u sasiadki z RM siedzial 40 minut.. :>

: ndz 12 cze, 2005 19:20
autor: Ireth
HA! a mi się przypomniał tekst z początku zerówki.

Pani kazała nam sie wszytskim przedstawić. NO i pytała się nas co robia nasi rodzice. Często jeździłam do taty do Sopotu, a zeby mi sie nie nudziło to tata zawsze mnie prowadził do gołebnika , który znajdował się obok zakładu pracy taty ( tatuś był kierownikiem) . I był tam zawsze taki pan który pozwalał mi głaskać te gołąbki, i był nawet kiedyś taki mały fajny, który jeszcze nia miał piór, tylko same te końcówki ( te takie twrade ..zapomniałam jak to sie nazywa ; p)

No i kiedy przyszła moja kolej na odpowiedź na pytanie o parcę rodziców odpaliłam od razu ze " tata hoduje gołębie" :wink:

tata czuł się na tyle zażenowany ze kazał mi isc pokazac pani swoją wizytówkę ... :lol:

a gołąbki były fajne :grin:

: ndz 12 cze, 2005 19:35
autor: Rinciaq
Jak bylam w drugiej kl. podstawowki to przyszla kiedys pani psycholog i zadawala pytania dotyczace rodzicow. No i w koncu zapytala "kogo rodzice bija za jedynki?" Nie mialam do tamtej pory jedynki...ale stwierdzilam ze zglosze sie na zapas XD Rodzice do tej pory mi to wypominaja ; p

: ndz 12 cze, 2005 19:36
autor: Go Go Yubari
Rinciaq pisze:Ran Ran...opowiedz jak do Ciebie wpadł ksiadz na kolęde ; )
To nie temat od tego, ale niech będzie.
Więc pierwszy raz odkąd mieszkam sama, przyszedł do mnie ksiądz.
-<Dryyyń>Czy przyjmuje Pani księdza?
-.... <nie...nie!> Tak, prosze bardzo.
Bla bla bla.
- Staram się chodzić do koscioła <ale mi nie wychodzi :twisted: :roll: >
- Ah tak, poznaję panią po oczach ^^
- ^^' < :shock: fak, pierwszy raz widzi mnie na oczy, nigdy nie byłam w tym kościele..... to sprawka szatana :? >
I poszedł.
W szoku byłam normalnie, ale co tam. Może w końcu się wybiorę (5 minut slamazarnego chodzenia).....
-------
Co do zabaw to pamiętam, jak byłam na świetlicy i było gorąco i zrobiłam sobie prysznic pod spryskiwaczem do trawy. XD