Your location in world of FF
Moderator: Moderatorzy
-
s-master
-
s-master
-
LiZaRd
Na pewno nigdzie w FF7... a jeśli już, to tylko w Midgar - na Górnej Płycie, oczywiście!
Jeśli chodzi o FF8, to zastanawiam się nad Winhill albo Dollet, bo to takie śliczne miasteczka z knajpkami i/lub masą kwiatów.
FF9 - zdecydowanie Treno. Kocham Treno!!!
...Ewentualnie Desert Palace.
FFX - Guadosalam i basta! (Choć Kilika też ładna... hmm, trudny wybór...
)
Jeśli chodzi o FF8, to zastanawiam się nad Winhill albo Dollet, bo to takie śliczne miasteczka z knajpkami i/lub masą kwiatów.
FF9 - zdecydowanie Treno. Kocham Treno!!!
FFX - Guadosalam i basta! (Choć Kilika też ładna... hmm, trudny wybór...
-
LiZaRd
-
Spewak
Eshtar jest przykladem takiego miasta, wiem ze jak spojrzec na mapke na Krypcie to ta lokacja wyglada banalnie ale podczas gry jest inaczej wszystko wyglasda zupelnie inaczej i nie moge zapamietac nigdy ktoredy sie dochodzi dokad :D Akurat w Balamb Garden to sie trudno zgubic - dosc przyjemne miejsce, silowni tylko nie widzialem 
-
LiZaRd
Ja też lubię wielkie lokacje w FF (czytaj: dziesieć ulic zamiast trzech
), choć muszę przyznać, że wioski są sto razy bardziej klimatyczne/urocze (Kalm, Winhill, Kilika, Black Mage Village, etc.
)
W Esthar nigdy nie zabłądziłam, za to na Mt. Gazazet owszem - i to co najmniej kilka razy.
Ale FF to i tak mały pikuś. Przypomina mi się pewna 'niewinna' lokacja w VP, gdzie przez cztery bite godziny miotałam się w kółko, nie mogąc znaleźć wyjścia.
W Esthar nigdy nie zabłądziłam, za to na Mt. Gazazet owszem - i to co najmniej kilka razy.
Ale FF to i tak mały pikuś. Przypomina mi się pewna 'niewinna' lokacja w VP, gdzie przez cztery bite godziny miotałam się w kółko, nie mogąc znaleźć wyjścia.
A propos szukania wyjścia... Grał ktoś w Morrowinda?
Chyba z 30 pkt atletyki zdobyłem zanim dotarłem do miasta 
Wioski jak Winhill - tragedia - strasznie tam nudno i żal mnie się Laguny zrobiło kiedy go na 2 Cd zobaczyłem w tak opłakanym stanie. Lądując w takim miejscu skazujesz sam/a siebie na dożywotnią zwałe i brak jakiegokolwiek urozmaicenia w życiu codziennym - jak dla mnie "stay away". Juz chyba Midgar wolę
.
Mnie osobiście Gardeny do gustu przypadły - szczególnie Balamb - świetna sprawa, szkoda że taki sprzet nie istnieje ...
Wioski jak Winhill - tragedia - strasznie tam nudno i żal mnie się Laguny zrobiło kiedy go na 2 Cd zobaczyłem w tak opłakanym stanie. Lądując w takim miejscu skazujesz sam/a siebie na dożywotnią zwałe i brak jakiegokolwiek urozmaicenia w życiu codziennym - jak dla mnie "stay away". Juz chyba Midgar wolę
Mnie osobiście Gardeny do gustu przypadły - szczególnie Balamb - świetna sprawa, szkoda że taki sprzet nie istnieje ...
"Beneath this mask there is more then a flesh... beneath this mask there is an idea... and ideas are bulletproof!"
V.
V.


