Zajmuję się obecnie kotem, o jakże wymownym imieniu Synek (org. Viktorian, więc było gorzej), mojego Taty, bo tenże inteligentnie złamał nogę w 3 miejsach.
Synek jest przystojnym Ragdollem z 1 szarą komórką i ma ten sam problem, co DD - zrobić mu jakiekolwiek inne zdjęcie, poza tym, kiedy śpi, graniczy z cudem. Nie biega zbyt wiele, ale zawsze łeb odwraca, a do tego ma permanentnie gila w nosie.
Nasze kochane zwierzaczki
Moderator: Moderatorzy
- Go Go Yubari
- Ifrit

- Posty: 4676
- Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
- Lokalizacja: Gotham
Re: Nasze kochane zwierzaczki
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...
That seize and hold the wind...

