Remake'i i inne remastery

Pamiętacie gry na ZX Spectrum, Amigę, czy Pegazusa/NESa? Powspominajmy razem.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Jaco
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1555
Rejestracja: pt 26 lis, 2004 13:56
Lokalizacja: Wrocław

Remake'i i inne remastery

Post autor: Jaco »

Śmieszne, jak sekcja "Stare, ale jare" na forum z założenia miała dotyczyć raczej konsol/komputerów jeszcze pamiętających lata 80., ale teraz to i gry z PS2 by się pewnie do tej kategorii zaliczały.

Co myślicie o wszelkich nowych wydaniach starych gier? Dla mnie jest to genialna sprawa - niby możemy tutaj mówić o żerowaniu na nostalgii i łatwych pieniądzach (z perspektywy firm wydawniczych), ale z drugiej strony jest to też fajny ukłon w stronę nas, graczy, bo my takich remakeów wręcz pożądamy!

Oczywiście, remake remakeowi nierówny. Z tych lepszych, to na pewno trzeba wymienić Dragon Questy (w które sam nie grałem, ale kiedyś chciałbym). Te przeróbki najstarszych części z NESa czy chociażby nowszy remake siódemki wyglądają świetnie! Widać, z jaką dbałością podchodzą do tych reedycji i to się docenia. Star Ocean 2 też miód malina. Albo Diablo 2 (aż dziwne, że Blizzard zrobił coś dobrze). Albo wcześniej trylogia Crash Bandicoot. Tego można by wymieniać sporo.

Bardziej mieszane uczucia mam do reedycji największych hiciorów Square. Takie FF7-9 czy Chrono Cross - fajnie, że można pograć na konsolach najnowszej generacji, ale tutaj SE dodał trochę botoksu i stworzył Krzysztofa Ibisza gier wideo. Chrono Cross na Switchu to się mocno dławi! Fajnym bonusem na pewno było dodanie Radical Dreamers - grę, która mogliśmy tylko na emulatorze zagrać, tłumaczoną przez fanów. Wiadomo, czemu nie mogli podejść do tych gier jak podeszli do serii Dragon Questy? Bo nie musieli, a milenialsi i tak kupią? Fajnie, że zrobili coś więcej z FFT - jeszcze nie grałem, ale remake wygląda naprawdę dobrze.

Aktualnie nie mam za wiele czasu na granie i nie śledzę w ogóle rynku gier. Nie wiem, w co się teraz gra, co jest na topie. Dla mnie możliwość ponownego zagrania w tytuł, którym się cieszyłem x lat temu, tylko w odświeżonej formie, to obecnie najlepsza opcja. Moje marzenie? Chrono Trigger w wersji HD-2D :)

A jak Wy podchodzicie do remakeów? Gracie, omijajcie? Coś godnego polecenia? :>
Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4671
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Re: Remake'i i inne remastery

Post autor: Go Go Yubari »

Najbardziej mnie wkur... irytują rimejki dosyć świeżych gier. Co chwilę wypuszczana nowa wersja tlou 1, a nawet 2.
W FFVII nie grałam, ale w tym roku na bank nadrobię. Stara grafika strasznie przeszkadzała mi w rozgrywce. Czekam na remake VIII i IX, bo choćby Ibiszowali z nimi na potęgę, to jednak świeże podejście by się przydało. Nie oczekuję, że ruszą X czy XII, bo remastery dają radę.
Awatar użytkownika
Nienormalny_PS2
Malboro
Malboro
Posty: 670
Rejestracja: śr 04 maja, 2005 03:16
Lokalizacja: Chronoles

Re: Remake'i i inne remastery

Post autor: Nienormalny_PS2 »

Lubię i często po nie sięgam. Myślę, że Capcom ze swoimi remake'ami RE jest książkowym przykładem, jak należy je robić (poza wtopą z wykastrowaniem RE3, ale to w dalszym ciągu dobrze zrobiona gra). Oczywiście głosy są podzielone np. co do kamery, ale statyczna przy takiej grze to już czysty archaizm. Trzeba pamiętać, że remake to nie jest coś tylko dla nas, ale też dla młodszych. Muszą ubrać grę w dzisiejsze standardy różnych mechanik żeby zachęcić ludzi, zmiany są nieuniknione i czy drobne dłubanie przy fabule jest złe? Myślę, że nie. To byłoby zbyt nudne gdyby przybili wszystko tak samo od A do Z jak w oryginale. Bardzo dobrze zrobione są też remake'i Yakuzy czy Tony Hawk's.

Zdecydowanie wolę remake od remastera, choć tym drugim nie pogardzę. Czasami jednak są robione na odkochanie się i to potrafi przeszkadzać. Nawiązując do tego co pisałeś, remake jest dla mnie właśnie ukłonem w stronę starszych graczy podczas gdy remaster bardziej żerowaniem na nostalgii i łatwym zarobkiem. Nie jest to dla mnie regułą i są wyjątki.
Zła ciocia Gosia pisze: sob 14 mar, 2026 00:43 Najbardziej mnie wkur... irytują rimejki dosyć świeżych gier. Co chwilę wypuszczana nowa wersja tlou 1, a nawet 2.
Zdecydowanie i to jest też wspomniany przez Jaco temat czystego zarobku. Tutaj nie ma co mówić o nostalgii bo nie istnieje. Przeniesienie gry z 7 gena na dzisiejsze platformy jeszcze na upartego, ale z 8 to już nie bardzo jest co zmieniać.
Jubari bez nadziei pisze: sob 14 mar, 2026 00:43 Nie oczekuję, że ruszą X czy XII, bo remastery dają radę.
Ja to czekam na tego X-3, który rzekomo ma gotowy scenariusz już od kilku lat, ale "czeka bo są inne projekty" :(

Przy temacie remasterów czy remake'ów dorzucę jeszcze tworzenie takich retro - nowoczesnych jrpg. Pośród wielu, moim osobistym top 3 jest Chained Echoes, Octopath Traveller 2 i Sea of Stars. Genialne gry, które posiadają dobre historie i ciekawe postaci, zawartość poboczną i ukrytą. W OT2 nawet muzyka jest jedną z najlepszych, jaką słyszałem w grach. Bardzo polecam każdemu, kto lubi jrpg bo to porządnie zrobione gry, które wzorowo oddają klimat i hołd starym, dobrym jrpg.

Smacznej kawusi :>
Awatar użytkownika
Krakers
Administrator
Administrator
Posty: 207
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 08:19

Re: Remake'i i inne remastery

Post autor: Krakers »

Ja mam mieszane uczucia - dla mnie ta nostalgia ze wszystkich stron jest przytłaczająca i nudna. Cały czas myślę odbywa się kosztem czegoś nowego. Z drugiej strony mogę pograć w gry, które kiedyś przegapiłem, w wersji dostosowanej do dzisiejszych konwencji sterowania np RE czy SH.

W serii FF7-FF9 czy chrono przydałoby się odtworzenie tych oryginalnych gier w 4k. Z tego co wiem nie ma oryginalnych plików i grafik, więc wszystko by trzeba stworzyć od nowa. Liczyłbym na coś w stylu Command and Conquer i Red Alert albo Diablo 2. FF7 Remake i Rebirth to jak dla mnie już inna kategoria, ale nie wiem czy chciałbym w ten sam sposób ogrywać ósemkę i dziewiątkę. Zresztą przy takim tempie wydawania to będą na emeryturze - może wiec czasu wystarczy :)

Co do reedycji nowych gier - myślę że to wynika z tego że te gry były od początku robione w lepszej jakości i dopiero na etapie optymalizacji na platformę zostały ograniczone. Pewnie też łatwiej jest utrzymywać te tytuły w jednej, lepszej wersji niż wrócić do nich po 20 latach i zaczynać wszystko od nowa. Moja córka ogrywa serię Horizon i dokupiłem upgrade do PS5 bo zaczęła od końca i gdy wzięła się za jedynkę to odstawała nieco. Po upgrejdzie nie ma tej przepaści.

Wydaje mi się jednak że pewne konwencje "retro" - takie jak turowa walka, mapa świata w innej skali nadal świetnie działają. Może powstały w wyniku ograniczeń, ale stały się udanym rozwiązaniem, które wypada lepiej niż wielki otwarty (ale pusty) świat czy mocno ograniczona walka na żywo.

Ja jestem bardzo ciekaw nowych Tomb Raiderów - ta ostatnia reedycja podeszła mi całkiem dobrze. Boję się że tutaj skończy się na tej najgorszej wersji nostalgii - wielkich cyckach. Brakuje mi obecnie czegoś w klimatach właśnie Tomb Raider i Uncharted - i chociaż Uncharted jest moim zdaniem nieco lepszą serią - to Lara miała lepszy klimat (więcej samotnej eksploracji i mniej walki).
Awatar użytkownika
Ivy
Moderator
Moderator
Posty: 2018
Rejestracja: śr 20 paź, 2004 13:29
Kontakt:

Re: Remake'i i inne remastery

Post autor: Ivy »

Botoks w remake'ach mi nie przeszkadza, o ile mam uczucie że grę robili fani oryginału.

FF7 jest po prostu bardzo solidnie zrobione, nawet jeśli nie trafi w gusta niektórych fanów. Osobiście wolałabym dostac ją w 1 części, albo wszystkie 3 w krótkim odstępie czasu, kosztem grafiki i skali. Tęsknię trochę za malowanymi tłami zamiast pełnego renderowania 3D w każdej lokacji.

RE3 to dla mnie śmierdziało właśnie szybką przeróbką, byle zmieścić się w kwartale i zarobić na fali genialnego RE2. Capcom potrafi lepiej.

Największym zaskoczeniem w remake'ach ostatnio był Silent Hill 2. Nikt się nie spodziewał że taką klasykę da się w ogóle przetłumaczyć na nowe konsole i developerzy dostawali sporo hejtu przed premierą. Efekt końcowy imo zasługuje na swoje własne miejsce obok oryginału, bo jest jednocześnie wierną adaptacją ale nie boi się zmian. Manekiny z remake'u potrafią podnieść adrenalinę w każdym przejściu.

Cieszę się że ta historia nie umrze razem z kiepską wersją SH HD i starzejąca się PS2. Przerabianie starych gier jest najlepszą formą konserwacji "zabytków" sprzed 20+ lat. Dobry remake sprawia że nowi i starzy gracze sięgają po oryginał, utrzymując retro gaming przy życiu.
Awatar użytkownika
Jaco
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1555
Rejestracja: pt 26 lis, 2004 13:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Remake'i i inne remastery

Post autor: Jaco »

Jakiś czas Square wydał remake bardzo fajnej gry, jaką jest Tactics Ogre. To taki trochę protoplasta FFT, ale na sterydach.

Gra w ogóle doczekała się już 2 remakeów. Oryginalnie wyszła na SNESa, w 1995. Potem wyszedł pierwszy remake na PSP, jakoś 15 lat później. Zmienili bardzo dużo w całej mechanice gry. Inne joby (cześć usunęli, część dodali, z innych zrobili 2 w 1), inny system expowania, kompletnie nowy system cofania czasu podczas walki czy nawet między rozdziałami gry... No praktycznie inny gameplay, ale przy tym fabuła została nietknięta. Nie miałem okazji grać w oryginał, ale ogólnie bardzo fajne podejście do tematu remaków.

W 2022 wyszedł jeszcze jeden remake tej gry (Tactics Ogre Reborn), ponownie mocno zmieniający mechanikę, ale tym razem skupili się, z tego co wiem, na levelapowaniu i uczeniu się skilli. Akurat jeżeli chodzi o levelupowanie, to w wersji na PSP było to tragicznie zrobione: lvle były przypisane do klas (jobów), nie postaci. Więc jak dostaliście nowego, świetnego joba, to potem godziny szły na to, by dobrnął on do lvlów pozostałych postaci.

Tak czy siak, w wersję Reborn już nie grałem, bo w wersję na PSP katowałem jakieś 6 (!) lat, by przejść w 100% (m.in. 3 różne ścieżki gry, kilka zakończeń). Oczywiście z przerwami, czasami naprawdę dłuuugimi, ale finalnie na liczniku miałem 375 h.

Jeżeli nie mieliście okazji zagrać, to bardzo polecam. Jeżeli fabuła z FFT jest często określana, jako "dojrzała" czy "dla starszych graczy", to ta z Tactics Ogre jest dużo bardziej ciężka i mroczna, ale ogólnie podobne wątki polityczne się tam toczą. No i do tego dochodzą trudne moralne wybory. Polecam!

... Kiedyś pewnie i tak się skuszę na wersję Reborn :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Stare, ale jare”