Watki milosne w ff

Tutaj piszemy o rzeczach ogólnie związanych z Final Fantasy.

Moderator: Moderatorzy

Która dziewczyna bohatera jest według ciebie najlepsza?

Garnet / Dagger
25
13%
Rinoa
57
29%
Yuna
37
19%
Tifa
39
20%
Aeris
23
12%
Selphie
8
4%
Eiko :)
5
3%
 
Liczba głosów: 194

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » śr 17 mar, 2010 18:04

Większa "prostytutka" to jest z Yuny w FFX-2. Razem z Rikku nie za grzecznie się prowadzą. Paine to pewnie ich alfons. Albo Brother...chociaż to Shinra zapewne pilnuje księgowości...

Wracając do zdrowszych relacji.

Sadze, że w XII zwiazki są tak konkretnie zarysowane, ze to az nudne.

Vaan - Penelo
Ashe (z chcicą na Balthiera) - Basch
Balthier (kobieciarz ;> ) - Fran

Ten ostatni pairing jest kapitalny i wielce mnie cieszy, że chemia miedzy nimi jest wręcz namacalna, ale nie ma pokazanej między nimi miłości fizycznej (nie kissują się z jeziorkach yay) No i ich charaktery są kapitalne - uzupełniają się w 100%. Oboje to seksowne bestie. Uah. chce takie uszy ROTFL
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

Awatar użytkownika
Garland
Kupo!
Kupo!
Posty: 20
Rejestracja: pt 01 maja, 2015 15:42

Re: Watki milosne w ff

Post autor: Garland » ndz 14 lip, 2019 22:19

Z wątków miłosnych w serii najbardziej chyba podobał mi się związek Steinera i Beatrix z dziewiątki. Podobała mi się zmiana ich relacji o 180 stopni podczas tej pamiętnej nocy w dokach zamku Alexandrii. Dzięki tej parze uwierzyłem, że miłość może zdarzyć się nawet między osobami o zupełnie różnych charakterach:
- Beatrix - wyniosła, dumna, w niektórych momentach nawet dość butna, ale przy okazji niezwykle wrażliwa w środku i samotna
- Steiner - uparty, prostolinijny, niecierpliwy, komiczny, lecz również waleczny i lojalny do bólu
Oboje byli tak różni od siebie, a równocześnie tak do siebie pasowali.... dla mnie po prostu ta para to perełka Final Fantasy.

Nie ma chyba takiej pary z Final Fantasy której bym nie lubił po za Tidusem i Yuną. Jakoś od początku obie postaci mi nie pasowały, a teraz kiedy jestem starszy jeszcze bardziej mi nie pasują.
"In life, war. In death, peace. In life, shame. In death, atonement."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie Final Fantasy”