Ninja Gaiden

Zręcznościówki, strzelanki, RTSy, RGPi ; tzw. blockbustery i te mniej znane dla koneserów.

Moderator: Moderatorzy

Jutsu
Kupo!
Kupo!
Posty: 33
Rejestracja: czw 09 sie, 2007 13:48

Ninja Gaiden

Post autor: Jutsu » pt 22 maja, 2009 00:22

Więc pomyślałem, że warto założyć temat o tej serii. Ja raczej znam ją z x'owych wersji.
Co tu dużo mówić. Ta gra po prostu miażdży. Nie mówię tu tylko o samej grafice choć i jej w tym duża zasługa. Po prostu w tę grę się naprawdę miło pyka. NG II jest łatwiejsza od swojej poprzedniczki ( regeneracja żyć jest IMO złym pomysłem ) Dodatkowo NG II dużo straciła przez te ciągłe sevy. No w jedynce to się leciało i save dawał poczucie bezpieczeństwa. A tu można cofnąć się np jak się pokona zgraję przeciwnika. Nie zawsze ale czasem. Najgorsza i tak ta regeneracja :?
Może teraz coś innego. Mianowicie, w tą grę cholernie miło mi się grało no mam tak rzadko żeby aż z taką chęcią się do tego zabierać. Sama broń to majstersztyk. Mam jej bodajże osiem rodzajów. Każda to perełka, każda jest nie powtarzalna. IMO bez sensu

Kod: Zaznacz cały

zrobili te power up'y dla miecza i dwóch mieczy bo tak to nie licząc kosy broń była w miarę wyważona
To co się dzieje gdy podlevelujemy którąś z nich na najwyższy level jest nie do opisania, ( ale jak najbardziej do zobaczenia :wink: ) Każda broń ma plusy i minusy. Jedne nadają się na lekkich przeciwników ale już tych silniejszych najlepiej pokonać czymś co zadaje większy dmg. Sama walka to poezja. To naprawdę trzeba zobaczyć, jak dla mnie tytuł śmiało może konkurować np z takim DMC zwłaszcza czwórką która wkurzyła mnie tym "drugi raz z innej strony".
Co idzie na dodatkowy SUPER plus to lokacje. I nie mówię tu o wykonaniu co raczej ich różnorodności. Szczerze wali mnie powód czemu to wszystko tak rozsiane. Ta gra nie ma mieć fabuły tylko sprawiać radość. Dodatkowo potrafi wciąż zaskakiwać właśnie lokacjami, wręcz przecudnie zrobionymi. Gdzieś czytałem, że właśnie to jest Be bo od tak jesteśmy np w Wenecji. Nie no jasne, lepiej jak Ninja Blade ( który mi średnio podpasował ) latać po jednej tej samej lokacji (tak ja to widzę: budynki i budynki i od czasu do czasu co innego (metro) i budynki...
No dobra poczekam na wasze zdanie. Jaką na przykład broń cenicie sobie najbardziej?

Awatar użytkownika
hay
Cactuar
Cactuar
Posty: 271
Rejestracja: pt 12 gru, 2008 16:44
Lokalizacja: Zza sedesu.
Kontakt:

Post autor: hay » pt 22 maja, 2009 12:49

Ninja Gaiden, hmmm. Niezła siekanka z tragicznymi kontrolsami. Trudność ujdzie. Przeszedłem prawie całą na podstawowej żywotności(nie chciało mi się sprawdzać ekwipunku) i bez Ninpo(jak wcześniej). Po rozwinięciu postaci zrobiło się zbyt łatwo i dałem sobie siana. Elementy platformowe dzięki kiepskiej robocie kamery i równie wspaniałemu sterowaniu były mocno wkurzające, a fabuła nie do końca trzyma się kupy.
Do dyspozycji jest sporo technik, które postać zyskuje upgrade'ując broń(stary, oklepany patent) i można niezłe cuda wyczyniać, ale moim zdaniem długa droga dla Ninja Gaiden by całokształtem dogonić pierwszego DMC czy God of War. Mógłbym się pokusić na stwierdzenie, że droga nie do przebycia dla tej gry zwłaszcza, że NG2 okazał się słabszy od 1, a Itagaki wyleciał z Team Ninja.

Graficznie jest znośna, ale "featury" pokroju wiszących plam krwi w powietrzu czy gumowego Ryu nie przemawiają do mnie. Ale to nie wina wieku, a kiepskiego designu.

No i Ninja Gaiden nie ma pamiętnych momentów jak w DMC czy GoW. Może poza Almą, którą ludzie wychwalają, że super trudny boss(zaciupałem w niecałą minutę). A i nie uznaję niższych poziomów niż normal, a i ten jest często uwłaczający. To tak na marginesie jakby znalazł się jakiś krzykacz: "Oooo, Almy się tak nie da! grałeś na easy!"
This post is... hay definition.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne gatunki gier”