Platformówki

Zręcznościówki, strzelanki, RTSy, RGPi ; tzw. blockbustery i te mniej znane dla koneserów.

Moderator: Moderatorzy

UNOisMAD

Platformówki

Post autor: UNOisMAD » śr 28 lut, 2007 22:08

Na tym forum zabrakło tematu o tak zacnym typie gier jak platformówki xD . Wszyscy (no moze nie wszyscy) bez względu na wiek lubią grać w platformówki xD. Moją ulubioną serią platformówek to jest Crash 1-3 (dalej to badziewie bo Naughty Dog wyprzedał projek Crasha). Każdą z częsci przeszedłem z ochnaście razy i za każdym razem bawiłem się świetne xd. Opowiedzcie o platformówkach jakie wy lubicie xD. Jak chcecie zamknąć temat i powiedzieć mi że jest 'gup'i to prosze to powiedzieć mi łagodnie

Awatar użytkownika
King VERMIN!
Cactuar
Cactuar
Posty: 479
Rejestracja: czw 21 wrz, 2006 15:43

Post autor: King VERMIN! » śr 28 lut, 2007 22:49

Temat jest gupi... łagodnie :)

Jedyne platformówki z którymi miałem do czynienia to Abe's Exodus, Heart Of Darkess, Crash i Spyro The Dragon... no i jeszcze Gex... ale już daaaaaaaawno nie grałem w platformówkę... również wrażeń nie pamiętam, ale pewnie świetnie się bawiłem :D (najlepsze lata - wiadomo, poczciwe PSX, zero obowiązków... mmmm)

Awatar użytkownika
soniq
Cactuar
Cactuar
Posty: 330
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006 23:07

Post autor: soniq » śr 28 lut, 2007 23:07

Moją ulubioną platformówką był Croc ^^. Pierwsza moja gra na własnego pieca... oj ja to dziesiątki razy przechodziłem... a potem dwójeczkę... aż mi się łezka zakręciła. Ostatnio też grałem w świetną platformówkę Rayman Raving Rabbits. Hah jest ona całkowicie inna od poprzednich części tej serii. Mianowicie trzeba przechodzić konkurencje i wyzwolić się z niewoli krwiożerczych królików z kosmosu. Konkurencje są wspaniałe i śmieszne. A jak grałem z kumplami to ze śmiechu leżałem. Gra jest naprawdę świetna.

UNOisMAD

Post autor: UNOisMAD » czw 01 mar, 2007 13:54

Całkiem niedawno (z 3-4 miechy temu) przechodziłem taką średniawą platformówke ... Jak (3 albo 2). Fajna gra jakby nie było tych samochodów w tej grze , ale mi sie podoba motyw "animowanego GTA".

Awatar użytkownika
kay350
Cactuar
Cactuar
Posty: 216
Rejestracja: ndz 21 sty, 2007 16:25
Lokalizacja: Węgliniec

Post autor: kay350 » czw 01 mar, 2007 16:55

Jeśli chodzi o platformówki to jak dla mnie rządzą obydwa Abe`sy na PSX-a. Tytuł nr 1 w tej kategorii, bezapelacyjnie. Jedna z pierwszych gier, w których się zakochałem. ;) Aż się łezka w oku kręci... poza tym to- Crash Bandicoot (czy jak to się pisało, juz nie pamiętam)- ogólnie bardzo wciągający szpil, no i te jabłka :D gdzie on to mieścił? Zresztą to taka gra, w którą nie wypada nie zagrać- bohater to przecież maskotka PlayStation... Oprócz tego to Jak- grałem i mam tylko 2. Tzn kiedyś miałem pożyczoną 1 i też była swietna ;) W końcu to samo studio co Crash...
Czytanie opisów, szczególnie tych z gadu gadu, prowadzi do poważnych zwyrodnień mózgu.

http://musicshed.blogspot.com/

UNOisMAD

Post autor: UNOisMAD » czw 01 mar, 2007 17:35

Fakt Abe jest spoko , przeszedłem 2 częsci , tylko ze w 1 za chiny ludowe nie mogłem zrobić aby było dobre zakończenie (jak ci starsi z ludu Abe go wyratowywują).

Awatar użytkownika
kay350
Cactuar
Cactuar
Posty: 216
Rejestracja: ndz 21 sty, 2007 16:25
Lokalizacja: Węgliniec

Post autor: kay350 » czw 01 mar, 2007 20:19

UNOisMAD pisze:tylko ze w 1 za chiny ludowe nie mogłem zrobić aby było dobre zakończenie (jak ci starsi z ludu Abe go wyratowywują).
A to juz kwestai tego, czy się swoich ziomków olewało po drodze, czy też nie :D Czasami aż się chce poczarować jak się myśli o tej grze ;) Nie wiem dlaczego, ale zawsze jak ja wspominam czy w nią gram, to coś w pobliżu śmierdzi- podejrzana sprawa :D
Czytanie opisów, szczególnie tych z gadu gadu, prowadzi do poważnych zwyrodnień mózgu.

http://musicshed.blogspot.com/

UNOisMAD

Post autor: UNOisMAD » czw 01 mar, 2007 20:39

Tutaj nie podaliśmy jednego z najważniejszych hitów wśród platformówek...Mario ... chyba kazdy człowiek na świecie w to grał . Ta gra jest świetna w swojej prostocie ! Pamiętam ile to akumulatorków do nesa sie spaliło grając w to . Ta gra to kosmos. Ostatnio sobie ściągłem emulator (!! STOP REKLAMOM WIĘC NIE PODAJE NAZWY !!) i ciorałem w to przez neta z kumplami xD. Kurde...ale wątpie że jakbym wyciągną mojego nesa z półki i podłączył to by to było to samo...ale zawsze miłe wspomnienia zostają xD.

Awatar użytkownika
kay350
Cactuar
Cactuar
Posty: 216
Rejestracja: ndz 21 sty, 2007 16:25
Lokalizacja: Węgliniec

Post autor: kay350 » czw 01 mar, 2007 20:50

UNOisMAD pisze:Tutaj nie podaliśmy jednego z najważniejszych hitów wśród platformówek...Mario ...
No owszem, herezja i skleroza w jednym ;) Mario zawsze było wielkie :D Pamiętam kiedyś na świetlicy po szkole zawsze wsyzscy się tłukli, żeby popykać właśnie w Mario ;) Ale ja w sumie mam milsze wspoknienia dotyczące Giana Sisters- gierka z Commodore 64... właściwie klon Mario, ale jednak miała coś w sobie. Nie potrafię tego nazwać, ale wiem jedno- jest to gra, przez którą teraz żałuję, że gdzieś "przesiałem" mojego "Commodorca"... to był klimat ;)
Czytanie opisów, szczególnie tych z gadu gadu, prowadzi do poważnych zwyrodnień mózgu.

http://musicshed.blogspot.com/

UNOisMAD

Post autor: UNOisMAD » czw 01 mar, 2007 21:02

a Wario też niby nazwa podobna a całkiem co innego , świetna gra gdzie chodzisz gościem z inteligentnym wyrazem twarzy i niszczysz zadkiem kamienie xd.

Awatar użytkownika
Ababeb
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1244
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005 15:12
Lokalizacja: Czwórmiasto

Post autor: Ababeb » sob 16 sty, 2010 14:36

http://kotaku.com/5448830/mega-man-zero ... intendo-ds - yay, oryginalne wersje mnie ominęły (na Allegro widziałem tylko kiedyś 4 i raz 1), więc nie omieszkam zamówić. Ciekawi mnie tylko, czy w jakiś sposób wykorzystają dolny ekran, który w pierwszym ZX mnie denerwował.
The Schrödinger's cat paradox outlines a situation in which a cat in a box must be considered, for all intents and purposes, simultaneously alive and dead. Schrödinger created this paradox as a justification for killing cats

Awatar użytkownika
Uleq_w_Sztyfcie
Kupo!
Kupo!
Posty: 56
Rejestracja: sob 25 kwie, 2009 11:52

Post autor: Uleq_w_Sztyfcie » ndz 17 sty, 2010 07:28

TAAAK! Marzenie się spełnia! Wydają Megaman Zero na DS :D Ababeb kocham cię za tego posta! A z tym ekranem to racja. Nie wiem jak w Advencie, ale w pierwszym ZX denerwowały mnie te informacje na dolnym ekranie. Zwłaszcza na biometalu Hx. Chociaż nie powiem, że nie były przydatne, bo Hx nadawał się do walk z bossami.

Awatar użytkownika
Ababeb
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1244
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005 15:12
Lokalizacja: Czwórmiasto

Post autor: Ababeb » ndz 17 sty, 2010 10:49

Uleq_w_Sztyfcie pisze:ale w pierwszym ZX denerwowały mnie te informacje na dolnym ekranie. Zwłaszcza na biometalu Hx.
Akurat kiedy miałeś założony model ZX, nie było żadnych informacji, tylko wkurzające "M.E.G.A. cośtam system", i to miałem na myśli. Najgorsze, że ZX był najbardziej uniwersalny i to właśnie jego najczęściej się używa.
Uleq_w_Sztyfcie pisze:Nie wiem jak w Advencie
Poza kilkoma postaciami (H, L, P) masz na dole mapkę "świata", która IMHO sprawdza się lepiej niż ta z pierwszej części. Możesz również zmienić na listę "przemian", dzięki której możesz użyć innej postaci dotykając ekraniku.
The Schrödinger's cat paradox outlines a situation in which a cat in a box must be considered, for all intents and purposes, simultaneously alive and dead. Schrödinger created this paradox as a justification for killing cats

Awatar użytkownika
Boni
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 2376
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003 21:08
Lokalizacja: Z róży.
Kontakt:

Post autor: Boni » ndz 14 lut, 2010 10:40

Wczoraj zaopatrzyłem się w LittleBigPlanet (wersja na PSP), nie spodziewałem się, że ta konsolka aż tyle może ;] Edytor rund jest po prostu świetny, multum opcji i kombinacji, a co najważniejsze - możliwość aktualizacji z wykorzystaniem neta a także grania w plansze zrobione przez innych graczy :D Naprawdę grę polecam wszystkim :) Sam storyline jest z tego co czytałem krótki. Btw. polska wersja językowa jest zrobiona ŚWIETNIE. Lekki, niedrętwy humor i swoista interakcja z lektorem... no i ta cała otoczka związana ze światem, do którego wędrują nasze pomysły...

Ps. Byłem nieprzychylnie nastawiony do gry, głównie z racji braku typowo platformówkowej akcji polegającej na walce z przeciwnikami... myślałem że inaczej się nie da... a jednak da się :grin:
glamorous vamp

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne gatunki gier”