Resident Evil i inne horrory

Zręcznościówki, strzelanki, RTSy, RGPi ; tzw. blockbustery i te mniej znane dla koneserów.

Moderator: Moderatorzy

Your favourite RE?

RE 0
1
1%
RE 1
11
16%
RE Remake
1
1%
RE 2
13
19%
RE 3
15
22%
RE CV
2
3%
RE 4
20
29%
RE Outbreak
5
7%
RE Gun Survivor 1-2/Dead Aim
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 68

Awatar użytkownika
Garnet
Ifrit
Ifrit
Posty: 3000
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 12:33

Post autor: Garnet » czw 17 kwie, 2008 11:16

Co do Rebeki mam nawet własną wizję: dłuższe włosy, poważniejszy wygląd i nie wiem dlaczego ale zawsze wyobrażałem ją sobie z kataną w ręku w dalszych częściach xd.
znam to;) ... jej japońskie rysy robia swoje;)

Btw. When is RE5 and SFIV coming out? Any interesting tidbits?
September/October and July/August, respectively. The lead female character is Sherry Birkin, who is in her early twenties, and Wesker is will likely show up.
http://softrockhallelujah.blogspot.com/ ... chive.html

i jeszcze http://residentevilnews.com/resident-ev ... bably.html
(Amazon podaje premiere w pażdzierniku;])


Edit

o.o to mnie Sony zaskoczyło...Forbidden Siren doczeka sie remaku...i to już w lipcu :shock:

Sony announced Siren: New Translation [Forbidden Siren] for PlayStation 3, a remake of the PS2 survival horror adventure game. The story takes place in a Germany town, the game has a unique opponent view mode which allows you to see through the eyes of the enemies and learn their locations. The game will be released on July 24, 2008.

http://akayuki.com/wp-content/siren.jpg
http://akayuki.com/wp-content/siren2.jpg

wakacje zapowiadaja sie interesująco 8)
Kiri kiri kiri kiri kiri kiri!

Awatar użytkownika
Gveir
Moderator
Moderator
Posty: 2961
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 18:37
Lokalizacja: Newport City

Post autor: Gveir » wt 10 lut, 2009 22:20

Popykałem w demo Resident Evil 5 i odczucia mieszane. Grafika bardzo ładna (zwłaszcza postacie), fajna praca kamery przy animacjach ciosów i akcji tagowych z Shevą (ona też fajna) i ciekawie wyglądające lokacje. Ale... jeżeli idą w stronę strzelania, to Capcom powinien dać możliwość strzelania w biegu. Jest PS3, można już przestać stosować chwyty ze sterowaniem z poprzedniej generacji konsol i pozwolić postaciom strzelać w biegu czy chodzie (choćby miało to być niecelne) i zrobić sensowne, prostsze sterowanie wcale nie zabierając grze głębi czy upraszczając mechaniki. Samo sterowanie potrafi zdrażnić. Tak trudno ustawić bieg i chód pod lewą gałkę zależnie od wychylenia? Zamiast trzymać do tego dodatkowy przycisk? W MGS4 nikt od tego z graczy jakoś nie umarł. To samo tyczy np. używania noża. Przycisk żeby wycelować i dopiero kolejny żeby zaatakować - a nie da rady wyekwipować i po prostu ciąć? Da radę, ale się chyba nie chciało rozwinąć sterowania od czasów czwórki nic a nic. Co najdziwniejsze, przy bardziej przyjaznym sterowaniu gra byłaby znacznie prostsza, ale temu można by zaradzić przecież po prostu wyższym poziomem trudności, a nie utrudnianiem sterowania. Demo pokazuje naprawdę fajną grę, zepsutą przez archaiczne sterowanie. Chociaż z tego co pokazali - nie ma się czego wystraszyć, biały dzień, wrogów masa (do tego widoczni z daleka). Jeżeli się robi horrorową strzelankę, to naprawdę można się minimalnie postarać żeby się wygodnie strzelało, a nie wywoływać pot na skroni gracza bo już sam nie wie czy zdąży wykonać akcję przez kombinacje klawiszologiczne.
Ostatnio zmieniony czw 12 lut, 2009 20:36 przez Gveir, łącznie zmieniany 1 raz.
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...

Rusty
Cactuar
Cactuar
Posty: 269
Rejestracja: czw 11 sty, 2007 00:46

Post autor: Rusty » czw 12 lut, 2009 18:30

Gveir - podobne odczucia, poza tym bieganiem i strzelaniem - ble, residenty to residenty, trzeba stawać i celować! Drugą sprawą jest to, że to demo już było dostępne na rynku wschodnim dawno dawno temu i wiele rzeczy zostało już zmienione - Np. zauważ, że w demie, wszystkie animacje ludzi są jak w RE4, jak i też różne move'y (kopanie w drzwi, walenie pięscią w łeb wygląda jak thrust punch weskera). Gdzieś w necie było info, że do wyboru będą dwa style rozgrywki - GoW based albo RE4 based - czyli można by było strzelać w biegu, wedle uznania.

Aha, są plotki, że mają maszyne do pisania wywalić... nie wiem, ale to chyba lekkie przegięcie dla RE nerdów. Oby sterowanie naprawili, ale precz od maszyny do pisania.

Update: co do tego biegania i strzelania; potwierdzone, że to mit (uf, świat został ocalony poraz kolejny).

Awatar użytkownika
Nienormalny_PS2
Malboro
Malboro
Posty: 632
Rejestracja: śr 04 maja, 2005 03:16
Lokalizacja: Chronoles

Post autor: Nienormalny_PS2 » śr 12 sie, 2009 07:20

Sweet Devil pisze:Ostatnim takim prawdziwym Residentem pozostanie RE3. Każde kolejne to już "tylko" strzelaninki bez zombiaków, klimatu czy porywającej fabuły.
Nie grałem w RE5. Owszem, w RE4 nie ma zombiaków ale Las Plagas dają radę. Poza tym, odświeżenie było potrzebne moim zdaniem, naprawdę sądzisz, że ciągnięcie dalej zombie jako podstawowych przeciwników, to byłby dobry pomysł?

Co do fabuły, może Ci się nie spodobała. Ale klimat? Nie bardzo nadążam za Twoją myślą.... Nie powiesz mi, że nie podoba Ci się nowy dynamiczny silnik gry, podkręcanie broni czy różne sposoby na soczyste kasowanie przeciwników.......

Awatar użytkownika
lena163
Kupo!
Kupo!
Posty: 21
Rejestracja: śr 02 wrz, 2009 10:05
Lokalizacja: Chojnice

Post autor: lena163 » pn 14 wrz, 2009 10:27

Że jak w 4 i 5 brak klimatu? Ja bym się nie zgodziła bo choć system rozrywki rzeczywiście się zmienił (wiecej walk wiecej strzelania i mniej uciekania co mi akurat się podoba) to klimat te gry mają jak najbardziej, w 4 na początek wioska z nawiedzonymi wieśniakami którzy są nawet groźniejsi niż zombie i od czasu do czasu coś im wyrasta nie mówiąc już o słynnych goiściach z piłą mechaniczną jeden cios i nie żyjesz, potem zamek pełen pułapek z mnichami czy niewidomym więźniem który skutecznie potrafi przyszpilić do ściany jak cie usłyszy, (najlepsze było jak mnie z takim w ciasnej klatce zamkneli :P) Jest też wyspa gdzie robią experymenty. Różnorodności przeciwników nie brakuje Wg mnie gra genialna. Zresztą 5 też jest ciekawa ale mocno wzorowana na 4 (część bossów bardzo podobnych) ale tam z kolei są afrykańskie klimaty stare grobowce, wioski murzyńskie itp Więc nie wiem gdzie ten brak klimatu.

Awatar użytkownika
Majkel222
Kupo!
Kupo!
Posty: 150
Rejestracja: czw 12 lip, 2007 15:25
Lokalizacja: Gold Saucer

Post autor: Majkel222 » pn 14 wrz, 2009 13:19

Nienormalny_PS2 pisze:Ostatnim takim prawdziwym Residentem pozostanie RE3. Każde kolejne to już "tylko" strzelaninki bez zombiaków, klimatu czy porywającej fabuły.
WTF? Re 4 miał wspaniałą fabułę i klimat. Bynajmniej było to coś zupełnie odmiennego od poprzednich części. Powiem szczerze że byłem miło zaskoczony gdy akcja przeniosła się w zupełnie inne miejsce. Re4 wnosił bardzo dużo nowych rzeczy których wcześniej nie było, może patent z oponentami uzbrojonymi w karabiny nie za bardzo przypadł mi do gustu, ale cała reszta była na bardzo wysokim poziomie. Grafika prezentuje się miodnie(jeżeli chodzi o możliwości ps2), stoi na równi z takimi tytułami jak MGS3 czy GoW. Fabuła również zaskakuje, nie jest to typowy Survival w których chodzi o to żeby zabić bossa i uratować cały świat. Główny wątek jest bardzo wciągający i stanowi solidną poprzeczkę dla innych gier. Co do Re5, to nie jest to miażdżący hit. Klimat trzyma - Afryka - świetny pomysł. Żałuje tylko że wiele rzeczy nie zostało wprowadzonych do gry, o których wcześniej informował producent.

Awatar użytkownika
Mariusz
Kupo!
Kupo!
Posty: 16
Rejestracja: pt 17 lip, 2009 10:50
Lokalizacja: Kamień

Post autor: Mariusz » ndz 20 wrz, 2009 23:19

Ja tam ukończyłem: (RE)(RE 2)(RE 3)(RE 4)(RE Out break )(RE Out break 2)
Na i bardziej podobał mi się (RE Out break ) zawsze marzyłem żeby sobie po biegać z młotkiem
I to jedyne wersja gdzie samemu się robiło bronie :572: :573:
Ps:moim ulubionym słowem z (RE) to słowo (STARS! STARS!! STARS!!!) i jęki zombi :wink:
Ostatnio zmieniony pt 23 paź, 2009 08:23 przez Mariusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Ci którzy tu wchodźcie porzucicie wszelką nadzieje.....Piekło Dantego
U kończyłem FF I FF II FF IV FF V FF VI FF VII FF VIII FF IX FF X FF X2 FF XII (FF T)( FF DOC)
:)

Awatar użytkownika
qfas
Cactuar
Cactuar
Posty: 212
Rejestracja: czw 07 maja, 2009 08:15

Post autor: qfas » czw 22 paź, 2009 14:41

Majkel222 pisze:Re 4 miał wspaniałą fabułę
No to ja leżę. Jeżeli fabuła w RE4 była wspaniała, to dzieła Łebkowskiej są osiągnięciem na miarę "Zbrodni i kary". Samo zawiązanie akcji było tak durne, że aż się głowa w tyłek chowała - banda wieśniaków z Hiszpanii porywa córkę prezydenta usów. Dobrze, że przy okazji jakiś głowic atomowych im nie skroili. Wprowadzenie żałosnych badguyów też woła o pomstę do nieba; ten, kto wymyślił Salazara, z całą pewnością cierpi na niemoc twórczą, Setzer zaś nie umywa się nawet do bossów serii, jak Wesker czy Marcus. Ja rozumiem, że to tylko "historia poboczna", ale, na jaja Odyna, można się było lepiej postarać. Przynajmniej Krauser trzyma poziom (scena i walka w ruinach - najlepsze w całej grze). Popsuto też postać Leona - o ile na początku zachowywał się przyzwoicie, to najwyraźniej później zgłupiał od pasożyta, bo wali takie żenujące teksty, że aż i nawet. Przykład? Rozmowa Salazara z Leonem (cytowana z pamięci, wybacz, jeżeli coś przekręcę): S: "Wysłałem za tobą moją prawą rękę!" L: "O, to możesz zdejmować swoją prawą rękę?" No ja cię proszę. Rozumiem, że w residenty nie gra się dla kosmicznej fabuły (szczególnie w ostatnie dwa z głównej serii), ale kiedyś to wszystko fajnie się zazębiało, czuło się tę aurę tajemnicy, jaka otaczała Umbrellę, a i miejscami nawet główne postacie były niezłe (RE0). A tu - fabuła miałka jak polski celebryt.
Żeby nie było - klimat i gameplay był (i nadal jest!) świetny, akcje z walką z całym tłumem pendejos jak na owe czasy budziły respekt. Nie zapomnę, kiedy po raz pierwszy grałem w RE4, jak mi adrenalina skoczyła, gdy wyległ na mnie cały tłum wiejskich buców, gdzieś w oddali typ w torbie na głowie odpalił spalinówkę, a ja panicznie barykadowałem się w domu, przygotowując się do obrony... Ech co to było. Dla tej gry kupiłem GC, i nie żałuję ani jednej wydanej na niego złotówki. Ale fabuły to wybaczyć jej nie mogę.

Piszesz dalej o RE5. Zgodzę się z Tobą - gra nie niszczy tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Większość patentów żywcem przeniesiona z czwórki, choćby sama mechanika systemu, czy design przeciwników. Ale za to dużo lepsze story - odwołujące się do dawnych RE, comebacki dawnych znajomych, w zaskakujących rolach.

Kod: Zaznacz cały

Jill u boku Weskera, chociażby. A i sam "siwy", odpierdzielający taki matrix, że Neo nakrywa się płaszczem.
Za to nie mogę zboleć, jak w grze wygląda Chris. Łapa jak u drwala z Syberyjskiej tajgi, w dodatku takiego, który na każdy posiłek zajada kreatynę z białkiem. No ale cóż, takie wymogi amerykańskiego rynku: nie przyjął się szczuplutki Leon z blond grzywką, to wrzucamy nabitego do granic możliwości i zarośniętego jak uczestnik "Survivor" Chrisa. No ale co zrobisz.
Teksty w podpisach zazwyczaj trącą sztampą.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne gatunki gier”