Final Fantasy I

Tu rozmawiamy o dwóch pierwszych generacjach części Final Fantasy: 1-3 wydanych na NES i poczciwego Pegazusa oraz 4-6 na SNESa

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
sai
Kupo!
Kupo!
Posty: 10
Rejestracja: ndz 26 wrz, 2010 11:34
Lokalizacja: Tczew

Post autor: sai » śr 06 paź, 2010 19:50

To i pewnie są.
Jeśli chodzi o Tego golema to faktycznie nawet wersji PSX również był bardzo słaby. Ma tyko 300 HP.
To samo tyczy sie tyranosaura czy bazyliszka.
Warmtech za to jest troszkę odporniejszym zawodnikiem. Nie troszkę a dużo odporniejszym.
Ma 2000 HP i 128 atk. jest również bardzo odporny na czary.

EDIT: No i przeszłęm też na Easy.
Co mogę powiedzieć ? Odraadzam grę na tym poziomie ponieważ jest strasznie łatwa.
Tańsze rzeczy w sklepach, o duuuuuzo więcej czarów.
No ale cieszę się że najpierw przeszedłem na normalu, tutaj tylko grałęm aby ukończyć 100% gry więc poszło łatwo i szybko.

Tym razem ukończyłem drużyną w granicach levelowych 42.
Zamiast drugiego wojownika dałem monka i powiem szczerze że nie żałuje.
Świetna postać. Zadaje najwięcej obrażeń. Odpuściłem grę Thiefem i RM bo nimi grałem już w wersji na NES.

Dobra także ten tytuł zaliczony na 100 %, zabieram się za Final Fantasy 2.

Ps. Jeśli ktoś chciałby savy aby zobaczyć co gdzie jak pisać.

Awatar użytkownika
Jaco
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1500
Rejestracja: pt 26 lis, 2004 13:56
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Jaco » wt 12 paź, 2010 14:21

sai pisze:No to bardzo szybko się z tym uwinąłeś.
sai pisze:Bestariusz zaliczony na 100 %.
Może dlatego, że się w coś takiego jak szukanie wszystkich poke... potworów nie bawiłem :P

sai pisze:Ogólnie gra zaskoczyła Mnie pozytywnie. Może dlatego że zagrałem w wersję Originis gdzie poprawiona jest już grafika a i muzyka jest naprawdę świetna. No ale nie zmienia to fakty iż fabuła i reszta jest taka sama
Nie do końca... m. in. walki są też dużo szybsze niż w wersji na NESa. A to było chyba dla mnie najgorsze. W sumie gdyby nie Origins to pewnie bym dokończył oryginalna wersję.. a tak to mnie Square wybawiło.

sai pisze:Na pewno wspaniała muzyka, częśc utworów np z FF7.
Chciałeś powiedzieć, że część z tych utworków pojawiła się później w FFVII, prawda? :P
sai pisze:Ciekawa opowieśc
No nie powiesz, że 'opowieść' była ciekawa? 4 ziomków się nagle pojawiło z ... znikąd, co by uratować świat przed zuem straszliwym. A do tego potrzebują dynamit, który dostana jak zdobędą klucz, który dostaną jak zdobędą oko, które zdobędą jak znajdą koronę... no proszę Cię...
sai pisze:lokacje, szkoda tylko że przy takiej grafice
No właśnie.. ja się zastanawiam, czy przy takiej grafice (a wcale jakaś zła nie jest) da sie stwierdzić, czy lokacje są ciekawe... ale się już czepiać nie będę.
sai pisze:Bohaterowie bez immienni. To troszkę też mi nie pasuje.
No jak... moi mieli imiona XD
sai pisze:Połowa odkryta. Podejrzewa że druga się odkryje gdy przejdę na EASY.
Szczerze ? Nie chce Mi się jeszcze raz tego przechodzić , ale takiemu zapalonemu fanowi serii FF tej gry nie wypada opuścić następnych sekretów.
A to nie jest tak, że się druga połowa odkrywa podczas przechodzenia FFII? W sumie to nie pamiętam...
sai pisze:EDIT: Cieszę się również z tego iż potwory czary czy też summony typu Bahamut pojawiają się już od pierwszej części. To coś naprawdę fascynującego. Nie jedna gra skorzystała z tego bestariuszu.
Nie powiedziałbym. Nazwy potworów w FF, jak i innych grach, czerpią garściami z różnych mitologii, religii, etc. Wątpię, żeby FF był jakimś tam prekursorem.

Awatar użytkownika
Ababeb
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1244
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005 15:12
Lokalizacja: Czwórmiasto

Post autor: Ababeb » wt 12 paź, 2010 19:30

Jaco pisze:walki są też dużo szybsze niż w wersji na NESa.
Jak jesteś heretykiem i grasz na emulatorze, to zawsze można przyspieszyć. ;)
Nie powiedziałbym. Nazwy potworów w FF, jak i innych grach, czerpią garściami z różnych mitologii, religii, etc. Wątpię, żeby FF był jakimś tam prekursorem.
O ile pamiętam, jest również częściowo zerżnięty z DnD; MindFlayer, tak na przykład.
The Schrödinger's cat paradox outlines a situation in which a cat in a box must be considered, for all intents and purposes, simultaneously alive and dead. Schrödinger created this paradox as a justification for killing cats

Awatar użytkownika
sai
Kupo!
Kupo!
Posty: 10
Rejestracja: ndz 26 wrz, 2010 11:34
Lokalizacja: Tczew

Post autor: sai » wt 12 paź, 2010 20:08

sai pisze:Na pewno wspaniała muzyka, częśc utworów np z FF7.
Jaco pisze:Chciałeś powiedzieć, że część z tych utworków pojawiła się później w FFVII, prawda? :P
Nie... Chciałem powiedzieć dokładnie to co napisałem. Wersja Originis została wydana później niż FF7 tak więc podejrzewam że to ściezka jest zapożyczona do wersji PSX.

sai pisze:lokacje, szkoda tylko że przy takiej grafice
Jaco pisze:No właśnie.. ja się zastanawiam, czy przy takiej grafice (a wcale jakaś zła nie jest) da sie stwierdzić, czy lokacje są ciekawe... ale się już czepiać nie będę.
Chodziło Mi tu bardziej o pomysł na te lokacje. Wnętrze wulkanu itd. itp.
Czepiasz się czepiasz...

sai pisze:EDIT: Cieszę się również z tego iż potwory czary czy też summony typu Bahamut pojawiają się już od pierwszej części. To coś naprawdę fascynującego. Nie jedna gra skorzystała z tego bestariuszu.
Jaco pisze:Nie powiedziałbym. Nazwy potworów w FF, jak i innych grach, czerpią garściami z różnych mitologii, religii, etc. Wątpię, żeby FF był jakimś tam prekursorem.
Ba na pewno. Choć część nazwana jest oryginalnie. Czytałem gdzieś o tym artykuł.
Poszukam.

Awatar użytkownika
Jaco
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1500
Rejestracja: pt 26 lis, 2004 13:56
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Jaco » śr 13 paź, 2010 10:25

Ababeb pisze: Jak jesteś heretykiem i grasz na emulatorze, to zawsze można przyspieszyć.
Grałem na emu, ale z takich szatańskich udogodnień nie korzystałem :>
sai pisze:Nie... Chciałem powiedzieć dokładnie to co napisałem. Wersja Originis została wydana później niż FF7 tak więc podejrzewam że to ściezka jest zapożyczona do wersji PSX.
W takim razie mogę Cię uświadomić, że muzyka z FF:Origins nie różni się od tej z wersji na NES'a, oprócz lepszej jakości. Może i wydana później, ale to jest remake, nie nowa gra.

Awatar użytkownika
Thomas
Kupo!
Kupo!
Posty: 23
Rejestracja: pt 25 sie, 2006 22:34

Post autor: Thomas » pt 15 paź, 2010 12:30

Szczerze mówiąc też przeszedłem Origins - ale jedyne co mnie odrzuciło od emulatora to marnowanie tury przez bohaterów w momencie gdy dany przeciwnik ginie (zamiast uderzać w kolejnego przeciwnika uderzali w puste pole) ...

puptans
Kupo!
Kupo!
Posty: 1
Rejestracja: pn 15 sie, 2011 11:29

Post autor: puptans » pn 15 sie, 2011 14:38

Siema!

Od jakiegoś czasu gram w klasyczną, nesowską wersję jedynki. Jestem już przy samym końcu i mam mały problem. Mianowicie, do wyjścia z ostatniej misji - powrotu z przed 2000 lat potrzebny jest czar warp. Ja natomiast wykorzystałem wszystkie sloty na tym poziomie u magów na trzy pozostałe zaklęcia. Jest jakaś możliwość na nadpisanie któregoś ze slotu, lub pozbycie się któregoś zaklęcia? Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

Awatar użytkownika
Thomas
Kupo!
Kupo!
Posty: 23
Rejestracja: pt 25 sie, 2006 22:34

Post autor: Thomas » pt 19 sie, 2011 20:17

Niestety chyba nie da się oduczyć spelli:
Deletable spells. As in the original version, every magic using character has successive "spell levels". Each character has only three available slots per spell level, but is given the option of choosing from four spells. Once that choice had been made in the original version, there was no way to "unlearn" spells to free up a space for the unchosen fourth spell. In the WSC version, this has been changed so that it is possible to delete spells once purchased.
Jeśli jeszcze nie wlazłeś to przeszłości to postaraj się zdobyć max lvl i 99 mikstur dla pewności - pamiętam że w orignis lodowe smoki miały wkurzający atak na całą drużynę i trzeba było sporo pić.

gswito
Kupo!
Kupo!
Posty: 9
Rejestracja: wt 10 lut, 2009 12:31

Post autor: gswito » śr 23 sty, 2013 02:14

proste pytanie. jak ożywić postacie? wersja na androida

Awatar użytkownika
Oray80
Kupo!
Kupo!
Posty: 125
Rejestracja: sob 05 gru, 2009 20:09

Post autor: Oray80 » śr 23 sty, 2013 05:22

Prosta odpowiedź , phoenix downem albo w świątyni ( chyba w każdym mieście jest taka lokacja gdzie możesz ożywić martwą postać ) ;p
www.ttadvance.ca - let's play

ODPOWIEDZ

Wróć do „Final Fantasy I-VI”