WoW vs FFXI i inne mmo.

Nie tylko FF XI jest grą typu MMO RPG. Tu jest miejsce dla takich jak choćby Ultima Online czy Ragnarok. Tutaj też można porównać FF XI do innych gier MMO.

Moderator: Moderatorzy

Co o tym myślisz?

W sumie to ich rozumiem i mnie to nie wkurza.
5
19%
Uważam, ze to bez sensu i szkoda, że tak jest :/
12
44%
Mi to wszystko jedno. Nie gram w mmo.
10
37%
 
Liczba głosów: 27

Awatar użytkownika
Haichi
Cactuar
Cactuar
Posty: 324
Rejestracja: pt 26 maja, 2006 15:06
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Haichi » wt 01 sty, 2008 23:32

MMORPG - Massive Multiplayer Online Role-Playing Game.

W GW gra dużo (jest massive) graczy (jest multiplayer), jest wymagany internet (jest Online) i jest to gra fabularna (RPG) ... jak dla mnie jest to MMORPG :roll:

A co do PotC Online ... O_O " ... jaka grafika Oo', omg.

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » wt 01 sty, 2008 23:38

Czy to Cię w końcu satysfakcjonuje czy musisz dalej na zasadzie przekoro udowadniać moją "nie-rację".
Tu chodzi raczej o to, że od iluś miesięcy każdemu <komu trzeba> wypominam brak argumentów. Czy jest Kamilusem czy nie. Wszystko. LOL. Zero spisków :lol:

A wracając do tematu:
1
2
3

A lepsza jest ta gra, która nam osobiście bardziej pasuje i tyle. <tak wiem, grafika, grywalność etc. tez się liczą blabla>
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

kamilus

Post autor: kamilus » wt 01 sty, 2008 23:49

Haichi: tylko nie można rozdzielać M od M ;)
Musi być massive multiplayer online ;)
Inaczej taki Quake też byłby MMOFPS (jest taki gatunek ;) ), a nie jest.
Tu właśnie chodzi o tą masywną (>1000) ilość graczy na jednym serwerze...

Moja praca dyplomowa jest z tego ;) Tyle, że mam napisać silnik obsługujący ino 100 graczy w jednym miejscu. To naprawdę nie jest takie proste jak się wydaje i rozwiązanie w GW jest bardzo proste - to są światy można rzec równoległe - mające ten sam wygląd, ale niezwiązane ze sobą. Na jednym takim "świecie" mieści się tylko 64 graczy, a to jeszcze nie jest ilość massive :)

Awatar użytkownika
Haichi
Cactuar
Cactuar
Posty: 324
Rejestracja: pt 26 maja, 2006 15:06
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Haichi » wt 01 sty, 2008 23:54

^ Nie wiem, nie interesuje mnie ani GW ani Quake ... zwróciłem tylko uwagę na to jak ja to rozumuje.

Co do filmików które dałaś GGY, w tym drugim gość ma trochę racji ... FFXI może być wkurzające ze względu na fakt, że wszystko (prawie) trzeba robić w party. A jest to dosyć trudne kiedy np. ja nie uważam się za no-life'a , mam inne rzeczy do roboty w ciągu dnia i wchodzę do gry na 2 godziny i przez cały ten czas siedzę i nic nie robię _-_" ... no ale ta gra coś w sobie ma, że nie mogę się od niej oderwać chociaż nie wiadomo jak zdanie może mi się zmienić w najbliższej przyszłości.

kamilus

Post autor: kamilus » śr 02 sty, 2008 00:03

Jak nie masz czasu to lepiej w WoW. FFXI to jednak minimum te 3-4h dziennie. Na początek exp, a potem w endgame każdy event + zebranie się zajmie tyle.

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » śr 02 sty, 2008 00:13

Może dlatego im bliżej tego 75, tym trudniej mi się zebrać. Wizja tych wszystkich wieczorów, wypadów, zbierania ludzi, DRAM...eh :roll:
FFXI jest wpieniające. Bo party można szukać tydzień, bo itemy na AH sie nie sprzedają i musisz czekać na kasę, żeby ruszyć dalej z expem...Farmowanie, hodowanie, expowanie. Nie da się grac w FFXI "od czasu do czasu". Pewnie tez dlatego ludzie wolą WoW. Szybciej i łatwiej <zapewne...spekuluję...grałam max godzinę...sugeruję się własnymi odczuciami i komentarzami na różnych stronach>.
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

Awatar użytkownika
Haichi
Cactuar
Cactuar
Posty: 324
Rejestracja: pt 26 maja, 2006 15:06
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Haichi » śr 02 sty, 2008 02:17

kamilus pisze:Jak nie masz czasu to lepiej w WoW. FFXI to jednak minimum te 3-4h dziennie. Na początek exp, a potem w endgame każdy event + zebranie się zajmie tyle.
U mnie problem polega na tym, że WOW nie podoba mi się wizualnie co jest niestety bardzo dla mnie ważne. FFXI jest IMO o niebo lepsze, poza tym system i inne zalety - ale właśnie jak Go Go powiedziała jest wpieniające. Dodać jeszcze fakt, że jestem niezorganizowany i niezdecydowany i wychodzi na to, że nie wiem dlaczego w ogóle tą grę kupiłem _^_". A no kupiłem ją bo jej zalety przyciągnęły mnie najbardziej i inne MMORPG jakoś do mnie nie przemawiają (chociażby taki Lineage 2, grałem 2 lata i mi się znudziło)... trudno, najwyżej będę najwolniej lvl'ującą postacią w historii FFXI :lol:

(masło maślane piszę, muszę być już bardzo zmęczony _^_")

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » śr 02 sty, 2008 12:33

Albo zorganizujesz sobie czas, żeby grać <niekoniecznie 3-4h dziennie, bez przesady, nie każdy tak może>, albo zawieś grę i poczekaj, aż ten czas znajdziesz. Nie ma sensu płacić za granie przez 5h tygodniowo <mniej więcej>. Poza tym IMO jak masz low level łatwo się pogubić. A to co expować, a może coś innego, a jeszcze gile. Ja rozplanowałam sobie expowanie i uważam, ze to skuteczne. Coś do 18, coś do 37, drugie coś do 37 i ma się suby z głowy, a dalej? expowanie tego, co nas interesuje już do końca. Po drodze jest trudno. IMO najgorsze to czekanie na kasę <bo z party jeszcze tak tragicznie <chyba> nie jest>.
Cóż, to WoW muszę przyznać, a raczej jego twórcom, gra nie jest takim pożeraczem nerwów i czasu... przynajmniej z tego, co mi znajomi mówią.
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

Awatar użytkownika
kilmindaro
Cactuar
Cactuar
Posty: 528
Rejestracja: pn 18 cze, 2007 21:39
Lokalizacja: Terra

Post autor: kilmindaro » śr 02 sty, 2008 15:13

Gokulo pisze:Wikipedia to nie zrodlo wiedzy absolutnej.
Wiem. Ale nawet ED uważa Guild Wars za MMORPG.
Gokulo pisze:GW nie posiada pewnych elementow, ktore zaliczaja gre do gatunku MMORPG.
Stara się o oryginalność. Czy to aż tak źle? FFVII, FFVIII czy FFIX powinny się zatem wzajemnie wykluczać jako rpg (czy jrpg), bo mają między sobą różne elementy. (na przykład brak many w FFVIII tak charakterystycznej dla rpg).
kamilus pisze:Dla Ciebie stwierdzenie przez samych twórców, że nie jest to pełnoprawny MMORPG nie jest wystarczające?
Sformułowanie "Chwyt Marketingowy" to zbyt mało by zdjąć klapki z oczu?
kamilus pisze:Dla Ciebie stwierdzenie tego przez tysiące graczy, którzy grali w MMORPG jeszcze w czasach gdy FFXI było w powijakach, a Ty pierwszy raz przechodziłaś FFVIII, że nie jest to MMORPG nie jest wystarczające?
Dla ciebie stwierdzenie tego przez tysiące graczy, którzy grali w MMORPG jeszcze w czasach gdy FFXI było w powijakach, a Ty pierwszy raz przechodziłaś FFVIII, że jest to MMORPG nie jest wystarczające? :roll:
kamilus pisze:Inaczej taki Quake też byłby MMOFPS (jest taki gatunek ;) ), a nie jest.
W quake nie można grać po kilkuset graczy on-line, o ile się nie mylę. W Większość gier tytułujących się mianem MMOFPS można.
kamilus pisze:Tu właśnie chodzi o tą masywną (>1000) ilość graczy na jednym serwerze...
Skąd te dane?

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » śr 02 sty, 2008 16:02

Skąd te dane?
Z Kamilusa. Jak zawsze.
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

kamilus

Post autor: kamilus » śr 02 sty, 2008 16:06

Sęk w tym, że GW nie umożliwia grania kilkuset graczy jednocześnie w jednym świecie.
Osobiście gram w MMORPG od 1998 roku. Od czasu UO:R.
Dla ciebie stwierdzenie tego przez tysiące graczy, którzy grali w MMORPG jeszcze w czasach gdy FFXI było w powijakach, a Ty pierwszy raz przechodziłaś FFVIII, że jest to MMORPG nie jest wystarczające?
Po pierwsze nigdy nie przeszedłem FF8. Dopiero się za to zabieram.
Grałeś w UO, EQ, L1? To archaiczne gry, a mimo to pozwalały na wspólną zabawę tysięcy graczy. GW takiej możliwości nie daje.
Zapytaj kogokolwiek kto grał w prawdziwe MMO czy GW zalicza się do gatunku - zostaniesz wyśmiany. GW jest na swój sposób fajna, ale z MMO ma niewiele wspólnego.
To taki substytut dla dzieci, których rodzice nie chcą się narażać na comiesięczny abonament.

Chwytem marketingowym jest właśnie ładowanie GW do kotła z MMO gdy nim nie jest. To przyciąga dzieciarnię, która może się pochwalić "gram w MMO"... Tak jakby to było cokolwiek nadzwyczajnego w obecnych czasach.

Specjalnie dla superduper loth...
http://www.webopedia.com/TERM/M/MMORPG.htm

Inna sprawa - GW nie posiada ekonomii. Tak samo jak w D2/D1 wszystko jest kwestią umowną, a nie regulowaną przez realia na danym serwerze.

Awatar użytkownika
Haichi
Cactuar
Cactuar
Posty: 324
Rejestracja: pt 26 maja, 2006 15:06
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Haichi » śr 02 sty, 2008 16:10

Porównywanie Quake'a do GW jest bez sensu ... jeżeli byśmy tak porównywali i na podstawie tego oceniali czy GW jest MMORPG czy nie to moglibyśmy każdą grę która ma tryb Multiplayer wziąć pod uwagę. Quake jest grą SINGLE PLAYER z opcją MULTIPLAYER ... a GW zostało stworzone z myślą o grze on-line z dużą ilością graczy. I to, że na serwerze nie ma więcej niż 1000 osób nie wyklucza tej gry z bycia MMO. Czy jeżeli nagle w FFXI czy WOW grało by tylko <1000 to oznaczałoby to, że te gry przestały być MMORPG? Bzdura. GW jest po prostu jedyne w swoim rodzaju (jak zresztą większość porządnych MMORPG).

kamilus

Post autor: kamilus » śr 02 sty, 2008 16:20

Quake jest grą stricte sieciową. Tak samo jak ET. SP są Doom, Halflife. CS też jest sieciówką.

GW nie jest MMO. WoW/FFXI/L2/UO/EQ2/VG - te wszystkie gry umożliwiają granie tysiącom graczy. GW nie był tworzony jako MMO i nim nie jest. Tak samo jak MMO nie jest Hellgate: London. Są to fajne, przyjemne gry MP, ale nie MMO.
Ludzie no trochę historii i podstaw logiki się kłania.
Nie chciałbym teraz strzelić gafy gdyż FPS mnie całkowicie nie pociągają. Z tego co jednak kojarzę wiele FPS umożliwia granie jednocześnie 64 graczom, posiada wspólny czat umożliwiający wybór serwera, a mimo to nie są i nie będą MMO.
Coraz więcej gier ma rozbudowany MP do 64 lub 128 graczy (bo łatwo to osiągnąć na prostych rozwiązaniach wspieranych przez sprzęt, protokoły sieciowe i gotowe biblioteki). Cała filozofia MMO jest jednak nieco bardziej skomplikowana. Serwery muszą rostrzygać, które informacje przesyłać do klientów i kiedy.

Jako programista zaprawdę powiadam wam - technicznie GW nie ma nic wspólnego z MMO. Praktycznie brakuje mu wielu cech MMO.

CePeN

Post autor: CePeN » śr 02 sty, 2008 18:22

kamilus pisze:Z tego co jednak kojarzę wiele FPS umożliwia granie jednocześnie 64 graczom, posiada wspólny czat umożliwiający wybór serwera, a mimo to nie są i nie będą MMO
Jeśli chodzi o shootery, one muszą mieć ograniczenie do ilości osób na danym serwerze, bo w na tych serwerach najważniejszy jest Ping, a im więcej osób na serwerze = większą ilością zapytań i wolniejszą pracą serwera. I logicznie rzecz biorąc nie wyobrażam sobie takiego serwera Quake z większą ilością graczy niż 500.

Awatar użytkownika
kilmindaro
Cactuar
Cactuar
Posty: 528
Rejestracja: pn 18 cze, 2007 21:39
Lokalizacja: Terra

Post autor: kilmindaro » śr 02 sty, 2008 19:01

kamilus pisze:Po pierwsze nigdy nie przeszedłem FF8. Dopiero się za to zabieram.
oh wow
to była dokładna copypasta.
http://encyclopedia2.thefreedictionary.com/Mmorpg
http://encyclopedia.thefreedictionary.com/Mmorpg
http://www.google.pl/search?hl=pl&lr=&c ... n&ct=title
http://www.pcmag.com/encyclopedia_term/ ... 863,00.asp
http://www.techweb.com/encyclopedia/def ... erm=MMORPG
http://www.allbusiness.com/glossaries/m ... 584-1.html
http://www.seslisozluk.com/?word=mmorpg
http://psp.about.com/od/pspglossary/g/mmorpgdef.htm

Wszystko z googla. Tylko w jednym pada konkretna liczba minimum graczy dla miana MMORPG. I jest to sto.

W zasadzie pojęcie MMORPG w kontekście konkretnej ilości osób jest niedefiniowalne. Rozwijając skrót do Massively Multiplayer Online Role Playing Game, co otrzymujemy? Massive oznacza po prostu masywnie, ogromnie. Żadnych określonych przedziałów liczbowych nie posiada. IMO tutaj wkrada się subiektywizm - dla jednego 30 osób to ogromna liczba, dla innego kilkaset, dla innego 10 milionów (żołnierzy radzieckich) to pryszcz. Z tego słownika: http://www.thefreedictionary.com/massively wydaje mi się, że powinno być brane określenie następujące: 3. Large in comparison with the usual amount (Duże w porównaniu do standardowej ilości). Pozostają zatem dwie kwestie do rozstrzygnięcia: ocena subiektywna ile ktoś uważa za dużo i definicja standardów.

Spójrzmy jeszcze w tę stronę:
Haichi pisze:... a GW zostało stworzone z myślą o grze on-line z dużą ilością graczy
Zatem mamy już Multiplayer Online Role-Playing Game. Pozostaje jedynie subiektywna definicja Massive, czyli ile ktoś uważa za Dużo.

Przykro mi, ale co do Guild Wars jako MMORPG żadna postawa inna od agnostycyzmu nie jest poprawna. Skrajny aMMORPGizm czy MMORPGizm nie mają racji bytu, gdyż poznanie dogłębnej wiedzy na temat znaczenia Pierwszego M jest nieosiągalne. Może przy następnym respawnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „MMO”