Ulubiona postać.

Powrót do korzeni, czyli baśniowe klimaty, ksieżniczki i smoki.

Moderator: Moderatorzy

A więc kto?

Zidane
24
19%
Garnet
9
7%
Steiner
4
3%
Vivi
35
27%
Freya
12
9%
Quina
5
4%
Eiko
8
6%
Amarant
5
4%
Kuja
12
9%
Beatrix
15
12%
 
Liczba głosów: 129

Lord Sadler
Kupo!
Kupo!
Posty: 21
Rejestracja: ndz 14 cze, 2009 10:07

Post autor: Lord Sadler » ndz 14 cze, 2009 12:58

Zdecydowanie Amarant w tej części rządzi. Ogromna siła i charyzma tej postaci przemówiły do mnie już od pierwszego spotkania z nim.
Jego ataki niszczą wszystko i nie wyobrażam sobie aby tego typa zabrakło u mnie w składzie. Zwłaszcza na pojedynek z Ozmą.

Awatar użytkownika
mroczna sarna
Cactuar
Cactuar
Posty: 212
Rejestracja: ndz 31 maja, 2009 23:50

Post autor: mroczna sarna » ndz 14 cze, 2009 18:34

Głos na Freyę Crescent.Dlatego,że stęskniłem się za jej profesją,dlatego,że ma taki charakter,a nie inny oraz dlatego,iż lubię jej ataki,podczas których znika z pola walki.No i naturalnie design postaci ;P

Yakuza 0 (PS4)
, World of Final Fantasy (PS4), Tales of Berseria (PC)&(PS4)

Awatar użytkownika
Gagarin
Malboro
Malboro
Posty: 631
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 18:44
Lokalizacja: się znamy?

Post autor: Gagarin » śr 08 lip, 2009 18:57

mroczna sarna pisze:ej ataki,podczas których znika z pola walki
mnie to akurat denerwowało, jakoś wole mieć pełen skład bez braków. Ale raz to się przydało! i Wtedy przez te 5 minut ją lubiłem nawet... Walka, z jakimś konkretniejszym przeciwnikiem (nie pamiętam z kim, ale pozamiatał mnie ładnie), okłada mnie, zabiera mi sporo HP, Freya znika z pola walki, w międzyczasie przeciwnik zniszczył mi cała drużynę stojącą na glebie i nagle spada Freya i zadziubała biednego wroga... Wygrałem, lubiłem, cieszyłem się i zbierałem zęby z podłogi.
Umierając zawsze miej przy sobie prezerwatywę... nawet po śmierci możesz zarazić się HIV albo jakimiś innymi fajnymi wenerami.

Awatar użytkownika
Mariusz
Kupo!
Kupo!
Posty: 16
Rejestracja: pt 17 lip, 2009 10:50
Lokalizacja: Kamień

Post autor: Mariusz » pt 17 lip, 2009 12:21

Ja mówię ze Eiko z podobało mi się ze potrafiła puszcza su mony
PS wiecie ze BOS na drzewie życia z którym się walczyło po dostaniu Eiko był zombie wystarczyło puścić feniksa i po przeciwniku :572:

zapomniałem dodać że ukończyłem,wersie Francuską więc nic nie rozumiałem z gry,a mimo tu mam ją ukończoną na 100% :573: :572:
Ostatnio zmieniony sob 25 lip, 2009 08:54 przez Mariusz, łącznie zmieniany 1 raz.
Ci którzy tu wchodźcie porzucicie wszelką nadzieje.....Piekło Dantego
U kończyłem FF I FF II FF IV FF V FF VI FF VII FF VIII FF IX FF X FF X2 FF XII (FF T)( FF DOC)
:)

Edea_17
Kupo!
Kupo!
Posty: 15
Rejestracja: pt 24 lip, 2009 21:43

Post autor: Edea_17 » pt 24 lip, 2009 22:13

W FF IX nie mam szczegolnie ulubionej postaci :razz: Ale jest kilka postaci, które szczegolnie lubie :wink: Są to: Zidane, ktorego oddanie i lojalnosc mi imponuja, Eiko - prawdziwe żywe srebro, Amarant - ciekawa postac i swietna poza po walce :D , Steiner - ten formalny jezyk i sposob wyrazania zlosci (skaczenie w miejscu :D ). Nie, jednak jest ulubiona postac - Quina, który/a ma spoko podejscie do życia ("Po co sie martwic o male rzeczy? Świat bardzo proste miejsce. Są tylko rzeczy, które mozesz zjesc i ktorych nie mozesz zjesc" czy jak to tam lecialo :D )

Awatar użytkownika
Bartek-Strange
Kupo!
Kupo!
Posty: 7
Rejestracja: czw 01 sty, 2009 15:45
Lokalizacja: Żary/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Bartek-Strange » wt 28 lip, 2009 17:22

Edea_17 pisze:("Po co sie martwic o male rzeczy? Świat bardzo proste miejsce. Są tylko rzeczy, które mozesz zjesc i ktorych nie mozesz zjesc" czy jak to tam lecialo :D )
Tu sie Zgodze świetne Podejście do świata XD

Ja Swój głos oddałem na Beatrix.
Tajemnicza, Silna, Inteligętna, urocza no i ta opaska na oko (ahhh *.*)
Vivi też jest cudowny xd
Taki mały rozkoszny niezdarek xd
za to do gustu nie przypadl mi Amarant - jest jakis dziwny o.o"

Awatar użytkownika
kilmindaro
Cactuar
Cactuar
Posty: 536
Rejestracja: pn 18 cze, 2007 21:39
Lokalizacja: Terra

Post autor: kilmindaro » wt 11 sie, 2009 14:51

Sweet Devil pisze:To że jest taki zamknięty tylko nadaje mu kolorytu.
Nie, tylko czyni go jeszcze bardziej wkurzającym pseudogłębokim emobojem.

Vivi natomiast jest tak świetny. Gdyby Square dodał mu jeszcze trochę świetności to czas by stanął w miejscu.

Edea_17
Kupo!
Kupo!
Posty: 15
Rejestracja: pt 24 lip, 2009 21:43

Post autor: Edea_17 » wt 18 sie, 2009 15:29

Vivi natomiast jest tak świetny. Gdyby Square dodał mu jeszcze trochę świetności to czas by stanął w miejscu.
A co masz na myśli przez dodanie świetności? W sensie, żeby nie był taki mały, czy coś?? :grin: Moim zdaniem to mu dodaje uroku :wink:

Awatar użytkownika
Gagarin
Malboro
Malboro
Posty: 631
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 18:44
Lokalizacja: się znamy?

Post autor: Gagarin » wt 18 sie, 2009 16:39

kilmindaro pisze:Vivi natomiast jest tak świetny. Gdyby Square dodał mu jeszcze trochę świetności to czas by stanął w miejscu.
Edea_17 pisze:A co masz na myśli przez dodanie świetności? W sensie, żeby nie był taki mały, czy coś?? :grin: Moim zdaniem to mu dodaje uroku :wink:
myslę, że chodzi mu np. o brak wielkiego miecza! Byłby kozakiem, jakby miał miecz wiekszy od siebie... ciągle by się o niego potykał - czyli byłby słodszy no i oczywiście miecz pewnie sporo razy wbiłby się z Vivim w glebe, przez co nie mógłby się ruszać... czy to nie uroczy widok? biedny Vivi machający racicami ze smutnymi guzikami zamiast oczu... może nawet by zapłakał! Ale słodko! mmmmmm
Umierając zawsze miej przy sobie prezerwatywę... nawet po śmierci możesz zarazić się HIV albo jakimiś innymi fajnymi wenerami.

Awatar użytkownika
IceRaven
Kupo!
Kupo!
Posty: 7
Rejestracja: pn 14 gru, 2009 11:49

Post autor: IceRaven » śr 16 gru, 2009 11:46

Vivi. Mały, potężny czarodziej.
szympans92 pisze:Wiele osób faworyzuje Viviego. Moim zdaniem zachowuje się troche za bardzo kalecznie.
Tak. Vivi jest kaleczny i to go charakteryzuje posród innych bohaterow ;p

ChrupChrup
Kupo!
Kupo!
Posty: 12
Rejestracja: sob 03 kwie, 2010 08:10

Post autor: ChrupChrup » sob 03 kwie, 2010 08:34

Jej, dawno nikt tu nie pisał xD.

No to tak:
Zidane - nie cierpię blondynów. Ale jego dało się znieść. Wygadany, luzacki, lojalny. W walce może się średnio przydaje, ale ogólnie jest git. No i ma ogon.! ^^

Vivi - taka słodka fajtłapa xD. Ma chyba największe problemy z całej ekipy i mimo swojego wieku 'bierze wszystko na klate'. Jeny, a te jego wszystkie Blizzagi, Firagi, Doomsday'e itd. Cud, miód i orzeszki normalnie.

Garnet - typowa pannica tak jak Yuna czy Ashe.

Steiner - pierwsze wrażenie.? Ma twarz jak kartofel. Potem zobaczyłem piórko u kapelusza á la Robin Hood, do tego za krótkie buty i ta jego postawa - wredny, zapatrzony w swoje ideały i wgl. Dopiero gdzieś w połowie CD 3 kapłem się, że jakoś się zmienił względem Zidana. Dżizas, a jaką masakrę robi tym mieczykiem.

Freya - z początku ja lubiłem, ale przestałem. Kiepsko rozwinęli wątek jej i tego Fratleya. W bitwie też bez rewelacji.

Quina - lól xP. Niby z tym całym swoim żarciem i żabami był przekomiczny, ale wyższych uczuć brak.

Eiko - jakie charakterne dziecko. Chryste, jak te Moogle z nią wytrzymały.? Ale to dobsz, że ma swoje zdanie. Eiko ma super ciuchy.! Takie fajniste obszerne spodnie, czerwony kubraczek, no i ma róg.! Też tak chcem.! Łuhuhu, a bez jej czarów ani rusz. Garnet przy niej wymięka z tym swoim Bahamutem.

Amarant - Chryste Panie, co mu na głowie zdechło.?

Kuja - mimo swoich farbowanych kudłów, spódniczki, pastelowych kolorów, cheat'owania w walkach, srebrnego smoka i ukrywanego ogona - lubię go :].

Beatrix - kurde blaszka. Przy niej Steiner na serio to 'Rusty'. Pan Aldebert macha tym swoim patykiem, a ona: buch! Shock czy tez Holy i wszystko leży.! I fajnie wygląda :]. Tylko nogi ma strasznie chude.

Ogólnie głos na Eiko.

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2569
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sephiria » sob 03 kwie, 2010 13:32

ChrupChrup pisze:Zidane - nie cierpię blondynów. Ale jego dało się znieść. Wygadany, luzacki, lojalny. W walce może się średnio przydaje, ale ogólnie jest git. No i ma ogon.! ^^
Z wymaksowanym Thievery przydatny na praktycznie każdego, a że po drodze są wrogowie, których warto okradać to jakoś to wchodzi automatycznie prawie.
ChrupChrup pisze:Steiner - pierwsze wrażenie.? Ma twarz jak kartofel. Potem
zobaczyłem piórko u kapelusza á la Robin Hood, do tego za krótkie buty i ta jego postawa - wredny, zapatrzony w swoje ideały i wgl. Dopiero gdzieś w połowie CD 3 kapłem się, że jakoś się zmienił względem Zidana. Dżizas, a jaką masakrę robi tym mieczykiem.
Najwięcej zabawy jest właśnie dzięki scysjom Steinera i Zidane'a, z drugiej strony naturalna zmiana to ładny akcent i jednak cieszy - w koncu kto ma ochote kierować całkowitym bezmózgiem?
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Awatar użytkownika
duci9
Kupo!
Kupo!
Posty: 15
Rejestracja: ndz 03 paź, 2010 21:00
Lokalizacja: Rocket Town

Beatrix and Quina

Post autor: duci9 » sob 16 paź, 2010 19:49

Beatrix oraz Quina

Beatrix gdyż jest piękna silna... po prostu ideał kobiecy :)

Quina- zawsze umiał?umiała pocieszyć w trudnych sytuacjach, no i oczywiście powalał/a tym swoim jęzorem :D

Awatar użytkownika
Donosiciel
Kupo!
Kupo!
Posty: 5
Rejestracja: pn 20 wrz, 2010 15:39
Lokalizacja: Z nienacka!

Post autor: Donosiciel » czw 16 gru, 2010 09:24

Kuja to facet?
Nie wiedziałem.
Zdecydowanie Quina bo:majta językiem,zjada wroga i ma blue magic a to chyba najlepsze z magii.

K0ci
Kupo!
Kupo!
Posty: 2
Rejestracja: pt 07 sty, 2011 11:37

Post autor: K0ci » pt 07 sty, 2011 11:47

Ja się wypowiem na temat głównych bohaterów gdyż jednego z nich uwielbiam a drugiego nie zbyt :P
Więc jeśli chodzi o Zidane'a to bardzo go lubię ze względu na jego charakter, po części nietypowość(małpi ogon) i jego broń :P zawsze uwielbiałem złodzei w grach :grin: walka dwoma sztyletami i te klimaty (jedyny wyjątek to chyba FF7 i Cloud). Jeśli natomiast chodzi o Kuje to kompletnie nie podobał mi się jego wygląd, może trochę jego umiejętności imponowały ale Zidane też potrafił w Transie co nieco :P Co do jego charakteru nie mogę się dużo wypowiedzieć, też nie był najgorszy jak na złoczyńcę ale najbardziej odpychał mnie chyba jego wygląd.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Final Fantasy IX”