Kreskówki

Dla fanów małego ekranu. Seriale, dokumenty, reportaże i inne programy, wszystko tutaj.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Haichi
Cactuar
Cactuar
Posty: 324
Rejestracja: pt 26 maja, 2006 15:06
Lokalizacja: Irlandia
Kontakt:

Post autor: Haichi » wt 25 mar, 2008 22:12

^ Ja mam podobnie ... tyle, że je moja satelita posiada chyba ... 20(?) kanałów z kreskówkami, od największych shitów po najwspanialsze klasyki. Również po angielsku, ale to akurat nie problem. Kiedy jednak byłem w Polsce jeszcze, również nurtował mnie brak porządnych kreskówek ... szczególnie, że kiedyś oglądałem je nałogowo Oo'.

Miszekra

Post autor: Miszekra » ndz 25 maja, 2008 10:30

Wychowałam się na Simpsonach, które to mój wujek przywoził mi kontenerami. Nic nie rozumiałam z tych odcinków, nie wyłapywałam ironii i dobrych żartów, ale i tak mi się podobały. Przeraziłam się kiedyś jednego odcinka, w którym panowała jakaś dziwna mgła, która wywracała ludzi na drugą stronę. I jak zobaczyłam Barta, Margie i resztę wywróconych na lewą stronę to uciekłam z krzykiem. Do dzisiaj nie wiem, jak skończył się ten odcinek.
Uh... Jak miałam kanały to oglądałam kreskówki, nie no, nadal to robię, co niektórych dziwi. Znam tytuły, które tutaj się posypały, jakiś Ludwiczek, bliźniaki Marianek i Lucjanek, Atomówki, i te wszystkie inne. Wiadomo. Nie za bardzo pamiętam South Park, prawie wszystkie odcinki wyleciały mi z głowy. Jak byłam mała to wstawałam całkiem rano i oglądałam Spidermana. Co ja gadam, jak byłam mała to, między przerwami wspinaczki na drzewa, oglądałam prawie wszystko prócz kilku, których nie trawię do dziś. Brr... Taki ZigZap. Może jestem jakaś nienormalna, ale trzęsie mnie, gdy widzę te H2O czy inne duperele (z okropnym dubbingiem i sztucznym zachowaniem. W kreskówce wszyscy zatańczą, jak im zagrasz).
Teraz wolę kreskówki na Marvelu. Młodzi Tytani. Głównie dzięki Slade'owi, ten jego głos i komentarze... Zaczęłam oglądam Ligę Sprawiedliwych, nie z przyjemności (choć ta na pewno też gdzieś jest), potrzebuję informacji o charakterach tych bohaterów.
Poza tym wkurza mnie Disney Channel. Raz na rok puszczą tam jakąś fajną, godzinną baję (Tarzan, Mulan, Iniemamocni itp.), a w dodatku te bajki są te same. W kółko. Pytałam się ciągle siebie: Kiedy będzie saga Króla Lwa? Pewnie ją przespałam.
Nienawidziłam 'ScoobyDoo' - bosz, to było takie kretyńskie i nudne, nawet jak miałam te xx lat mniej.
Mam, miałam, będę mieć tak samo. W każdym odcinku to samo, najpierw wszyscy krzyczą, uciekają, przy okazji łapią w locie jakieś nic nieznaczące wskazówki. Potem pogoń, pułapka, przychodzi policja, ktoś z paczki ściąga maskę potworowi i tłumaczy całą historię. Koło Macieja. Już lepszy był film, bo miał jakąś fabułę. A Scooby mnie drażnił swoim tchórzostwem. Zawsze prosiłam potwory, aby go wreszcie zjadły i byłby spokój.
Jednak przyznam, że ostatnio jest z CN coraz gorzej- spolszczają imiona postaci (znacie bliźniaki Cramp? nawet do obejrzenia. ale tylko ze starym dubbingiem- Lucjanek i Marianek zamiast Luszyna i Wayne`a to jakaś kpina) i emitują jakieś crapy, których tytułów nawet nie jestem w stanie przytoczyć.
Możesz jaśniej? Bo już kiedyś słyszałam taki zarzut, bardzo dziwny zresztą, a głupio by było wszczynać dyskusję, nie znając tematu. Co do reszty, zgadzam się. No, jeśli myślimy tak samo. Dom dla Zmyślonych..., Robotboy, Ben10 (mimo że podobny do tych, co lubię, to jednak tyłem mi wyłazi), Jagoda Lee... Ught. Lubię Samuraja Jacka. Bardzo, te jego przygody, wieczny, niespełniony cel i naiwność mężczyzny. Sympatyczne.
Ostatnio, co mnie napadło to Mroczne Przygody Billy'ego i Mandy. Głupie, a daje tyle radości!

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » ndz 25 maja, 2008 12:53

Miszekra pisze:Kiedy będzie saga Króla Lwa?
Zapewne nigdy. Co najwyżej część 2 i 3. Gdzieś czytałam, ze Disney nie pozwala puszczać swojego "największego" dzieła w tv... we własnej jak widać, także nie. Disney ma masę innych filmów, które może dać w zamian.
Miszekra pisze:Mroczne Przygody Billy'ego i Mandy
Klasyk. Kocham Mandy. Ten mrok, mimo niewinnego wyglądu, ta ironia lol.
Miszekra pisze:Ludwiczek, bliźniaki Marianek i Lucjanek, Atomówki, i te wszystkie inne.
Mega strata czasu. Słodkie atomówki, wiecznie na to samo kopyto. Popularności Ludwiczka nie rozumiem, ale też nie zaliczyłam ani jednego odcinka w całości. Te wszystkie domy dla zmyślonych, bliźniaki jakieś tam - minimalny wysiłek animatorów i humor nie wiem skąd...z usa...o.

Liga Sprawiedliwych w rozszerzonej wersji to taka paćka - masa postaci i nic z tego nie wynika. IMO.

Miszekra

Post autor: Miszekra » ndz 25 maja, 2008 15:48

Ahh...
Do Ligii się zgodzę. Oglądam aktualnie w internecie i uświadamiam sobie, że nic nie rozumiem. Ten opening odstraszył mnie, gdy przez ekran przeleciało mi trzysta sześćdziesiąt osiem bohaterów z całego świata. Mały strach, zdarza się. Wolałam tę starszą wersję, w której to było tylko kilku (nastu) bohaterów, ale każdy z nich miał własny, niepowtarzalny i charakterystyczny charakter. Masło maślane, ale wiadomo, o co chodzi. Bo teraz jest sześćdziesięciu bohaterów i każdy dostaje jakis mały akapit w Lidze, przez co nie ma tam już wyrazistych postaci, bo nie starczy czasu. Niestety.
Co do Disneya... Eh, szkoda, wielka szkoda, bo kaseta Video z tym filmem dłuuuuuugi czas temu została obsikana przez mojego kota. Z drugiej strony, trzeba mieć pojęcie, że Disney może obawiać się, iż ktoś mógłby zgrać sobie z TV tę klasykę na komputer. Chociaż to argument jakiś taki nietrafny, ale nic innego nie potrafię wymyślić.

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » ndz 25 maja, 2008 16:02

Oglądałam JL 1. Nie było źle. No i fabularnie ta seria tak nie kwiczała jak JLU. Kanarek WTF? Twórcom się pewnie nie chciało robić 50 rożnych kreskówek, więc wcisnęli wszystko do 1. Jedyny odcinek, który lubię to ten, jak biegali jako dzieciaki. Mały Batman <3

Disney ma zbyt wysokie mniemanie o sobie. W dzisiejszych czasach, gdy konkurencja rośnie w siłę, a anime robi się coraz bardziej popularne, Król Lew nie jest już czymś nadzwyczajnym. Dobry film, ale na litość boską, nie jedyny. :roll:

Miszekra

Post autor: Miszekra » ndz 25 maja, 2008 16:44

Jedyny odcinek, który lubię to ten, jak biegali jako dzieciaki. Mały Batman
Ja spadłam z wrzaskiem z krzesła pod koniec odcinka "Ta mała świnka". To było tak nierealne w swej postaci, że myślałam, że włączyłam jakąś świetną parodię. O, jeszcze mnie plecy bolą.
O egoistycznym nastawieniu Disneya nie wypowiadam się, bo nie wiem nic na ten temat. Chociaż fakt, że na WŁASNYM kanale nie chcą puścić swojej chluby o czymś świadczy... hmm... jak myślę o bajkach Disneya zaraz za Królem Lwem staje mi obraz niezliczonych ilości księżniczek w pięknych, złocistych płaszczach, mieniących się diamentowym blaskiem koronach, srebrnych bucikach i w trzech kilogramach biżuterii z rubinów i szafirów. Och, fuj. Dobrze, że Simba jest taki wielki - swoim cieniem przysłania te wszystkie lukrowe produkcje, które lepią się od ilości cukru.
PS: Piszesz: "Oglądałam JL 1". Na kanale, czy w Internecie? Też bym z chęcią sobie przypomniała, tylko że CN ani innych już nie mam.

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » ndz 25 maja, 2008 16:57

Miszekra pisze:PS: Piszesz: "Oglądałam JL 1". Na kanale, czy w Internecie? Też bym z chęcią sobie przypomniała, tylko że CN ani innych już nie mam.
Jak leciało na CN, to oglądałam. Teraz mam lepsze rzeczy do roboty.

http://www.youtube.com/watch?v=CRX1O5ztexY - i tyle wystarczy z JLU.


Disney sie stacza. Jedynie Pixar ratuje sytuacje imo. Kończą sie oryginalne pomysły, a bajki o dziewczęciu, które jeździ wielka dynia i wychodzi za mąż po 2h balu, są mało przekonywające. "Zaczarowana" to niby parodia...niby tak, ale jednak nie bardzo. -_-


Brakuje mi bohaterów a'la Sinbad. Ironiczny, egoistyczny i szowinista 8)

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2573
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sephiria » ndz 25 maja, 2008 19:49

Mi brakuje starszych bajek z CN, tak z końca lat 90, jak choćby z bloku Power Zone - Space Ghost, The Herculoids, Thundar the Barbarian, Galtar and the Golden Lance, The Galaxy Trio, Birdman. Jak chodziłam jeszcze do podstawówki to przecież był jeszcze blok "The Morning Crew", gdzie były takie sławy jak: Snagglepuss, Lippy the Lion and Hardy Har Har, Atom Ant, Huckleberry Hound, Yogi Bear.

Od obecnych pieszczochów a la Robotboy, Ben10, Mistrzowie Shaolin czy jakoś tak dostaje dreszczy - jakieś to wszystko drętwe, a niby aspiruje do bycia "jazzy".

Scooby nie był zły, zresztą właśnie taką pseudo detektywistykę lubiłam. Poza tym dziewczyny oglądając to miałyśmy z grubsza po 6-9 lat i takie niuanse jak realizm, którego Go się pokątnie uczepiła nas wtedy po prostu nie zajmowały - była baja i już. Jednak przyznam, że moimi ulubionymi były serie ze Scrappym, ale te bez Flim Flama (The 13 Ghost of Scooby Doo). Do dziś uwielbiam tego małego gdy woła: "Puppy Power!"
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » ndz 25 maja, 2008 20:07

Co ma realizm do nielubienia Scooby-Doo? Nie lubiłam, bo wszystko dla mnie było tak samo. Nasz team, potwór, gonitwa za potworem, zdemaskowanie potwora i "udałoby mi się, gdyby nie te dzieciaki" <paw>. Monotonia i tyle.

Awatar użytkownika
Bahamut
Kupo!
Kupo!
Posty: 94
Rejestracja: czw 21 gru, 2006 18:37
Lokalizacja: 3 years ago

Post autor: Bahamut » ndz 25 maja, 2008 20:20

Sephiria pisze:Mi brakuje starszych bajek z CN, tak z końca lat 90
Te najsławniejsze można zobaczyć na Boomerang i aż serce się mi raduje jak widzę już po raz 9000 Tom&Jerry :P szkoda tylko że raczej nie mam czasu na kreskówki, mój głupi brat ogląda bajki uczące miłości itd. Osobiście uważam, że to od rodziców, a nie od bajek oglądanych przez dziecko zależy rozwój jego psychiki, sam wychowałem się na FoxKids'ie i CN (kiedyś byłem taki dobry że znałem wszystkie kwestie w moich ulubionych odcinkach na pamięć xD) i nie skoczyłem z dachu.

Oke rozpisałem się nie na temat więc już kończę zanim Go będzie zła.

Awatar użytkownika
Ivy
Moderator
Moderator
Posty: 2002
Rejestracja: śr 20 paź, 2004 13:29
Kontakt:

Post autor: Ivy » śr 28 maja, 2008 17:29

Sephiria pisze:Ben10
Calkiem zabawne, widzialam kilka epow i nie ziewalam. Z telewizji to ja ostatnio tylko kreskowki ogladam, a Ben10 akurat na CN czesto sie zdarza.

Ostatnio odnowilam sobie cala serie Batman Animated i znow sie zakochalam *__* Kreska w sezonie 4 moze i jest skopana, ale nadal oglada mi sie swietnie. Moze dlatego, ze nietoperz ma chyba najbardziej znosny stroj wsrod wszystkich facetow w rajtuzach, a moze przez niezla dawke humoru, ktory pomaga przebrnac przez niektore intantylizmy xD

Garrett

Post autor: Garrett » czw 29 maja, 2008 11:11

Uwielbiam kreskówki. Nielicząc Eurosportu kiedy leci Snooker lub Curling, Kuchni.tv i od czasu do czasu Discovery, kanały z kreskówkami są jedynymi które oglądam. Co prawda teraz te nowe bajki są kiepskie (na szczęście przerzuciłem się na anime&manga :P) to kiedyś były extra. Ludwiczek wymiata, znam z połowe tekstów jakie tam padają na pamięć xD. Scooby-Doo też jest niezły ale ten najnowszy jest beznadziejny. A z filmów to najbardziej lubie ten, w którym Kudłaty się zamienia w wilkołaka (nie pamiętam tytułu). Tamten Dracula jest po prostu genialny :D.
Co do nowych kreskówek to czasem trafią się fajne odcinki. W Domu dla zmyślonych przyjaciół jest fajny odcinek z "duchami". W JLU, odcinek, w którym Batman, Green Lantern i Wonder Woman przenoszą się w czasie. Oczywiście na 1 część trafiłem już 4 razy, a na drugą dalej nie moge :/
Ostatnio odnowilam sobie cala serie Batman Animated i znow sie zakochalam *__* Kreska w sezonie 4 moze i jest skopana, ale nadal oglada mi sie swietnie. Moze dlatego, ze nietoperz ma chyba najbardziej znosny stroj wsrod wszystkich facetow w rajtuzach, a moze przez niezla dawke humoru, ktory pomaga przebrnac przez niektore intantylizmy xD
No Batman TAS jest świetny. Występuje tam mój ulubiony Joker :D
TwoFace: Get out of my face!
Joker: Which one? xD
No i nigdy nie zapomne jak jakiś gość zaczął strzelać do Batmana i policjantki z TomciaGiwery. Co zrobił Batman? Nie ukrył się, nie użył batragna.. pozostał w miejscu i zasłonił się peleryną xD. Magia :D Moim ulubionym odcinkiem jest chyba "Almost Got 'Im"

Co do Batmana to niezły jest jeszcze "The Batman". Batman jest rysowany bardziej jak człowiek. Nie ma nawet kwadratowej szczęki! Niestety zmienili to od 4 sezonu. Złe postacie są zupełnie różne od tych z TAS (pod względem design'u). Nie podoba mi się Poison Ivy i Catwoman ale za to Penguin i Killer Croc są dużo lepsi. Pierwsze dwa sezony są spoko, trzeci da się przeżyć ale 4 i 5 to już nie to. No, w czwartym jest parę fajnych odcinków. Zwłaszcza "Artifacts" jest świetny. Wizja przyszłości w której Batman jest bardziej kwadratowy niż kwadrat xD.

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » ndz 08 cze, 2008 20:47

Garrett pisze:Snooker
Jak mnie wkurza O'Sullivan ><


Ben10 nie jest zły. Oglądam jak mi się trafi. Typowy chłopak z uber stuffem. |Omg jestem bohaterem" XD a nie jakiś grzeczniutki ulizany heros. Zacnie kłóci si,ę z kuzynką, a dziadka tylko pozazdrościć. Nie wieje nudą po 6 odcinkach i jest dość zabawne. Przy takim natłoku kreskówek, jest to naprawdę ciekawa pozycja.

Awatar użytkownika
Lenneth
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: sob 30 paź, 2004 11:53
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Lenneth » ndz 08 cze, 2008 22:23

Go Go Yubari pisze:Ben10 nie jest zły. Oglądam jak mi się trafi. Typowy chłopak z uber stuffem. |Omg jestem bohaterem" XD a nie jakiś grzeczniutki ulizany heros. Zacnie kłóci si,ę z kuzynką, a dziadka tylko pozazdrościć. Nie wieje nudą po 6 odcinkach i jest dość zabawne. Przy takim natłoku kreskówek, jest to naprawdę ciekawa pozycja.
Jak dla mnie nudą wieje na kilometr. Za dużo odmóżdżającej naparzanki w wykonaniu fluorescencyjnych dziwoloągów, a za mało ciekawych scenariuszy czy humoru. Co z tego, że główny bohater ma parę wcieleń, skoro każde jest badziewne, a wszystkie odcinki wyglądają podobnie? Totalna strata czasu, no chyba, że samemu jest się dziesięcioletnim chłopcem, którego rajcują kosmiczne gadżety i łubudu. Dziadek w porządku, ale serii IMHO nie ratuje. Whatever. Już chyba wolę Robotboy'a, tam przynajmniej występuje element rozrywki w postaci grubego, zarozumiałego dzieciaka... Ale i tak podtrzymuję opinię, że CN zeszło na psy, a wszystkie nowe kreskówki nijak nie umywają się do klasyków typu Laboratorium Dextera...

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » ndz 08 cze, 2008 22:45

Lenneth pisze:za mało ciekawych scenariuszy czy humoru.
Różne kreskówki chyba oglądałyśmy...no, ale Tobie się podoba Zakoscielny, więc... :P
Lenneth pisze:Co z tego, że główny bohater ma parę wcieleń, skoro każde jest badziewne
IMO są zróżnicowane i nie jest źle, zwłaszcza, gdy gnojek zamieni się nie w to co chciał akurat.
Lenneth pisze:otalna strata czasu, no chyba, że samemu jest się dziesięcioletnim chłopcem
Mów mi Adaś 8)
Lenneth pisze:Już chyba wolę Robotboy'a
Pozwolę sobie walnąć recenzję w quotach.
Lenneth pisze:Jak dla mnie nudą wieje na kilometr.
Lenneth pisze:za mało ciekawych scenariuszy czy humoru.
Lenneth pisze:Totalna strata czasu, no chyba, że samemu jest się dziesięcioletnim chłopcem
Lenneth pisze:Ale i tak podtrzymuję opinię, że CN zeszło na psy, a wszystkie nowe kreskówki nijak nie umywają się do klasyków typu Laboratorium Dextera...
nod nod

ODPOWIEDZ

Wróć do „Telewizja”