Kiepskie filmy

Wszystko związane z kinem; nowości, dobre filmy, aktorzy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » czw 12 sie, 2010 23:02

Wiedziałam, ze to nie będzie dobry film. Ludzie mnie uprzedzali. Jednak, gdy jakiś film stoi na półce niezaliczony aż tak długo, w końcu człowieka nachodzi, żeby go obejrzeć... a na koniec zapłakać - z radości, że po 2h wreszcie się skończył.
Nie lubię się pozbywać filmów. Mam (w mym mniemaniu) tylko kilka gniotów w kolekcji, ale nawet "Szkoła uczuć" z Mandy Moore zasługuje na uznanie w porównaniu z filmem, który zaraz tutaj zjadę.

Mowa o "Battle Royale"... 2.

Manga była kapitalna, chociaż Nanahara był z w niej tragiczny (jak to Nanahara w każdym wydaniu, zresztą). "Battle Royale" (1) kocham, wielbię, widziałam z 10 razy - cudo.
"Battle Royale 2" nienawidzę od dzisiaj aż po grób i chyba wreszcie nadszedł dzień, w którym rozważam niecne rozwalenie płyty na kawałki tłuczkiem do kotletów.
W tym filmie wszystko jest tragicznie złe - fabuła, aktorstwo... poza tym tylko amunicje marnują. amunicja dobra, chociaż żal keczupu.
Cały urok zabijania kolegów z klasy sierpem, kuszą etc. prysł, gdy wybrana klasa dostała mundury i karabiny maszynowe, po czym została wysłana na wyspę, na której Nanahara i wesoła kompania terrorystów (to ta dobra strona, jakby ktoś miał wąty) wiedzie życie zbuntowanych młodych dorosłych walczących z dorosłymi. cieszyłam się jak głupia, że Noriko sobie darowali (do czasu ; ; )
Aktorstwo jak-mu-tam-było-Yagami-Raito-z-Death-Note (patrz: Nanahary) było tak złe i emo, że jak tylko była z nim scena, krzyczałam "Potnij się! Potnij się! Błagam! Potnij się TT____________TT". Dawno nie widziałam tak szmirowatego aktorstwa (to przez wakacje i brak rodzimych seriali). Fabularnie, jak pisałam - gnój i kaszanka. Nawet nie ma co tu pisać. Pseudo-pro-terrorystyczny-shit.

Wniosek - OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM! Jak zobaczycie ten film gdzieś w sklepie - zniszczcie go dla dobra ludzkości.

Kto mi teraz odda 2h życia :evil: ?

Awatar użytkownika
Krychu4k
Kupo!
Kupo!
Posty: 62
Rejestracja: czw 04 gru, 2008 00:10

Post autor: Krychu4k » pt 13 sie, 2010 10:01

Pewnie teraz sie naraze i to zenskiej czesci krypty. W mojej liscie na 2010 z cyklu najbardziej zaluje, ze widzialem jest: Saga Zmierzch.

Ten film mial potencjal! Mialem nadzieje co do niego po obejrzeniu 1ej czesci. Udalo sie mojej Pani namowic mnie na maraton nocny. Poza westchnieniami niewiast nie widzialem/slyszalem podczas calego filmu nic zabawnego/zachwycajacego.

Gra aktorska: sztuczna, nieprzekonywujaca. Historia: spojna, ale malo wciagajaca i troche zbyt "skrocona". Efekty specjalne: i tak nie bylo za bardzo gdzie umiescic. Sceny "milosne": nawet ok, ale z punktu widzenia nastolatka, ktory nie ma zbyt wielkich oczekiwan

Najgorsza produkcja 2010 moim zdaniem! Z drugiej strony jeszcze nie ma konca roku, wiec moze sie wszystko zmienic :)

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » pt 13 sie, 2010 10:36

Krychu4k pisze:Pewnie teraz sie naraze i to zenskiej czesci krypty
Zostałeś właśnie wpisany na czarna listę za to zdanie.

Koniec Offtopa.

Awatar użytkownika
Lenneth
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: sob 30 paź, 2004 11:53
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Lenneth » pt 13 sie, 2010 19:00

Go Go Yubari pisze:Koniec Offtopa.
A nie, bo:
Go Go Yubari pisze:
Krychu4k pisze:Pewnie teraz sie naraze i to zenskiej czesci krypty
Zostałeś właśnie wpisany na czarna listę za to zdanie.
Ode mnie, Krychu, masz eyerolla i wymowne stukanie się palcem w czoło. :roll:

Chociaż wiecie, im bardziej wszyscy jeżdżą po tym Zmierzchu, tym bardziej mam ochotę zapoznać się chociaż z jednym akapitem książki. :lol:

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » pt 13 sie, 2010 19:33

Przeczytałam 2 strony i miałam schiza przez 2 tygodnie. Już romansidła Harlequina mniej tyrają.

Zaliczyłam z Ivy 1wszą część. Gdyby nie Ivy i wino, bym się pochlastała po pierwszej scenie z patisonem.

Awatar użytkownika
kilmindaro
Cactuar
Cactuar
Posty: 537
Rejestracja: pn 18 cze, 2007 21:39
Lokalizacja: Terra

Post autor: kilmindaro » pt 13 sie, 2010 19:48

Lenneth pisze:Chociaż wiecie, im bardziej wszyscy jeżdżą po tym Zmierzchu, tym bardziej mam ochotę zapoznać się chociaż z jednym akapitem książki. :lol:
Przeczytałem trzy i pół strony. Nie warto. Niespójności gramatyczne nawet ja, tłuk, byłem w stanie dostrzec. Gotów jestem założyć się o paczkę żelków, że byłbym w stanie napisać coś lepszego, po angielsku, bez autokorekty.

Co do Patisona, to po sieci krążyły tu i ówdzie jego wypowiedzi na temat serii i autorki. Ogólnie rzecz biorąc był zdegustowany / obrzydzony.

Awatar użytkownika
Ivy
Moderator
Moderator
Posty: 2002
Rejestracja: śr 20 paź, 2004 13:29
Kontakt:

Post autor: Ivy » ndz 15 sie, 2010 12:42

Go Go Yubari pisze:Zaliczyłam z Ivy 1wszą część. Gdyby nie Ivy i wino, bym się pochlastała po pierwszej scenie z patisonem.
Mam za sobą 3 części tej zacnej 'sagi' i mogę śmiało polecic 2 pierwsze osobom, które szukają bezmozgiej komedii i mają skłonności masochistyczne ^^ Trzecia to już masochizm w czystej postaci, nie da się tego strawic, bo zamiast się śmiac, ziewałam od jakiejś 10 minuty do samego końca. Film dla fanów mdłych pogawędek o miłości i 'sparklujących' wampirów- omijac z daleka >>
kilmindaro pisze:Co do Patisona, to po sieci krążyły tu i ówdzie jego wypowiedzi na temat serii i autorki. Ogólnie rzecz biorąc był zdegustowany / obrzydzony.
...podobnie jak połowa obsady i tworców filmu lol
Pattinson jest dla mnie kompletnym niewypałem- zero męskości, tylko sparkle na klacie i klasyczne emo na twarzy - echh...miłośc boli :roll: Jeśli się jednak skusicie na obejrzenie filmów, zwroccie uwagę na postacie drugoplanowe - wygladają o neibo lepiej od głownej pary.

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » ndz 15 sie, 2010 12:49

Ivy pisze:eśli się jednak skusicie na obejrzenie filmów, zwroccie uwagę na postacie drugoplanowe - wygladają o neibo lepiej od głownej pary.
To jak w FFX (screw you Yuna and Tidus) czy FFXII (olejmy aana, Penelo i mdławą Ashe i mamy zajebistą ekipę XD)

Co do Patisona - w piątek leciała na tvnie 4ta część Pottera. Moim zdaniem najlepsza z dotychczasowych ekranizacji książek Rowling (1 i 2 są dobre pod względem wierności, ale 11letni Potter to zbytni masochizm). Ok, ale wracając do Patisona - jako Cedric Diggory i to z polskim dubbingiem... dawno mnie nic tak nie styrało. Z "piekną" Cho u boku...

kilmindaro pisze:Ogólnie rzecz biorąc był zdegustowany / obrzydzony.
tak i sława ich taaaaak bardzo boooliiii i w ogóle takie teraz mają ciężkie życie, zwłaszcza ta cała Bella. Psioczą psiocza, ale kasę gruba zgarniają i zostali przez to zauważeni, wiec jak tak marudzą, to są imo fałszywi wielce.

Awatar użytkownika
mroczna sarna
Cactuar
Cactuar
Posty: 212
Rejestracja: ndz 31 maja, 2009 23:50

Post autor: mroczna sarna » wt 07 wrz, 2010 06:20

Ivy pisze:Mam za sobą 3 części tej zacnej 'sagi' i mogę śmiało polecic 2 pierwsze osobom, które szukają bezmozgiej komedii
Nie polecam nikomu. W zeszłym tygodniu nocowałem u siebie dwie dziewczyny z Polski. Poprosiły mnie o seans właśnie z tą sagą (o której istnieniu nie wiedziałem do zeszłego tygodnia). Były później wielce obrażone, iż parskałem śmiechem za każdym razem, kiedy widziałem tego chłoptasia, którego nie było stać na odzież wierzchnią i paradował z gołą klatą przez cały czas. Pierwszą część głośno komentowałem, na drugiej odpaliłem sobie grę w telefonie, a na trzeciej zwyczajnie zasnąłem. Niewiasty były wniebowzięte, po obejrzeniu całości - spierały się, który z tych pseudo facetów jest przystojniejszy (ten z gołą klatą, czy ta parodia wampira). Aha, napomknę jeszcze, iż namówiły mnie na seans, twierdząc, że to świetny horror z wampirami. Uważam, że i owszem - horrorem toto jest - dla oczu. Tanie romansidło dla niezbyt wymagającego odbiorcy.

Yakuza 0 (PS4)
, World of Final Fantasy (PS4), Tales of Berseria (PC)&(PS4)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kino”