Kiepskie filmy

Wszystko związane z kinem; nowości, dobre filmy, aktorzy.

Moderator: Moderatorzy

Bolo

Kiepskie filmy

Post autor: Bolo » pn 06 mar, 2006 12:10

Widze, że istnieje Topic "najleprze filmy" to postanowiłem założyć przeciwstawny mu :D Piszcie tutaj jakie filmy zrobiły na was najgorsze wrażenie. Bo zapewne było tego trochę ;D
Ostatnio zmieniony wt 02 cze, 2009 21:31 przez Bolo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kimahri
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1217
Rejestracja: śr 14 gru, 2005 20:56
Lokalizacja: Biała Podl.

Post autor: Kimahri » pn 06 mar, 2006 14:19

Bolo pisze:najleprze
hmmm z tego co wiem to jest topic o najlepszych ;)
a tak wogole to najgorszy film jaki ogladalem to"gwiezde wrota" haha taka shit ze az plakac mi sie chce. nie bede go opisywal szkoda czasu i nerwow.

Awatar użytkownika
Lenneth
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: sob 30 paź, 2004 11:53
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Lenneth » pn 06 mar, 2006 14:31

Hm, w temacie o najlepSZych omawiamy też czasem gnioty, ale niech sobie i ten wątek trochę pożyje.

Najgorszym filmem, który w życiu widziałam, był Meksykanin z 'seksownym' Bradem Pittem. Dwie godziny 'fascynującej' intrygi kryminalnej i 'porywającego' wątku miłosnego w żarze meksykańskiego słońca i 'przepięknych', 'urozmaiconych' krajobrazów. Gdyby nie to, że musiałam zostać w kinie (nie mogłam zostawić mojego gościa, który u mnie mieszkał -_-), wyszłabym już po piętnastu minutach.
Kolejny gniot, jaki kojarzę, to Mission Impossible 2 - ten z kolei film obejrzałam tylko dlatego, że razem z koleżankami udało nam się wślizgnąć na salę bez biletów. Tak nas to wtedy ubawiło, że postanowiłyśmy wykorzystać okazję do końca, chociaż film był jednym zlepkiem bzdur i totalnych niemożliwości.
Jeszcze gorszym kiczem była natomiast ostatnia część Martixa - gorszym, bo miałam w stosunku do tego 'dzieła' jakieś wymagania. Niestety, był tak niestrawny, że jego większą część przespałam razem z przyjaciółką na kanapie; potem miałyśmy problem ze wspólnym ustaleniem 'fabuły'. Jak ktoś się nudzi, to może mi wytłumaczy, o co chodziło w jednej z ostatnich scen, kiedy Neo gada do jakiejś kuli...? [Bo to chyba też przespałam...]

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2591
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sephiria » pn 06 mar, 2006 16:10

Lenneth pisze:o co chodziło w jednej z ostatnich scen, kiedy Neo gada do jakiejś kuli..
Neo gada z Deus ex Machina i generalnie zostaje w mieście maszyn. Chyba po to by zagwarantować pokój i umożliwić pojednanie maszyn z człowiekiem. To tak Pi razy oko, bo film widziałam dawno i mogłam trochę poprzekręcać.

Najgorszy film? Hm... nie wiem, może jestem małowymagająca, chociaż Lennie mnie nakierowała na pewien trop. Mnie z kolei druga część Matrixa kompletnie nie podeszła, trzecia jeszcze jeszcze.
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Awatar użytkownika
Gagarin
Malboro
Malboro
Posty: 631
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 18:44
Lokalizacja: się znamy?

Post autor: Gagarin » pn 06 mar, 2006 16:21

z całej trylogii to też 2 wg mnie była najgorsza - chociaż miała świetne sceny walki i muzyke - fabuła średnia :/ szkoda, że Trinity nie umarła już w 2
Największy gniot jaki widziałem ostatnio to: "Lęk" i Franka Potente - film polega na tym, ze w metrze pani ucieka przed obleśnym potworem, który zabija wszystkich oprócz niej :/ nie ma czegoś w rodzaju przestoju, że nerwy moga sobie odpocząć - napięcie jest łądowane bez przerwy - co wykańcza na końcu człowieka. Poszedłem tylko na to, bo myślałem, że to będzie coś w stylu Silent Hill (chodzi mi o schizę) a okazało się to totalnym kiczem :/
Umierając zawsze miej przy sobie prezerwatywę... nawet po śmierci możesz zarazić się HIV albo jakimiś innymi fajnymi wenerami.

Awatar użytkownika
kwazi
Redaktorzy
Redaktorzy
Posty: 2062
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005 19:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: kwazi » pn 06 mar, 2006 16:28

"Titanic" :D płakałem... :( płakałem jak dziecko kiedy "Di Carpio" szedł na dno... :lol: ze śmiechu :lol: nie wiem co ludzie widzą w tym filmie XD. I jeszcze ta piosenka Celiny... _^_' (nie wiem za co ten film dostał te Oscary...).

Ostatnio największy zawód jaki mnie spotkał - "Harry Potter i Czara Ognia" - dobrze, że nieposzedłem na ten film do kina :P Jak można zrobić takie puzzle z książki ? Naprawde się rozczarowałem tą ekranizcją... I aż strach pomyśleć jak bedzie wyglądać Zakon "Feniksa" :|

Moich oczekiwań niespełnił również "III Epizod Star Wars" - spodziewałem się po tym filmie znacznie więcej... :/

Awatar użytkownika
Gagarin
Malboro
Malboro
Posty: 631
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 18:44
Lokalizacja: się znamy?

Post autor: Gagarin » pn 06 mar, 2006 16:38

ooo nieee, no 'Titanic' to jest tragedia... :/ Leo i Kate - buhahahahaa :D
'Zemsta Shitów' - żałuję, że poszedłem na premierę tego filmu (chociaż klimat był nieziemski, wszędzie pełno poprzebieranej wiary, walki na miecze świetlne były wszedzie - schody, toalety, bary itp.). Najlepsze były te stare części... to było kino :D
jeszcze jeden film wpadł mi do głowy, który widziałem już dosyć dawno - wiem, że pewnie niektorzy go uwielbiają - ale takie smęty i bajeczki to są nawet nie dla dzieci "Miasto Aniołów" bleeee
Umierając zawsze miej przy sobie prezerwatywę... nawet po śmierci możesz zarazić się HIV albo jakimiś innymi fajnymi wenerami.

Awatar użytkownika
Kimahri
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1217
Rejestracja: śr 14 gru, 2005 20:56
Lokalizacja: Biała Podl.

Post autor: Kimahri » pn 06 mar, 2006 16:45

Gagarin pisze:Najlepsze były te stare części... to było kino n
a taaak ja w IV dart vader walczy w benem -co za dynamika a jaka akcja ;) !!!! nie ja ogolnie jestem wielkim fanem SW a tak pozatym to III mi sie podobala. co do titanica. ten film to dno tak samo wielkie jak te na ktorym spocza ten caly titanic

Awatar użytkownika
kwazi
Redaktorzy
Redaktorzy
Posty: 2062
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005 19:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: kwazi » pn 06 mar, 2006 16:58

I jeszcze jeden - jak mogłem zapomnieć o "House of Wax" i fantastycznej kreacji Paris Hilton (nagrodzonej ostatnio za tą role złotą maliną) :lol:. Oglądałem ten film z przyjaciółmi przy piwku i wszyscy jak jeden mąż zaliczyliśmy ROTFL'a podczas sceny śmierci wybitnie uzdolnionej aktorsko Paris XD Dla tej sceny warto zobaczyć tego gniota :572:

Awatar użytkownika
Gagarin
Malboro
Malboro
Posty: 631
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 18:44
Lokalizacja: się znamy?

Post autor: Gagarin » pn 06 mar, 2006 17:06

a Widział ktoś 'Glitter"? :D Maria Carey rządzi... też dostała mnóstwo Malin :). Ekipa poprosiła mnie, żebym wypożyczył jakiś fajny film... no to postanowiłe, że zrobię im jaja i wypożyczyłem 'Glitter" :D myślałem, że po seansie mnie zlinczują :)
Umierając zawsze miej przy sobie prezerwatywę... nawet po śmierci możesz zarazić się HIV albo jakimiś innymi fajnymi wenerami.

Awatar użytkownika
Lenneth
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: sob 30 paź, 2004 11:53
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Lenneth » pn 06 mar, 2006 18:55

Eee tam, z GW najbardziej rozłożył mnie Atak Klonów... już jedna z pierwszych scen, kiedy Anakin pędzi na jakimś powietrznym skuterze (samochodzie?) rozłożyła mnie na łopatki... jak on ten miecz złapał - no baa, nawet Chuck Norris tak nie potrafi! :lol: Pękaliśmy w kinie ze śmiechu. :lol:

A przy okazji Chucka Norrisa... jest taki film, za cholerę nie pamiętam tytułu, w którym ów dzielny aktor gra wujka pewnego chłopaka, któremu mafiosi przed laty zamordowali matkę i ojca-prokuratora. Młodzian poprzysięga zemstę i dopina swego; dodatkowo w jednej z ostatnich scen pomaga mu wujek :D -- skacze do góry, przebija nogami przednią szybę samochodu i zabija siedzącego za kierownicą złego bossa. Oglądałam to arcydzieło dwa razy, za każdym razem ubaw był niezły. Bzdura do kwadratu podlana gęstym, amerykańskim sosikiem.

O, i jeszcze jedno: wszystkie części Strasznego Filmu sprawiają, że mam ochotę zębami wyszarpać sobie żyły. :):
kwazi pisze:I jeszcze ta piosenka Celiny... _^_'
Od Celiny proszę się odczepić, bo będą konsekwencje. :evilbat:

Btw, Sephi, dzięki za wyjaśnienie końcówki Matrixa. Teraz udam, że wszystko zrozumiałam i że takie zakończenie wydaje mi się sensowne. :570:

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4619
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » pn 24 kwie, 2006 18:31

Temat stoi więc wrzucę to jako najgorszy film http://www.youtube.com/watch?v=-TSWaKWi ... =2&t=t&f=b

XD

A poza tym to może nie najgorszy, ale najnudniejszy "Straszny film 3". Że też na tym nie zasnęłam to nie wiem...o SM4 wolę nie mysleć nawet ><

Sogetsu
Malboro
Malboro
Posty: 1050
Rejestracja: sob 18 lut, 2006 00:19

Post autor: Sogetsu » pn 24 kwie, 2006 19:29

najgorzsy film - za Chiny nie moge sobie tyltulu przypomnieć. kiedyś na Polsacie jako megahit leciał. reklamowali go jako niewiadomo jak świetny film akcji. wygladalo to mniej wiecej tak:
scena w wietnamie. grupa amerykanskich żolnierzy ucieka Wietnamczykom, przy czym jeden z komandosów w chodzi na mine.
iles lat po wojnie. gosc co wszedl na mine (nazwijmy go Charlie) jezdzi na wozku i opiekuje sie nim kolega - jeden z pozostalych żolnierzy. Charlie postanawia, ze trzeba zebrac cala grupe, bo costam (nie pamietam co XP ).
idzie sobie kolega Charliego i spotyka innego kolege z czasow wojny. 'Charlie cie potrzebuje' 'rozumiem' w tym momencie atakuje ich ktos, kilka mord zostaje obitych a dwoch kolegow idzie po trzeciego. 'Charlie cie potrzebuje' 'rozumiem' w tym momencie atakuje ich ktos, kilka mord zostaje obitych a trzech kolegow idzie po czwartego. 'Charlie cie potrzebuje' 'rozumiem' w tym momencie atakuje ich ktos, kilka mord zostaje obitych a czterech.... i tak az zbieraja cala druzyne.
jak juz maja cala druzyne to znowu chodza po jakichs budowach i kopia mordy i za kazdym razem ginie jeden z wojakow zastrzelony przez snajpera-ninja a jego niesmiertelniki przynosza Charliemu.
w koncu przy zyciu zostaja: Charlie, główny bohater (ten który sie Chalim opiekował) i jeden z zolnierzy - typ smiesznego glupka.
okazuje sie, ze Charlie potrafi chodzic i to on byl tym snajperem ninja. zabija smiesznego glupka i walczy z glownym bohaterem. w koncu glowny bohater kopie Charliego tak, ze ten nadziewa sie na wbita w plot siekiere i odpada mu glowa (piekne, gumowe efekty specjalne). smieszny glupek okazuje sie, ze zyje, rzuca zabawny tekst, koledzy trzymajac sie kustykaja sobie w dal, kamera odjezdza, napisy, the end.
Ostatnio zmieniony ndz 04 cze, 2006 23:23 przez Sogetsu, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Ireth
Malboro
Malboro
Posty: 717
Rejestracja: pn 28 lut, 2005 15:03
Lokalizacja: Krop-Town

Post autor: Ireth » pn 05 cze, 2006 19:00

Another teen movie .....ja rozumiem ze sa filmy tak głupie, ze aż smieszne, ale to już było przegięcie -_-"
szczyt głupoty przez duże G ......


Pamietam, ze jak byłam mała i ogladałam Titanica to mało co nie przysnęłam XD
&. - > kropek na rollercasterze
A. - > kropek na wieży Eiffla
+. - > kropek z procesją
|.| - > kropek w toi-toi'u ( by Cierń)
Oo. - > kropek uciekający przed lawiną ( by Cierń)

Awatar użytkownika
Pinhead
Kupo!
Kupo!
Posty: 153
Rejestracja: wt 18 kwie, 2006 07:32

Post autor: Pinhead » pn 05 cze, 2006 20:37

Obejrzyjcie Zakonnice(ang. The Nun) badziewie jakich mało POLECAM!!! :P
Nie każdy chłop z widłami to Posejdon

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kino”