Strona 55 z 55

: ndz 27 kwie, 2008 23:44
autor: Grzybek Z Octu
Zainspirowany niedawnym postem Yubari o znanej ze swojego różowego występu w "Rozmowach w toku" - Sylwisi, znalazłem pewien filmik poniekąd nawiązujący do tej tematyki. Z tą różnicą, że o ile nasza pachnąca i 'słitaśna' świnka zarzekała się, iż chce być sexi, ale na sam seks gotowa nie jest, w przypadku prezentowanego poniżej materiału sytuacja jest zgoła inna.

Zdrowie i styl życia jak najbardziej odpowiadają ramom poruszanego tematu. Wyobraźmy sobie, że nasza kultura ewoluuje. Pomimo swej bezsilności wobec sił natury, człowiek XXI wieku rozumie i tworzy coraz to bardziej abstrakcyjne kreacje z dostępnych mu surowców. Możliwości przekazywania i odbierania informacji są ogromne, szybkie, zasięgiem nie obejmujące być może jedynie kilkadziesiąt pierwotnych plemion na naszej planecie. Rozwój technologii wyznacza nowe cele pomocne w niekończącej się, darwinowskiej plątaninie chcących przetrwać bytów. Tylko że teraz, zamiast walczyć o ogień, walczymy o coś innego.

Każdy chce zaistnieć i nie ma się czemu dziwić. Poważniejsza firma przynajmniej raz reklamowała się w sieci za pomocą denerwujących banerów. Młodzieżowe bojówki PiSu bądź PO, podszywają się pod szarych obywateli i wypisują propagandowe komentarze do artykułów WP. Grzybek Z Octu znów pisze moralizatorskiego posta, którego zwieńczy kandyzowaną wisienką ironii. To tylko kilka przykładów.

A teraz czas na młode, polskie nastolatki. Z reguły są wyszczekaną i rozpieszczoną gawiedzią, która zamiast wynosić z domu odpowiednie wzorce zachowań, identyfikuje się z hiphopowym poetą-analfabetą, uważającym się w dodatku za gangstera i znawcę życia. Doskonale rozumiem to, że prezentacja postawy nadzwyczaj egocentrycznej, infantylnej i roszczeniowej w okresie dorastania jest jak najbardziej normalna.

http://pl.youtube.com/watch?v=dmL0QF30Kug

I słusznie robicie, że pokazujecie w Internecie swoje na pół odsłonięte dupska, oraz pryszczate twarze pokryte gamą kosmetyków, lub pieczołowicie skorygowane Photoshopem. Nie ma też nic lepszego, niż dobranie do takiego dzieła wytwornej 'złotej myśli'. A jakie piorunujące wrażenie zrobi fotka z dumnie trzymanym papierosem i puszką po piwie! To przecież insygnia wielkiej potęgi. Ileż pozytywnych emocji i samospełnienia tkwi w miłym komentarzyku do takiego zdjęcia. Ponadto, zawsze jest szansa na poznanie wielkiej miłości, bądź połknięcia kolejnej porcji nasienia. Czyż nie mówi się, że człowiek doświadczony i światły "z niejednego pieca chleb jadał"? Będziecie też mogły pokazać swoim dzieciom, jak chłopcy za mamusią niegdyś szaleli i tym samym wpoić swym pociechom odpowiednie wartości. Naprawdę warto! :).

: pn 28 kwie, 2008 00:18
autor: Go Go Yubari
Mnie to zawsze śmieszyło a zarazem irytowało. Młode gówniary, co szpanują, że zrobiły komuś loda, gdy miały 14 lat etc. Potem nagle się dziwią, ze są w ciąży, że je ktoś napastuje. "Ale ja nie chciałam" powie zgwałcona 13latka w stringach ledwo ukrytych pod miniówką i bluzeczką prześwitującą.
Jakie wzorce ma mieć młodzież, gdy wszędzie się promuje anorektyczki i panienki w stylu Dody?
Najśmieszniejsze jest, że gówniarzeria chce być cool dorosła, bo trzyma piwo lub pali papierosa. Nigdy nie zrozumiem co takiego dorosłego jest w truciu sie tytoniem czy spijaniu do nieprzytomności...
Potem mamy w kraju idoli pokroju Dody czy tej gówniary z Blog27.
Czego się spodziewać w XXI wieku, którym włada kultura zabijająca mózg, która nie propaguje jakiejkolwiek formy kultury wyzszej?
I jak można wymagać, aby ktokolwiek nas szanował, gdy sami siebie nie potrafimy szanować? :roll:

: pn 28 kwie, 2008 17:14
autor: Haichi
Go Go Yubari pisze: Najśmieszniejsze jest, że gówniarzeria chce być cool dorosła, bo trzyma piwo lub pali papierosa. Nigdy nie zrozumiem co takiego dorosłego jest w truciu sie tytoniem czy spijaniu do nieprzytomności...
I na dodatek jeżeli ty tak nie robisz to jesteś lamus, nie na czasie, nie modny. Wtedy ci którzy mają odwagę tego nie robić są wyzywani od najgorszych ... wiem bo sam przez to przechodziłem _-_"

: pn 28 kwie, 2008 18:09
autor: Go Go Yubari
Raz zapaliłam i tyle. Podstawówka, liceum, studia - zawsze odmawiałam. Nikt chyba nie uznał tego za niemodne czy coś. Raczej szanowano mój wybór.
Poza tym teraz więcej jest nastolatek, które chodzą pół nagie. Jakby za przyzwoleniem społeczeństwa. Jakaś plaga XXI wieku chyba.

: pn 28 kwie, 2008 21:25
autor: Dyzio_USSJ
Takie czasy nic sie nie poradzi niestety (w sumie można, ale trzeba by było ludzi traktować ostro, chyba jedynym wyjściem byłby totalitaryzm), trzeba się lansować... Tak jak wspominał Haichi nie ulegniesz=różnisz się, inny wygląd=jak Cie widzą tak Cię piszą to najczęściej dostajesz łatkę frajera. Też to przechodziłem w 1 klasie gimnazjum i się sam zastanawiam jak zdobyłem szacunek wśród ludzi przez ostatnie dwa lata gim, ale żałuje strasznie, że nie zemściłem się na ludziach a zamiast tego większość sobie zjednałem :? To był błąd. Takie są polskie gimnazja, akceptacja i tolerancja są tam obce.
Ogólnie można tutaj sporo pisać, ale nie chce przypominać sobie tego całego gó... bo jestem już w szkole średniej.

: wt 15 lip, 2008 17:40
autor: Gveir
Odchodząc od takich ciężkich tematów pragnąłbym wspomnieć o tym, że zarówno w Biedronce i Lidlu (niewielkie placówki) coś ich ostatnio wzięło na dawanie dosyć ciekawych produktów kuchni orientalnej, przy tym jak najbardziej zdrowej. Pośród mniej lub bardziej znanych kąsków wypatrzyłem paluszki surimi - wielce dobre rybne 'kiełbaski' o smaku kraba. Nie dość że zawierają potężną dawkę węglowodanów to na dodatek kosztują zaledwie 1.20 zł (Bronka) i 2.50 (Lidl) - różnica wynika z ilości w paczkach. Zaprawdę polecam. Zwłaszcza na zimno, bo na ciepło nie smakują już tak dobrze. I o dziwo jak na gotowane mięso mają bardzo wyraźny smak - nie czułem ani potrzeby użycia soli ani pieprzy, tym bardziej ketchupu. Cena mała - przyjemność spora, polecam :]

: śr 23 lip, 2008 08:57
autor: Boni
Jadłem to dwa razy. Raz zrobiłem sam, a raz w porządnej restauracji kosztowało mnie to 90 zł. Więcej nie zjem. Nie na mój gust :wink:

[ Dodano: Sro 23 Lip, 2008 10:05 ]
http://wiadomosci.onet.pl/1793505,69,le ... ,item.html

a to link odnośnie używek :lol:

: śr 23 lip, 2008 18:32
autor: Arxel
Boni pisze: [ Dodano: Sro 23 Lip, 2008 10:05 ]
http://wiadomosci.onet.pl/1793505,69,le ... ,item.html
No co ci holendrzy. Zdarzało mi się parę razy bywać w lokalach, gdzie jest zakaz palenia ale potem to tam nie waliło. Bawić się mydłem ich nie nauczyli?

: ndz 14 gru, 2008 21:35
autor: Vivi714
A ja zawsze miałem miałem miano ''niejadka''. Nie lubię tych wszystkich owoców morza. Najbardziej nienawidzę polskiej kuchni mięsnej. Na widok kotleta mielonego mam dreszcze.
Za to raz byłem w chińskiej restauracji i od razu polubiłem tamtejszą kuchnię (z wyjątkiem bulionu z kota xP). Starzy zawsze mi gadali, że by być silnym trzeba dużo jeść ( :D ), zawsze byłem chudy i słaby, 2-ójki, 3-ójki z W-F'u to moja specjalność. A jednak ma to swoje zalety - przez 3 lata pod rząd byłem na spływach kajakowych, gdzie nie ma dużo żarcia, a dzięki swojemu nawykowi do - nie - jedzenia mogłem 2 razy w ciągu dnia jeść corn flakes'y i nie byłem głodny. Druga strona medalu...

PS: Nie bójcie się, wyszedłem z tego częściowo.:D

: ndz 14 gru, 2008 21:37
autor: SomeThing
Ja ostatnio polubiłem te tradycyjne chińskie potrawy, parę razy byliśmy w takich knajpach, to potem nam pakowali jedzenie bo tyle tego było xD Oczywiście co się dało wszamać to wszamaliśmy, ale tego było raczej na 8 osób a nie na 4. Poza tym kocham schabowe (tudzież - filety z kurczaka) z frytkami xD Tak, to mogę jeść tonami i godzinami. W różnych wersjach xD

: pn 15 gru, 2008 20:21
autor: Ajudah
ja ostatnio nauczyłam się robić w domu nem - popularniej znane jako sajgonki, cała rodzinka, która przyszła na degustację stwierdziła, że wyszły mi lepsze niż w miejscowej restauracji wietnamskiej. Nie lubię za to owoców morza - takie małe skrzywienie po tym, jak kiedyś poczęstowano mnie sałatką z trochę przeleżałych małży. Poza tym uwielbiam kuchnię chińską i włoską. I pierogi :D

: śr 30 sty, 2013 20:08
autor: mroczna sarna
Dzisiaj przekopywałem się przez moją lodówkę, celem pozbycia się produktów różnorakich (zamierzam ją wyłączyć jutro). Jakież było moje zdziwienie, kiedy to w części zimniejszej i ciemniejszej, potocznie zwanej zamrażalnikiem, odnalazłem jeszcze dwie porcje natt&#333; :D Jutro,w takim razie - czeka mnie pyszne i zdrowe śniadanko. Niektórzy mogą marudzić, że to be, albo że się klei i jak to jeść...ja sfermentowaną soję uwielbiam <3 poza tym to bardzo zdrowy składnik śniadanka. Howgh. O jutrzejszym śniadaniu powiedziałem, czas zjeść teraźniejszy obiad :D