Strona 14 z 16

: śr 22 mar, 2006 17:12
autor: Go Go Yubari
targaroth pisze:Go Go-nie tak ostro ...
Oh to ty jeszcze nie widziałeś "ostro" :roll: ;)

1) Siedzą baby w domu
Nie wadzą nikomu
Siedzą w beretach
Tyle o tych kobietach

Ref.
Zamiast nosić berety
Lepiej smażcie kotlety
Zdejmijcie berety
Usmażcie kotlety
Moherowe kobiety

2) Ksiądz Rydzyk juz się zbliża
już wali do mych drzwi
Pobiegne go przywitać
Ze szczęścia ręka drży
O szczęście niepojęte
Dyrektor Ojciec tu
Kuszy strzały napiete
Zrobie mu kuku.

Ref....

Erm i na tym ma wena się skończyła. :roll:

: pt 24 mar, 2006 15:55
autor: Cierń
Przecież tu można wymyślać, a wymyślać :lol:

Odbija mi, więc będzie kontynuacja :D

3)
Otwieram drzwi szeroko
Już widzę gębę tą
Nie mylę się na pewno
To jest właśnie on

O szczęście niepojęte
Dyrektor Ojciec tu
Na kuszy bełt napięty
Zrobię mu kuku.

4)
Patrzy na mnie srogo
Zobaczył kuszę mą
Już czuje co go czeka
Mohery też już są

O szczęście niepojęte
Dyrektor Ojciec tu
Na kuszy bełt napięty
Zrobię mu kuku.

5)
Nie waham się w ogóle
Bełt poleciał już
Ksiądz Rydzyk już ma dziurę
Na wylot przeszył go

O szczęście niepojęte
Dyrektor Ojciec tu
Na kuszy bełt napięty
Zrobię mu kuku.


:lol: :lol: Zapewne melodia wszystkim znana :D
Mam nadzieję, że Go Go nie masz nic przeciwko temu ;)

: pt 24 mar, 2006 19:07
autor: Go Go Yubari
Oh nie. Aż mi miło, ze kogoś natchnęłam XD Bis! Bis! :lol:

: ndz 02 kwie, 2006 19:42
autor: Aginia


Dodano: Nie 02 Kwi, 2006 20:42
Zażuć lepszy wiersz,ten jest żenujący :? :? :? :?:

: pn 19 cze, 2006 13:35
autor: targaroth
http://www.poema.art.pl/site/sub_11338.html tam więcej moich wierszy znajdziecie :)

: pn 06 lis, 2006 00:51
autor: Grzybek Z Octu
Właśnie dostrzegłem ten temat i przypomniałem sobie pewną refleksję z minionych 'świąt'.

"Świąteczny poczęstunek w śródziemiu"

Dziś od świtu do zmierzchu uroczysta wizytacja:
Spulchnią glebę narzędziami, przyniosą kwiaty
I ciepła, złocista łuna rozkwitnie nad kamienną płytą
I ze wzruszeniem powiedzą 'dzień dobry, tęsknię'
Aby pójść i powrócić następnym razem do nas -
Skostniali od wiatru lub utraty tchnienia.
Jak to dobrze, że wciąż mamy co jeść.

:|

: śr 21 mar, 2007 20:57
autor: Sephiria
Ja poszłam nieco dalej niż go i wypociny Dian Cecht usunęłam, bo nie warto tego tu trzymać. Reszta korespondencji nawiązująca do tego "dzieła" również zniknęła.

Tak dla przypomnienia - poezja to wiersze, charakteryzujące się stylem co najmniej poetyckim, a jeszcze lepiej podniosłym i wysokim. Duperele pisane językiem wulgarnym i potocznym poezją NIE są.

: wt 03 kwie, 2007 09:47
autor: kotek
Wczoraj powstało i co sadzicie?
"ŁZY"
Powolutku
pocichutku..
niepostrzezenie..
płyna..
Leją sie strugami.
Torują ściezki mojej smutnej twarzy.
Ktoś na nie zważa?
Czy ktos je widzi?
Ktos wie jak boli zraniona miłość?
Dusza ma krzyczy a usta milcza....
Tylko te "małe",
ktore wciaz ukrywan
slone
i gorzkie..
wrecz niewidoczne
bo przezroczyste
w nich jest zawarty cały sens
kochania..
bo kiedy kocham...
bo kiedy cierpie..
powolutku..
pocichutku..
niepostrzezenie..
płyna...
ŁZY
dla Leo:* kocham cie ;(

: śr 04 kwie, 2007 00:41
autor: Boni
Przeskok do kolejnego wersu to podkreślenie znaczenia pojedynczych słów/ sformułowań... zbyt duża liczba tych zabiegów utrudnia odczytanie wierszu... i do tego nieregularna ilość kropek... Dla mnie to jest nie do końca correct. Moja mama ostatnio wydaje kolejny tomik wierszy, toteż mniej więcej się orientuję :grin:

: pt 06 kwie, 2007 17:03
autor: Kniaź
Ciekawy temat :) To ja moze dam dwa, cos powazniejszego i cos mniej. Najpierw powaznie.

Idę sam
Tam gdzie wolniej płynie czas
Tam gdzie jestem ja, ale nie ma nas
Właśnie tam

Szybko tak
Tam gdzie stanie świat
Tam gdzie rośnie tylko jeden, dla mnie kwiat
Innych brak

Tęsknię już
Za tym miejscem dla mnie
Gdzie samą silą woli zmienię noce na dnie
Jest tuż, tuż

Pragnę mieć
Te wszystkie chwile zapomnienia
Słodką świadomość niebytu i nieistnienia
Ze snów sieć

Dalej tam
Co noc będę oglądał zorze
Nad ranem do snu ukoi mnie nieskończone morze
Bez żadnych ram

Proszę, mów
Wciąż chcę wziąć tam Ciebie
I wcale nie musiałoby już być jak w niebie
Ale znów...

Znów Ty
Byłabyś mym dniem i kwiatem
Moim zapomnieniem, morzem, moim całym światem
I znów my...



Teraz cos na rozluznienie, dla milosnikow klasycznego fantasy bez tematow tabu do zartow, mam juz tego cztery czesci ale moze dam jedna, zeby ustrzec sie calego krytycznego jadu na raz :)

Kiedyś gdy niebo zasnute było mgłą,
Gdy z żywych stworzeń istniał tylko jeden On,
Pewnego dnia nad ranem gdy się ów Bóg obudził
Stwierdził że sam jeden strasznie się już znudził.
Lecz że nie za bardzo chciał równego sobie zrobić
Postanowił jakość ilością nadrobić.
Wziął garść kwarców, trochę łupków i ze dwa wapienie
I uważnie patrząc w lustro poskładał kamienie.
Na swe podobieństwo nadał im metr wzrostu,
Nie pożałował także na twarzy zarostu.
Tak właśnie powstała pierwsza forma mała
I poszła do ognia aby tam stwardniała.
Jednak Bóg się znudził, jak bywa na kacu
I postanowił się zająć jakąś lżejszą pracą.
Wyjął z ognia formę zanim ta się stopi,
Zaznaczył ją i w menu wybrał "edit" -> "copy"
Później dumny z siebie rękawy zakasał:
Tak powstała dumna krasnoludzka rasa.
Rasa ta najstarsza pecha trochę miała
Bo przy formowaniu ręka Boga drżała
I za pierwszym razem nie miał biedak wprawy
(A i szybko odechciało mu się tej zabawy)
I jeszcze ta głowa...czuł się, no, jak wrak
Więc zapomniał o szczegółach, na przykład płci brak.
Jednak wtedy naszym małym to nie przeszkadzało,
Mieli silne, do pracy a nie uciech ciało.
Później Bóg doglądał dzieła przez kilka stuleci
A oto co osiągnęły jego małe dzieci:

..i tak dalej idzie w moja wizje powstania krasnoludow i nie tylko :)

: czw 01 lis, 2007 11:07
autor: Grzybek Z Octu
"Miłosne uniesienie w stylu retro"

Przyniosłem Ci kwiaty, o miła dziewczyno
Co wzniecasz fale euforii w moim ciele.
Wspomnienie ostatniego razu:
Ruch bioder, rumieniec, miłosny zapach i ciche jęki.
Było cudownie.
Teraz stoję nad Tobą.
Kocham się z dłonią, marząc o przeszłości
A ludzie niech patrzą.
I niech wiedzą, jak było nam dobrze.
Dopada mnie szaleństwo:
Jem chryzantemę.
Kapię na medalion i cmentarną ziemię...
Moja zimna i martwa w pamięci gorąca i żywa!
Proszę, pochłoń wszystko - zawsze to lubiłaś.


:703:

: czw 01 lis, 2007 13:47
autor: Jaco
O kurw... GZO! deviancie! jeez... pisuj Ty tutaj częściej! *leży i wstać nie może*

Szkoda, że się nie rymuje, nie ma rytmu, ani niczego :> Ale to chyba najmniej wazne XD

: czw 01 lis, 2007 16:45
autor: Grzybek Z Octu
Jaco pisze:Szkoda, że się nie rymuje, nie ma rytmu, ani niczego :> Ale to chyba najmniej wazne XD
Rymowanki pisałem w liceum, choć i teraz jak mam kaprys to coś infantylnie skleję . Niestety współczesnych twórców hip-hopu nie przeskoczę nigdy :( . Rytmu nie ma, albowiem to myśli splątane pożądaniem, które zawsze są chaotyczne - krew tętni w drażnionym penisie, nasienie wre w jąrdach. :572: Zresztą jak słusznie zauważyłeś - nie to jest ważne :lol: Tak czy inaczej musiałbyś sobaczyć minę ludzi, którzy nie wiedzieli, czy dzwonić po policję, czy po pogotowie.

: czw 01 lis, 2007 22:16
autor: Gagarin
ROTFL GZO! :D zniszczyłeś mnie tym :] szkoda jeszcze, że np. nie zjadłeś tampona labo coś w tym stylu ;) ciekawe i sympatyczne :D

: czw 01 lis, 2007 22:59
autor: Cierń
GZO dawaj jeszcze :D A Twórcy hip-hopu mogą się schować, bo ich teksty nie są tak odjechane (ale to brzmi XD) jak Twa... hmm... fraszka? :lol: Bardzo konkretnie mnie rozchmurzyłeś :mrgreen: