Człowiek się zmienia, wszystko się zmiania.

Tutaj piszemy o rzeczach ogólnie związanych z Final Fantasy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Sawy
Kupo!
Kupo!
Posty: 2
Rejestracja: wt 04 paź, 2011 13:46

Człowiek się zmienia, wszystko się zmiania.

Post autor: Sawy » wt 04 paź, 2011 14:05

Zabawne jest, że mój stosunek do postaci z gry uległ zmianie. Przykład? Sephitoth - niegdyś postać bardzo charyzmatyczna, super villian etc. Kto nie chciał kiedyś być tak za****sty jak Seph. Dziś - zwykły wariat którym gardzę. Do tego słaby psychicznie - dowiedziawszy się prawdy o sobie zwariował. Co sądzicie? Też macie takie przemyślenia?

Awatar użytkownika
Verkonika
Kupo!
Kupo!
Posty: 125
Rejestracja: wt 02 mar, 2010 15:10
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Verkonika » wt 04 paź, 2011 15:22

Już gdzieś wcześniej pisałam jak zmienił się mój stosunek do Aeris. Nienawidziłam jej strasznie mocno, jednak z biegiem lat to uczucie zanikało. Sympatia to może nie jest, ale teraz mi nie przeszkadza. Kiedy grałam ostatnio często była w mojej drużynie.

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2569
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sephiria » wt 04 paź, 2011 15:58

Temat jest o tyle ciekawy, że można rozszerzyć go także na inne postacie, z kolejnych części. Dlatego postanowiłam przenieść temat do kategorii "Ogólne".

Co by się utrzymać w temacie, ja po latach doceniłam (i to bardzo) Yuffie oraz Cait Sitha. Caita w sumie za jego rozterki między wolą wywarcia pozytywnych zmian a lojalnością wobec Shinry. potrzeba było kilku lat (a co za tym idzie nabrania własnych doświadczeń życiowych) i ponownego zagrania w siódemkę. Yuffie doceniłam za humor, który wprowadza swoją osobą do gry. Jeszcze kilka lat temu nie zwracałam na to uwagi, pamiętając jej jedynie kradzież moich materii - teraz patrzę na nią pod szerszym kątem, a poza tym cenię jako silnego (wręcz chwilami niezastąpionego) członka drużyny.

Oczywiście takich postaci znajdzie się więcej, jeśli pod uwagę weźmie się ilość gier spod znaku FF. Jednak nie wszystko na raz - jeśli temat zaskoczy, chętnie podzielę się kolejnymi przemyśleniami.
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Geralt z Rivii

Post autor: Geralt z Rivii » śr 05 paź, 2011 15:09

Podobnie jest u mnie ze Steinerem. Kiedyś miałem go za jakiegoś randomowego rycerza, praktycznie wywalając go z drużyny, gdy była możliwość. Teraz jest moją ulubioną postacią ever. Nie żartuję. Jest bardzo użyteczną postacią i wnosi wiele humoru do gry.

Tak samo mam z Cidem z FFVII, który gości na drugim miejscu. Nie lubiłem go głównie za nałóg i za zachowanie. Teraz zauważyłem barwność tej postaci i to, że antybohater może się świetnie czuć w gronie "bohaterów". Poza tym, jak przy Steinerze, humor. Nigdy za wiele jego GODDAMN TEA!

@down
Ja go właśnie bardziej lubię, gdy nie cierpi Zidane'a. Gusta, gusta. :P
Ostatnio zmieniony czw 06 paź, 2011 14:07 przez Geralt z Rivii, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
squall_black
Kupo!
Kupo!
Posty: 155
Rejestracja: wt 25 lis, 2008 21:02
Lokalizacja: Centrum Wszechkosmobytu

Post autor: squall_black » śr 05 paź, 2011 20:15

Steiner był irytujący tylko przez pierwsze dwie płytki. Potem zaczął się robić znośny, a nawet bardzo fajny :)


Natomiast strasznie podoba mi się, jaką metamorfozę w mojej głowie przeszedł "ósemkowy" Seifer. Początkowo wnerwiający, nie dbający o nic gówniarz, bo inaczej nie powiem, który do tego był strasznie upierdliwy. Później jednak zacząłem go doceniać. To chłopak z pasją i dość ciekawym wnętrzem (nie, nie chodzi tu o nerki, jelita i inne takie :P ). Z lekkim przerostem ambicji i dużą dozą porywczości, aczkolwiek wciąż ciekawy i wierny narzuconym sobie celom. Szkoda, że nie zawitał w drużynie na dłużej, byłoby ciekawym zjawiskiem mieć w ekipie dwa przeciwległe i walczące ze sobą bieguny :)
Chaotic by design.

Awatar użytkownika
Sawy
Kupo!
Kupo!
Posty: 2
Rejestracja: wt 04 paź, 2011 13:46

Post autor: Sawy » śr 12 paź, 2011 22:35

Tak, Seifer... Mi się jego postać kiedyś podobała. Niegdyś niezły badass, teraz człowiek owładnięty jakimiś bzdurnymi ideałami.

Steiner denerwujący kiedyś (czego mnie gonisz blaszany grubasie!) po latach dopiero dostrzega się tę dawkę humoru którą postać dostarcza.

Awatar użytkownika
jog
Kupo!
Kupo!
Posty: 27
Rejestracja: ndz 17 kwie, 2011 13:19
Lokalizacja: Wielkopolska
Kontakt:

Post autor: jog » ndz 30 paź, 2011 23:52

Totalna zmiana nastawienia do Aeris. Gdy będę grał ponownie, odpowiem, że kwiatek jest dla Aeris! O tak! Nie lubiłem jej zbytnio, być może dlatego, że nie była zbyt efektowna, Cloud miał swój miecz, Barret swoją mega łapę, Tifa pięści... a Areis... no wiadomo. Koszyczek z kwiatkami. Ale z perspektywy czasu, wydaje się być uroczą postacią. Trochę się martwię bo zaczynam lubić ją bardziej niż Tifę! :O

Sando
Kupo!
Kupo!
Posty: 10
Rejestracja: ndz 24 cze, 2012 10:57

Post autor: Sando » ndz 24 cze, 2012 11:21

U mnie podobny przypadek,zawsze miałem Yuffie w drużynie,w finala grałem 9 lat temu,4 miesiące temu znowu zacząłem grać,i myśle sobie że pora coś zmienić,zamiast Yuffie weźmiemy Reda,ale nieee,Yuffie ma zajebisty charakter,zajebisty limit i wszystko więc stosunek do tej postaci się nie zmienił.Za to kiedyś niewiedziałem wogóle o co chodzi i nawet niewiedziałem kim jest Cloud jak zacząłem oglądać zagrajmerów to mój stosunek do Clouda i Aeris się zmienił,wogóle,każda postać ma tu swoją duszę.Można tak powiedzieć.

[ Dodano: Nie 24 Cze, 2012 12:24 ]
A no,i kiedyś myślałem że Cait Sith to głupi wypchany mog,myślałem że nie powinno go być w grze,ale pomyślałem sobie,że to zawalista postać,kiedy po 9 latach znów zagrałem w finala:P równierz ma dobry charakter.Podobnie jak Sephiria,zgodze się z tą lojalnością wobec shinry:D

Awatar użytkownika
uQuad
Kupo!
Kupo!
Posty: 114
Rejestracja: pt 04 sty, 2008 00:19

Post autor: uQuad » ndz 01 lip, 2012 22:29

hmmm, dawno temu za 1 razem nie lubilem tify. Oczywiscie za to ze jest konkurentka Aeris, na ktora glupi szczeniak dalem sie od razu zlapac bez namyslu. :P Kawaii dziewczynki.. Lekko czlowiek dojrzal, przede wszystkim po nastepnym przejsciu gry zrozumial o co chodzi w fabule i relacjach + kim byl Zack = Tifa jest ok. Chyba sporo ludzi mialo podobnie. :)

Reszta postaci mur beton to samo, a gry przechodzone po kilka razy.

Awatar użytkownika
Dagger
Kupo!
Kupo!
Posty: 54
Rejestracja: ndz 16 lis, 2008 15:00
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post autor: Dagger » ndz 07 cze, 2015 22:57

Biorąc pod uwagę Final Fantasy VIII od samego początku moją ulubioną postacią była Rinoa. Nie wyobrażałam sobie grać i nie mieć jej w swojej drużynie. Podobała mi się pod każdym w względem, jej wygląd, charakter, naiwność, łatwowierność, empatia, szczerość i życzliwość sprawiały, że chciałam być niemalże identyczna.... ( coraz bardziej wydaje mi się, że cierpiałam na poważne zaburzenia osobowości :lol: )

Teraz jednak zaczęłam doceniać Quistis. Jej charakter - stanowczość, zdecydowanie, taka z niej baba z jajami. Na początku wydaje się być taką ciamciaramcią, ale ostatecznie staje się silną i chyba niezależną kobietą. Po prostu nie jest tak otwarta jak Rinoa i Selphie, na którą nota bene jakoś szczególnie nigdy nie reflektowałam, chociaż jest jeszcze bardziej beztroska i dziecinna niż Rinoa.
You mustn't allow yourself to be chained to fate, to be ruled by your genes.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie Final Fantasy”