"Final Y jest BE, bo" - ponarzekaj na którąś FF ;)

Tutaj piszemy o rzeczach ogólnie związanych z Final Fantasy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
theodolit
Kupo!
Kupo!
Posty: 156
Rejestracja: pn 02 paź, 2006 12:00

Post autor: theodolit » sob 31 mar, 2007 10:11

Wtrace tu troche offtop:

hmm jak to sie tu mowi:

Zaprawde powiadam wam zadziwia mnie u ludzi chęć doszukiwanie sie 2, 3 i 4 dna w prostych rozrywkowych produkcjach.

Wydaje mi sie ze nawet z np fabułą, scenariuszem FF VII czy VIII nie musi sie kryc rozbudowana historia, świat itp - wszystko jak np spekulacja czy

Kod: Zaznacz cały

np Rino to Ultimentcja, czy nie
..


To jest troche jak z interpretacja wierszy na j. Polskim - co autor miał na mysli: wysoce patryjotyczne przemyslenia- czy strasznego kaca po nowych prochach i porzuceniu przez kochanka ...

A jak autorzy gry ot tak stwierdzili ze to bedzie pasowalo i nie przejmowali sie otoczka, historia i mozliwymi 2 -3 4 to planowymi bajerami - a biedni fani wyrzynaja sie za teorie, ktore sa qpe warte tak naprawde ;s

Piotrek

Awatar użytkownika
masta
Kupo!
Kupo!
Posty: 25
Rejestracja: pt 23 lut, 2007 01:07
Lokalizacja: Opole

Post autor: masta » sob 31 mar, 2007 10:13

Ja mam takie pytanie. Czy jak Final Fantasy X w ogóle mi się nie podobał, to czy w ogóle jest sens zabierać się za X-2?

Awatar użytkownika
kwazi
Redaktorzy
Redaktorzy
Posty: 2062
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005 19:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: kwazi » sob 31 mar, 2007 10:24

To zależy od Twoich zarobków/oszczedności :D Ale raczej odradzam kupno FF X-2 (sam mam pożyczone). Może okazać się, że stracisz tylko pieniądze... Choć z drugiej strony mi FF X-2 o wiele bardziej sie podobał od FF X. Ale nie zmienia to faktu, że "szału ni ma" z tą grą :D

Awatar użytkownika
masta
Kupo!
Kupo!
Posty: 25
Rejestracja: pt 23 lut, 2007 01:07
Lokalizacja: Opole

Post autor: masta » sob 31 mar, 2007 11:00

No to raczej nie zabiorę się za tą odsłonę, a nie jestem jakimś maniakiem totalnym, żeby łykać każdą część, zwłaszcza gdy poprzedniczka, która ma na pewno wiele wspólnego z X-2 nie podobała mi się. Może od kogoś kiedyś pożyczę i przynajmniej przetestuje! :wink: Dzięki za info.

UNOisMAD

Post autor: UNOisMAD » ndz 06 maja, 2007 21:51

To ja moze wrzuce tu swoje małe "narzeknięcie" :
1. W FF X-2 Djose Temple w 1 akcie gdy gosc w świątyni mówi że "nie można tu wejść , bla bla bla..." a potem Yunie robi takiego ogromniastego susła w dól...O LOL stwierdzilem jak to zobaczylem.
2. YUNIE MA KRZYWE NOGI W FF X-2 JAK BIEGA

Awatar użytkownika
Gveir
Moderator
Moderator
Posty: 2962
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 18:37
Lokalizacja: Newport City

Post autor: Gveir » ndz 06 maja, 2007 21:58

UNOisMAD pisze:2. YUNIE MA KRZYWE NOGI W FF X-2 JAK BIEGA
A jak nie biega? :lol: Ogólnie to Yunie biegnie w taki niby 'zalotny sposób, delikatnie zarzucając nogami na boki... Więc nie trafione, chociaż to może się nie podobać, rozumiem ;]
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...

Awatar użytkownika
Raziel
Kupo!
Kupo!
Posty: 69
Rejestracja: śr 24 sty, 2007 14:58

Post autor: Raziel » śr 09 maja, 2007 21:11

Jeśli mam narzekać na jakiegoś Fajnala to wezmę się za nieszczęsną X-2.
O tyle o ile FFX mi się naprawdę podobał to FFX-2 stanowczo nie. Jest to jedyny Fajnal którego mimo iż mam to go nie przeszedłem, po prostu nie mogę się zmusić.
Jako, że jest to kontynuacja to spodziewałem się raczej niewielkich zmian. Okazało się iż myliłem się srodze.
Pamiętając dojrzałość poprzedniej części, powołującą się na wyższe wartości i głębokość uczuć, po prostu prezentującą się (wszystko moim zdaniem rzecz jasna) na wysokim poziomie i kierowana do takich właśnie ludzi przeżyłem istny szok grając w FFX-2. Jest to płytka gra nie ukazująca jakiś większych wartości (w sensie uczuciowym). Dla mnie jej przeznaczenie jest zupełnie nie zrozumiałe. W dużym stopniu gra przedstawia się jako by była stworzona dla osób w wieku ok 12 lat (np sposób w jaki są przedstawiane zmiany zawodów, jak dla mnie to jest porażka), a z drugiej zaś strony wygląda jak by była zrobiona dla starych amatorów Playboya (dobór, wygląd i ubiór głównych postaci).
Grałem w tę grę kilka, może kilkanaście godzin. W tym czasie nabrałem wrażenia chaotyczności fabuły i w związku z tym i z powyższym ta część mimo nie małych pieniążków wylądowała na półce.
Ale być może się mylę, bo nie przeszedłem tej gry nawet do płowy, ba nawet do ćwierci.
I jeśli się mylę to mnie poprawcie; być może usłyszę, że gdzieś tam po dojściu do jakiegoś momentu gra się zmienia i się zmuszę do przejścia tej części.
Póki co, nie wierzę w to.

GGY: Dbaj o te biedne przecinki...rozmnażaj je...
Ostatnio zmieniony śr 09 maja, 2007 22:04 przez Raziel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
King VERMIN!
Cactuar
Cactuar
Posty: 479
Rejestracja: czw 21 wrz, 2006 15:43

Post autor: King VERMIN! » czw 10 maja, 2007 12:51

powołującą się na wyższe wartości i głębokość uczuć
Wyższe wartości w FF? Gdzie, jakie?
Jest to płytka gra nie ukazująca jakiś większych wartości (w sensie uczuciowym)
Jeszcze raz, a który FF ukazywał "większe wartości"?
a z drugiej zaś strony wygląda jak by była zrobiona dla starych amatorów Playboya
Rozumiem, że wolałbyś facetów tak? :lol: Zmiany jobów są bardzo efektowne i widowiskowe. Stroje tak? Rozumiem, że strój samuraja, alchemika, warriora, dark knighta i mascota jest dla Ciebie wyzywający? :D
Grałem w tę grę kilka, może kilkanaście godzin
Jak grałeś kilkanaście godzin to nie rób recenzji, zastanów się - -''
chaotyczności fabuły
To znaczy?

Awatar użytkownika
Raziel
Kupo!
Kupo!
Posty: 69
Rejestracja: śr 24 sty, 2007 14:58

Post autor: Raziel » śr 23 maja, 2007 13:50

King VERMIN! pisze:
powołującą się na wyższe wartości i głębokość uczuć
Wyższe wartości w FF? Gdzie, jakie?
Poświęcenie i oddanie się sprawie nawet na cenę własnego życia. Ową sprawą nie jest tutaj korzyść materialna, czy nawet w przypadku Yuny zapewnienie sobie szczęścia w przyszłości, a zapewnienie innym ludziom chodź kilku lat spokojnego życia, życia nie przepełnionego strachem przed śmiercią, która może nadejść w każdej chwili.
Jak mało Ci to poczytaj Sobie mój post tutaj: http://www.k-ff.com/phpbb2/viewtopic.ph ... &start=885
King VERMIN! pisze:
a z drugiej zaś strony wygląda jak by była zrobiona dla starych amatorów Playboya
Rozumiem, że wolałbyś facetów tak? :lol: Zmiany jobów są bardzo efektowne i widowiskowe. Stroje tak? Rozumiem, że strój samuraja, alchemika, warriora, dark knighta i mascota jest dla Ciebie wyzywający? :D
Źle rozumiesz, w myśl poprzedniczki wolał bym stateczniejsza grę.
W moim zamyśle efektowny może być np: OD Animy, czy Tornado Aurona ale nie zmiany jobów w FF-X2. Jednak to już kwestia upodobań.
King VERMIN! pisze:
Grałem w tę grę kilka, może kilkanaście godzin
Jak grałeś kilkanaście godzin to nie rób recenzji, zastanów się - -''
Nie piszę recenzji, a narzekam na nią bo po de facto nie tak krótkim czasie spędzonym przy tej części, nie przekonałem się do niej.
King VERMIN! pisze:
chaotyczności fabuły
To znaczy?
To znaczy, że nie potrafiłem zrozumieć o co chodzi w tej części. Moim zdaniem fabuła nie trzymała się kupy.

W tym miejscu uprzedzam odpowiedz typu: "Jak ty nie rozumiesz to nie znaczy, że tak jest" i zaznaczam, że napisałem "nabrałem wrażenia chaotyczności fabuły". Podkreślam, jest tam napisane wrażenia a nie "ta gra ma chaotyczną fabułę".

Awatar użytkownika
Mayday
Kupo!
Kupo!
Posty: 44
Rejestracja: czw 29 mar, 2007 19:57
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: Mayday » czw 24 maja, 2007 20:27

No to może teraz ja wtrącę moje 3 gorsze :D

FF VIII
OMG, WTF, itd..... Dla mnie ta gra to badziewie, nic mi sie w niej nie podoba, brzydka i wogóle, tak porostu jest do niczego dla mnie i nie wiem jak to wytłumaczyc.....

FF X-2
Gierka taka fifty-fifty, durna fabuła, durne postacie, za bardzo cukierkowa =/ Ale najbardziej nie podoba mi sie to, że nie ma możliwości zmiany broni :evil:
System magi i zmiany strojów nawet fajny. 1000 words jest git ^_^. Bardzo mi sie podoba ta gierka, Sphere break chyba sie nazywa, gra sie monetami ;)

FF XII

Fabuła jest bee i w ogóle to wszystko takie jakby ...... średniowieczne :?: Ale reszta jest świetna ;)

Kuniec xD See you ;)

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » czw 24 maja, 2007 21:30

Mayday pisze:FF VIII
OMG, WTF, itd..... Dla mnie ta gra to badziewie, nic mi sie w niej nie podoba, brzydka i wogóle, tak porostu jest do niczego dla mnie i nie wiem jak to wytłumaczyc.....
TO SIĘ KURCZE NIE UDZIELAJ -_- Tutaj argumentacja jest wymagana. Pewnie nie rozumiałeś/nie podobał Ci się junction, albo brak Sephirotha Cię wpieniał. Tak czy siak, ARGUMENTY -_-
Mayday pisze:Bardzo mi sie podoba ta gierka, Sphere break chyba sie nazywa, gra sie monetami
Argumenty? Boże, czego to NIE uczą w szkołach...Ah, no tak, zbyt zajęci są homoseksualizmem --_--'
Mayday pisze:FF XII

Fabuła jest bee i w ogóle to wszystko takie jakby ...... średniowieczne :?: Ale reszta jest świetna ;)
Pięknie. .. -_-
Mayday pisze:Kuniec
Kuniec kuńców dostajesz warninga.

KONIEC mojej małej dygresji.
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

Awatar użytkownika
Mayday
Kupo!
Kupo!
Posty: 44
Rejestracja: czw 29 mar, 2007 19:57
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: Mayday » pt 25 maja, 2007 14:06

Nie widze nigdzie, żeby ktoś pisał że argumenty jakies muszą byc -_-' Pisze że można sobie ponarzekac, więc narzekam..... :|



Ivy: Naprawdę musi BYĆ NAPISANE że argumentacja jest istotna? Posty w stylu "nie lubię, bo nie" albo "gra jest głupia" są nudne i nie wnoszą nic nowego. Skoro już narzekasz, napisz dlaczego coś Ci sie nie podobało. I to by było na tyle xD
Ostatnio zmieniony pt 25 maja, 2007 17:52 przez Mayday, łącznie zmieniany 1 raz.

Ludek

Post autor: Ludek » pt 25 maja, 2007 17:35

FF II - bardzo niepasujący mi system rozwijania postaci (wolę klasyczne levele)
FF IV - ciągła zmiana drużyny (trochę to denerwujące, że stałą drużynę zdobywa się dopiero pod koniec gry)
FF VIII - czary na sztuki - bardzo ułatwia to rozgrywkę (przy MP jest trudniej bo musisz dbać by nie spadło do 0, nie tak jak w przypadku gdy masz 100 sztuk danego czaru). Brak zwykłych sklepów (wolę kupować itemy niż otrzymywać wszystko za pomocą Refine)

slav

Post autor: slav » pn 06 sie, 2007 21:54

Mayday pisze:FF VIII
OMG, WTF, itd..... Dla mnie ta gra to badziewie, nic mi sie w niej nie podoba, brzydka i wogóle, tak porostu jest do niczego dla mnie i nie wiem jak to wytłumaczyc.....
Mylisz sie. FFVIII był najlepszy. Świetna fabuła, zróżnicowany świat, ciekawe miejsca i motywy (wątek romantyczny, charakter i przemiana głównego bohatera, Ragnarok-najładniejszy statek jakim kiedykolwiek latałem, miasto Esthar, junctioning system dzięki któremu miałem ogromny wpływ na wszystkie statystyki, świetna muzyka- Eyes on me) naprawde dają radę. Według mnie najbardziej romantyczny i wciągający fajnal. Świetny klimat.

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » sob 11 sie, 2007 21:41

slav pisze:Mylisz sie. FFVIII był najlepszy.
Dlaczego? To, ze ktos ma odmienną opinię, nie oznacza to, ze od razu się myli -_-'.
slav pisze:Eyes on me
Tak to ckliwe, ze tylko torby na pawika brakuje tbh. Juz Suteki da ne jest mniej przesłodzone imo.

A ja powiem, ze FFXI jest be. Grafika przestarzała, masa gilsellerów i w ogóle. No i bule około 50 zł za nią co miesiąc. Za to jest wciągająca, MA fajną FABUŁĘ i potrafi dostarczyć rozrywki na wieeeele tygodni. O.
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie Final Fantasy”