"Final Y jest BE, bo" - ponarzekaj na którąś FF ;)

Tutaj piszemy o rzeczach ogólnie związanych z Final Fantasy.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Eiko
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1498
Rejestracja: pn 10 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Katowice

"Final Y jest BE, bo" - ponarzekaj na którąś FF ;)

Post autor: Eiko » pn 11 kwie, 2005 13:34

Erelen_Galakar pisze:Przy takim kniocie
jak ty możesz tak mówić o FFIX a co ciekawego jeste w FFX-2?? nic nawet porządnej fabuły (jak dla mnie tam nie ma) a pierwszy chapter to totalne nudziarstwo i ja wolę powiedzmy Vivego od takiej Yuny
"Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd."

Erelen_Galakar

Post autor: Erelen_Galakar » pn 11 kwie, 2005 13:36

Jeśli Yuna jest nudna to Vivi to król nudziarzy a Zidane bóg nudziarzy.

Awatar użytkownika
Eiko
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1498
Rejestracja: pn 10 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Eiko » pn 11 kwie, 2005 13:39

Erelen_Galakar pisze:Jeśli Yuna jest nudna
Yuna jest głupia a Vivi nie
"Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd."

Erelen_Galakar

Post autor: Erelen_Galakar » pn 11 kwie, 2005 13:46

Eiko pisze:Yuna jest głupia a Vivi nie
Już ci się biedaczko myli :( Vivi to ten głupek w czarnym kapeluszu, a nie ta laska w niebieskim ubraniu. Biedacze się myli, alzhaimer jej dolego i osób nie poznaje :P

Awatar użytkownika
Eiko
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1498
Rejestracja: pn 10 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Eiko » pn 11 kwie, 2005 13:50

Erelen_Galakar pisze: Vivi to ten głupek w czarnym kapeluszu
wiem kto to Vivi i bardzo go lubię w przeciwieństwie do Yuny
Erelen_Galakar pisze:osób nie poznaje
poznaje nie martw się bo ze mną wszystko dobrze :P ;)
"Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd."

Shimon
Cactuar
Cactuar
Posty: 277
Rejestracja: pn 06 wrz, 2004 12:47

Post autor: Shimon » pn 11 kwie, 2005 13:52

heh ja akurat lubilem Viviego,taki smieszny byl :grin:

Awatar użytkownika
The Sorrow
Kupo!
Kupo!
Posty: 195
Rejestracja: czw 31 mar, 2005 16:51
Lokalizacja: Tselinojarsk

Post autor: The Sorrow » pn 11 kwie, 2005 14:00

Eiko napisała:
chyba czy napewno ??
Tak więc chyba, bo:
klimat i fabuła - tu bez wątpienia FF7
bad boss - Kefka FF6
główny bohater - Squall Lionhart FF8
grafa - FFX, FFX-2
muza - FF7,FF8
system magii - FF7 materia rulez
system awansu postaci - FFX - sphere grid
Team A - FF7 i niektórzy z pozostałych części - vide Quistis i Auron
Team B - czyli postacie 2 i 3 planowe - FF7 - Hojo, Rufus, Tseng i inni
Czyli chyba 7 bo primo KLimat i fabuła, ale cóż nobody`s perfect
...Battle brings death, death brings the sorrow.
The living... May not hear them... ther voices... Fall upon daef ears.
But make no mistake... Dead are not silent.....

Awatar użytkownika
Lenneth
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: sob 30 paź, 2004 11:53
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Lenneth » pn 11 kwie, 2005 14:05

Erelen, w sumie trudno polemizowaź z Twoją opinią, jesteś zbyt subiektywny, żebym mogła się czepiać jakichś faktów.
Erelen pisze:Uważam, że całe FF 9 zostało skopane równe, gra nudna, bez polotu
Heh, no w sumie masz rację. Jedyne Finale, które tak naprawdę trzymały mnie w najpięciu, to FF7 i FF8. Reszta wypadła cieniutko.
Niemniej jednak w FFX-2 tego polotu też nie zauważyłam. Misja 'uratować Tidusa dla zadurzonej nastolatki' jest jeszcze bardziej denna niż bronienie świata przed zagładą ze strony obcej cywilizacji. W FF9 przynajmniej zdarzały się ciekawe/zaskakujące momenty (nie będę tu sypać spojlerami), w FFX-2 trochę mi tego zabrakło - od początku wiadomo kto kogo znajdzie i kto się z kim pogodzi.
Erelen pisze:system nauki zdolności i czarów wkurzający
Wkurzający? A mnie to dopiero wkurzało, jak potrzebowałam 999 AP (czy jak to się tam nazywa), żeby kiecka Alchemist mogła się nauczyć ostatniej umiejętności! Przecież to zajmowało wieki...
Specjale i dodatkowe umiejętności też rozwiązano nienajlepiej - całe to skakanie po sukienkach tak mnie irytowało, że w ogóle nie korzystałam z niczego poza standartem, a na wspomaganie typu 'Auto-Life' z góry machnęłam ręką. (Special Dressphere Rikku to chyba nawet do dziś nie widziałam inaczej, jak tylko na przypadkowych screenach)
Owszem, w FF9 wkurzało mnie, że każda z dziewczyn miała przypisane swoje Eidolony i za cholerę nie szło tego zmienić (no, ale to wynikało z założeń gry).
Erelen pisze:nudni główni bohaterowie (wyjątek Quina)
Bohaterowie faktycznie nie byli najfajniejsi, ale i tak wolę Eiko od Rikku (Eiko przynajmniej jest słodka, o głupotę trudno ją posądzać), albo Freyę od Paine (która to Paine wkurzała mnie niemożebnie, bo się nie mogła biedaczka zdecydować: chce być poważna czy nie. Niby taka cool i w ogóle, traktowała Rikku jak dziecko... ale akurat latania po świecie w stringach za kolorowymi kulami nie uważam za najlepszą formę okazywania chłodu, powściągliwości i żalu po utracie przyjaciół).
Miłość Zidane'a i Garnet była nudna, ale przynajmniej nie zerżnęli schematu prosto z poprzednich Finali, coś tam pozmieniali.
Erelen pisze:jeszcze denniejsi wrogowie (król dennych przeciwników to Kuja, Garland się jeszcze jakoś trzyma).
Właśnie dzielę swój czas między obecność na Forum i pisanie fanfika o Kuji, więc nie drażnij... :twisted: :D A tak serio - jacy by tam obaj nie byli, coś mi się widzi, że Shyuin to przy nich tylko rozpieszczony dzieciak bez żadnych super-ekstra mocy, które czyniłyby go groźnym przeciwnikiem. Ot, umie obsługiwać Vegnaguna, a stulecia spędzone w formie paru kolorowych światełek nauczyły go paru sztuczek.
Erelen pisze:Przy takim kniocie średniej jakości FF X-2 wypada dużo lepiej
FFX-2 to tylko taki dodatek (bo coś za krótka ta gra jak na sequel) bez świeżych pomysłów... ooo, przepraszam - dali nam magical girls na dzień dobry, zmianę ubranek jak w Sailor Moon (i pozowanie, machanie rękami też jak w SM)... ale to chyba nie wystarczy.

Ogólnie to nie twerdzę, że FFX-2 pozbawiona jest zalet - ale jak dla mnie jest to płytka gierka dla ludzi o niewyrafinowanych gustach. Może i nie przepdam za FF9, ale w porównaniu z wyżej wymienionym tytułem i tak wypada lepiej.

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2573
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

"Final Y jest BE, bo"... - zapasy w piaskownicy

Post autor: Sephiria » pn 11 kwie, 2005 14:22

Skoro dyskusja w Najlepszym Finalu zeszła na wyliczanki, że Y lepszy od Z, to tu możecie sobie ponarzekać na te, które waszym zdaniem są głupie/nudne/beznadziejnie itd.
Ostatnio zmieniony pn 11 kwie, 2005 14:35 przez Sephiria, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Awatar użytkownika
Eiko
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1498
Rejestracja: pn 10 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Eiko » pn 11 kwie, 2005 14:28

Lucrecia pisze:tak wolę Eiko od Rikku
ja lubię tą i tą więc nie ma problemu 8)
Lucrecia pisze:Shyuin to przy nich tylko rozpieszczony dzieciak bez żadnych super-ekstra mocy,
i w dodatku ma taki powód do zniszczenia świat (czy co on tam chce zrobić) że szok
Lucrecia pisze:jak potrzebowałam 999 AP
o nieee... eliksir się tyle ładował chyba przez połowę gry miałam Rikku jako Alchemist bo się ładowało to coś :/
"Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd."

Shimon
Cactuar
Cactuar
Posty: 277
Rejestracja: pn 06 wrz, 2004 12:47

Post autor: Shimon » pn 11 kwie, 2005 14:38

fakt,nabijanie Elixira albo Ribbon do 999 to jest przegiecie ma maksa...chociaz jak ma sie Ap Egg to juz jest latwiej choc nadal ciezko

Erelen_Galakar

Post autor: Erelen_Galakar » pn 11 kwie, 2005 14:48

Luci pisze:Erelen, w sumie trudno polemizowaź z Twoją opinią, jesteś zbyt subiektywny, żebym mogła się czepiać jakichś faktów.
Jestem subiektywne bo to moja opinia ^^ Jeszcze się nie spotkałem w życiu, aby ktoś wypowiadając opinię na temat rzeczy którą lubi bądź nie lubi był obiektywny. Poza tym, jak to twierdzi mój wykładowca od socjologii, człowiek nigdy nie był, nie jest i nie będzie obiektywny w żadnej sprawie.
Luci pisze:Niemniej jednak w FFX-2 tego polotu też nie zauważyłam.
Proszę bardzo, to twoja opinia, ale mi jej nie narzucaj. Dla mnie FF X-2 ma dużo większy "polot" niż FF 9, w której praktycznie nic mnie nie zdziwiło (no dobra, zdziwiła mnie *SPOILER* mowa pośmiertne Garlanda*SPOILER* oraz wygląd *SPOILER*Ozmy*SPOILER*).
Luci pisze:W FF9 przynajmniej zdarzały się ciekawe/zaskakujące momenty (nie będę tu sypać spojlerami), w FFX-2 trochę mi tego zabrakło - od początku wiadomo kto kogo znajdzie i kto się z kim pogodzi.
Dla mnie 9 była tak przewidująca, że prawie nic mnie nie zaskoczyło. A w FF X-2 mnóstwo rzeczy, choćby *SPOILER* to, że Lulu i Wakka będą mieli dziecko*SPOILER*, ale jak już napisałaś, ja też nie chcę walić spoilerami :)
Luci pisze:Specjale i dodatkowe umiejętności też rozwiązano nienajlepiej - całe to skakanie po sukienkach tak mnie irytowało, że w ogóle nie korzystałam z niczego poza standartem, a na wspomaganie typu 'Auto-Life' z góry machnęłam ręką.
A dla mnie to było najwspanialsze, zmienianie w czasie walki w zależności od potrzeb drużynę (a to czarny mag, a to gunner). Mnie to bardzo bawiło, poza tym chętnie oglądałem momenty przemiany oraz same kiecki.
Luci pisze:Bohaterowie faktycznie nie byli najfajniejsi, ale i tak wolę Eiko od Rikku (Eiko przynajmniej jest słodka, o głupotę trudno ją posądzać), albo Freyę od Paine (która to Paine wkurzała mnie niemożebnie, bo się nie mogła biedaczka zdecydować: chce być poważna czy nie.
Tutaj się całkowicie zgodzę tylko w kwestii Freya - Pain, ta pierwsza wypada dużo lepiej. Za to nie ma co porównywać Rikku do Eiko, bo to całkiem klasa. Eiko dno samo w sobie, za to Rikku ma jakiś charakter, w dodatku widać zmienność nastrojów, i nie myśli jak Eiko ciągle o jednym.
Luci pisze:A tak serio - jacy by tam obaj nie byli, coś mi się widzi, że Shyuin to przy nich tylko rozpieszczony dzieciak bez żadnych super-ekstra mocy, które czyniłyby go groźnym przeciwnikiem.
Nie doszedłem jeszcze do niego (ostatnio nie mam czasu grać), ale jeśli tak jest jak piszesz, to w końcu jakiś porządny przeciwnik na poziomie po Sephirocie.
Luci pisze:FFX-2 to tylko taki dodatek (bo coś za krótka ta gra jak na sequel) bez świeżych pomysłów... ooo, przepraszam - dali nam magical girls na dzień dobry, zmianę ubranek jak w Sailor Moon (i pozowanie, machanie rękami też jak w SM)... ale to chyba nie wystarczy.
Zawsze lubiłem wszelkie magical girls oraz Sailor Moon :)
Luci pisze:Ogólnie to nie twerdzę, że FFX-2 pozbawiona jest zalet - ale jak dla mnie jest to płytka gierka dla ludzi o niewyrafinowanych gustach.
Odpowiem tak: "Ogólnie to nie twerdzę, że FF9 pozbawiona jest zalet - ale jak dla mnie jest to płytka gierka dla ludzi o niewyrafinowanych gustach." OO

[ Dodano: Pon 11 Kwi, 2005 ]
Eiko pisze:a lubię tą i tą więc nie ma problemu
Eiko uważaj bo takim tekstem narazisz się wszystkim pozostałym kobietom na forum :)

Awatar użytkownika
Garnet
Ifrit
Ifrit
Posty: 3000
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 12:33

Post autor: Garnet » pn 11 kwie, 2005 14:59

ff8

system walki,draw,junction
jakze ciekawy watek milosny
przemieszanie swiata 'realnego' z czarownicami :o ..organizacja walczaca z czarwonicamii? :lol:
fabula
rozkapryszona ksiezniczka
wiecznie 'nienazarty' skejt
taka milutka brunetka ze az niedobrze sie robi
eyes on me
na psx nie szlo grac w chocobo forest,tlyko z pomoca jakiegos kieszonkowca
guardian forces...co to w ogole za nazwa?
ultima weapon..to ma byc boss?


itp itp...


ff10...eee..chce sie komus w ogole wszyskto wypisywac?
Kiri kiri kiri kiri kiri kiri!

Awatar użytkownika
Eiko
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1498
Rejestracja: pn 10 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Eiko » pn 11 kwie, 2005 15:02

Erelen_Galakar pisze:A w FF X-2 mnóstwo rzeczy, choćby *SPOILER* to, że Lulu i Wakka będą mieli dziecko*SPOILER*
tak?? ja to wiedziałam chyba rok wcześniej więc mnie nie zaskoczyło :716:
Erelen_Galakar pisze:A dla mnie to było najwspanialsze, zmienianie w czasie walki w zależności od potrzeb drużynę (a to czarny mag, a to gunner).
w FFX jest podobnie ale to tyle przynajmniej nie trwa

Eiko uważaj bo takim tekstem narazisz się wszystkim pozostałym kobietom na forum
a może jednak nie
Erelen_Galakar pisze:Eiko dno samo w sobie
a ty tym tekstem naraziłeś się mnie :P :evil:
Erelen_Galakar pisze:ale jeśli tak jest jak piszesz, to w końcu jakiś porządny przeciwnik na poziomie po Sephirocie.
*spadła z krzesła i wije się ze śmiechu* chyba nie wiesz nic o Shyuinie
"Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd."

Awatar użytkownika
Garnet
Ifrit
Ifrit
Posty: 3000
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 12:33

Post autor: Garnet » pn 11 kwie, 2005 15:06

..i znowu burzliwa..jakze ciekawa...wymaina zdan..ktos ma takie zdanie i juz...nic komus innego do tego...
Kiri kiri kiri kiri kiri kiri!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie Final Fantasy”