Ranking trudności

Tutaj piszemy o rzeczach ogólnie związanych z Final Fantasy.

Moderator: Moderatorzy

Najtrudniejszy Final...

FF 1-4
55
32%
FF 5
7
4%
FF 6
2
1%
FF 7
30
18%
FF 8
23
14%
FF 9
7
4%
FF 10
20
12%
FF 10-2
10
6%
FF T
16
9%
 
Liczba głosów: 170

Xellos

Post autor: Xellos » pn 07 lut, 2005 03:27

Hę?
Jaki wybór?
Który z Finali był najtrudniejsz?
Jak o to chodzi to przeszedłem 9, TA, prawie 7 (przed Northen Cave) i gram w 1 4,5,6
hehe, ale mi sie odechciewa i gram po trochu we wszystkie.
Najtrudniejsze są: 1, 4, i końcówka TA 8)

Kurizu

Post autor: Kurizu » pn 07 lut, 2005 22:56

Xellos pisze:Jak o to chodzi to przeszedłem 9, TA, prawie 7 (przed Northen Cave) i gram w 1 4,5,6
hehe, ale mi sie odechciewa i gram po trochu we wszystkie.
Super moze bym drzucił swoje słowo ale nie grałem w nic poniżej VII
Z tych częśći co grałem nadal uważam że pod względem rozwijania bohatera i liczbie questów najtrudniejszy jest FF9

Dyzio

Post autor: Dyzio » pt 25 lut, 2005 23:00

heh najtrudniejsze to FF1, FF3, FF4, FF5 :P i FF8 :P ( szok no ale cóż uroki Triple Triada i dłuuugi trening Edena na 100 level -_- )

Awatar użytkownika
Eiko
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1498
Rejestracja: pn 10 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Eiko » sob 26 lut, 2005 09:25

Darios2 pisze:FF8 po za TA jest u mnie najłatwiejszy.
jak gralam pierwszy raz w ff8 to niezbyt dobrze mi szlo i nie uwazam ze to jest najlatwiejszy ff (moze to za sprawa tego ze to byl moj pierwszy ff)

Kamil

Post autor: Kamil » sob 26 lut, 2005 12:24

dla mnie pierwszym spotkaniem z FF była częśc VIII i powiem że gra była dla mnie zaprosta...VII do tej pory nie moge przejść :D może dlatego że mi sie ostatnio nie chce grać?

Awatar użytkownika
Eiko
Dark Flan
Dark Flan
Posty: 1498
Rejestracja: pn 10 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Eiko » pt 04 mar, 2005 15:54

Kamil pisze:VII do tej pory nie moge przejść
no kilka razy zginelam ale i tak nie jest to taka trudna gra
"Na Boga, udawajmy normalnych, skoro nie możemy być normalni, bo inaczej nie wydobędziemy się stąd."

Gildor Laavel

Post autor: Gildor Laavel » ndz 20 mar, 2005 23:30

FF7 na pewno nie jest tak trudne jak chociażby FF5. Co do FF9 i FF8 to śmiech na sali. W FF8 jeszcze poziom trzyma ruby dragon, ale w FF9?

Shimon
Cactuar
Cactuar
Posty: 277
Rejestracja: pn 06 wrz, 2004 12:47

Post autor: Shimon » ndz 20 mar, 2005 23:32

a Ozma??tylko nie mow,ze go pokonales z palcem w nosie

Erelen_Galakar

Post autor: Erelen_Galakar » ndz 20 mar, 2005 23:34

Ale on mówił o zwykłych przeciwnikach. Poza tym Ozma to, cytując Laavela, to śmiech na sali. w porównaniu do Omegi to pryszcz. Taka porównywalna Ultima Wepon z FF 8 :)

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2573
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sephiria » ndz 20 mar, 2005 23:35

Shimon pisze:tylko nie mow,ze go pokonales z palcem w nosie
Ja jak najbardziej pokonałam - DD Combo, poprawić i z głowy. Całośc zajmuje jakieś 5-7 minut.

Heh, powtarzam się już.
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Shimon
Cactuar
Cactuar
Posty: 277
Rejestracja: pn 06 wrz, 2004 12:47

Post autor: Shimon » ndz 20 mar, 2005 23:35

Ozma latwiejszy od Omegi??? :shock: prosze Cie

dobra Sephiria,ale czy przy tym go okradlas,oto jest pytanie??bo wiadomo,ze bez okradzenia to jest moment dzieki DD Combo miedzy innymi

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2573
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sephiria » ndz 20 mar, 2005 23:39

Shimon pisze:Ozma latwiejszy od Omegi??? Shocked prosze Cie
Oczywiście, że tak. Wypełniasz Quest ze stworkami, to Ozma staje się uczuolna na Shadow. Dajesz drużynie Shadow Absorb, Amarantowi i Vivi podpinasz Return Magic i czekasz na Doomsday. Ozma rani się za 9999, Amarant i Vivi automatycznie powtarzają DoomsDay(Ozma zbiera kolejne cięgi 2x 9999) i dopiero teraz zaczynasz swoją kolejkę. Teraz tylko wykonujesz Madeen, No Mercy Frog Drop i Ozma gryzie piach.

Nie, bo po co skoro i tak na innym Save okradam go ze wszystkiego przez Survivor. Poza tym właśnie na tym polega różnica między Combo, a Survivor, aczkolwiek można popróbować kradzieży przy DD Combo w oczekiwaniu na DD Ozmy.
Ostatnio zmieniony ndz 20 mar, 2005 23:43 przez Sephiria, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Shimon
Cactuar
Cactuar
Posty: 277
Rejestracja: pn 06 wrz, 2004 12:47

Post autor: Shimon » ndz 20 mar, 2005 23:42

no ale widzisz,ja nie uznaje pokonania go bez zakoszenia mu wszystkiego,wiec sprawa sie komplikuje i dla mnie Omega jest o wiele latwiejsza

Awatar użytkownika
Sephiria
Administrator
Administrator
Posty: 2573
Rejestracja: sob 13 wrz, 2003 14:20
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sephiria » ndz 20 mar, 2005 23:44

Można popróbować kradzieży przy DD Combo w oczekiwaniu na DD Ozmy. Będzie nieco dłużej, ale w 15 minutach się zamknie całość. Raz tak zrobiłam, teraz rozwalam go w DDC dla czystej satysfakcji, poza tym siła kradzieży Zidane'a zależy od tego jak i ile kradł do tej pory. Dobrze wyszkolony kradnie jak natchniony(z Bandit i Master Thief). Zatem gdy się postarać, to można ubić go szybko i okraść całkowiecie. Stą Ozma przy Omedze to leszcz.
Ostatnio zmieniony ndz 20 mar, 2005 23:47 przez Sephiria, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mój świat się składa ze mnie,
Bo żyję tutaj sam
To moje przeznaczenie
Tu tylko ja i tylko ja"
(IRA - Wyspa ego)

Shimon
Cactuar
Cactuar
Posty: 277
Rejestracja: pn 06 wrz, 2004 12:47

Post autor: Shimon » ndz 20 mar, 2005 23:46

nie no jesli powiedzmy przy 4-5 probach ukradniemy wszystko to rzeczywiscie walka staje sie latwiejsza,ale ja nie mialem takiego szczescia.6 razy z nim walczylem i zawsze mialem problemy z okradnieciem go w miare szybko,dlatego dla mnie walka z nim byla trudniejsza niz z Omega ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie Final Fantasy”