Wiedźmin

Bard's Tale, Eye of the Beholder, Ishar, czy z ostatnich lat Gothic albo Baldur's Gate. To wszystko są synonimy dobrego "rolpleja".

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Wiedźmin

Post autor: Go Go Yubari » sob 17 lis, 2007 17:12

Dzięki Nat (która przyszła do mnie wypróbować swoja kopię), zdecydowałam się na kupno tej gry. Co jest o tyle dziwne, ze na PieCu gram głównie w FFXI i Heroes 3 :lol: Po przeczytaniu reakcji zagranicznych graczy, mogę zaryzykować (?) stwierdzenie, iż - Polska ma wreszcie grę, z której może być dumna. Największą jej wadą są wymagania, które (nie oszukujmy się), przerastają możliwości przeciętnego gracza w naszym kraju.

http://en.wikipedia.org/wiki/The_Witche ... er_game%29
http://www.witcher.phx.pl/
http://www.gwynbleidd.info/
http://witcher.elkander.join.pl/
http://www.thewitcher.info/
http://www.thewitcher.com/
http://www.gametrailers.com/game/1053.html?id=1053

No więc ludzie. Pogadajmy o Geralcie :>

Nadmienię, ze nie przeczytałam książek, więc chyba lepiej wpierw to zrobię, nim wciągnę się w grę :roll:

Szkoda, ze nie ma wersji na PS2 ><'
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

Awatar użytkownika
kwazi
Redaktorzy
Redaktorzy
Posty: 2062
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005 19:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: kwazi » sob 17 lis, 2007 17:49

Go Go Yubari pisze:Szkoda, ze nie ma wersji na PS2 ><'
Właśnie :( To zmusza mnie do grania na minimum detali :/

Ale największym zaskoczeniem dla mnie był sam fakt, że moja karta pociągnęła w ogóle tę grę... I działa nawet lepiej <płynniej> niż Gothic III. Co do strony AV - czy ten silknik nie był przypadkiem użyty w Neverwinter Nights 2, bo chyba mam de javu... :lol: ? W ogóle - sama rozgrywka przypomina tę grę (prócz trybu walki...).

Co do samej gry - jestem dosłownie na początku, grałem ledwo 30 min, ale muszę przyznać, że wygląda na najlepszą polską produkcję w jaką grałem... Od początku widać na co poszedł ten olbrzymi budżet :] System walki nieco dziwny - ale na pewno się przyzwyczaję... Ciekawe jak będzie z fabułą, a mam nadzieję, że co najmniej "poprawnie". Książek Sapkowskiego nie czytałem i nie zmierzam, bo to nie mój klimat, ale jestem otwarty na to, co może mi ta gra zaoferować ;)

Jak tylko nasuną mi się konkretne konkluzje związane z tym tytułem - napisze :wink:

Awatar użytkownika
Go Go Yubari
Ifrit
Ifrit
Posty: 4614
Rejestracja: pn 20 gru, 2004 20:07
Lokalizacja: Gotham

Post autor: Go Go Yubari » sob 17 lis, 2007 18:09

Ja mam:
Windows XP Home Edition Service Pack 2
Intel Core 2 Duo
E45000 @ 2.20GHz
2.21 GHz, 1,00 GB RAM

I mi się troszkę tnie na filmikach :/ Przynajmniej cięła mi się kopia Nat, wątpię by z moja było inaczej >< Wymagania są kosmiczne, ale cóż sie dziwić, gdy się patrzy na to cudeńko.
"Getting killed made me feel alive for the very first time"

Awatar użytkownika
Gveir
Moderator
Moderator
Posty: 2961
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 18:37
Lokalizacja: Newport City

Post autor: Gveir » sob 17 lis, 2007 21:03

Na moim w ogóle nie ruszyło, bo w mordę - okazało się, że na Athlon XP nie rusza, ale na Athlon XP 64 już rusza. Wacek z tym, że w drugi komp jaki jest w domu ma Athlon XP 64 3200+, a w moim jest XP 3200+ _^_ Po chwili grania na drugim kompie dochodzę do wniosku że gra zacna i bardzo dobra jest (jako że Neverwinter lubiłem) i bardzo przypomina samą konstrukcją Neverwinter'a 2 (który jest 10 tysięcy razy lepszy niż część pierwsza), z tym że ma oczywiście swoje patenty... System walki do przyzwyczajenia się, a fabuła się rozwija potem już z kopyta i zaryzykuję stwierdzanie że jest naprawdę, ale to naprawdę niezła. Od groma nawiązań do książek, wredny humor (tak jak i przy książkach można się czasami niemal zlać ze śmiechu), fajne lokacje i ogólnie nieźle jest. Niestety na serio pogram dopiero jak wymienię procek i płytę (K***A! Tydzień przed nabyciem gry wymieniłem to właśnie, bo się spaliło - gdybym wiedział, to dodatkowe 100 zł pozwoliłoby grać i nie musiałbym znowu wymieniać wszystkiego _^_ )... Ale mogę powiedzieć z czystym sercem, że to Wiedźmin naprawdę ma klasę najlepszych cRPG i dzięki niemu i Painkiller'owi nie mamy się co wstydzić :] /Gorky 17 też był zacny :> /
Go Go Yubari pisze:Szkoda, ze nie ma wersji na PS2 ><'
Przeca i tak by nawet nie dygnęło ;] Prędzej PS3, ale konwersji to nie będzie.
kwazi pisze:Co do strony AV - czy ten silknik nie był przypadkiem użyty w Neverwinter Nights 2, bo chyba mam de javu... :lol: ?
Nie... To na maksa zmodyfikowany silnik z Never'a pierwszego, cały renderer napisany od nowa.
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...

Awatar użytkownika
Lenneth
Moderator
Moderator
Posty: 2189
Rejestracja: sob 30 paź, 2004 11:53
Lokalizacja: W-wa

Re: Wiedźmin

Post autor: Lenneth » pn 26 lis, 2007 04:15

Nem, gratuluję słusznej decyzji. :D
Mam tylko nadzieję, że w pierwszej kolejności, zamiast klikać myszką w ramach odmóżdżającej rozrywki, zabierzesz się za lekturę książek - już Ci mówiłam, że nie wiesz, co tracisz. ^___^
Kwazi, Ty też się otwórz na wiedźmińskie klimaty. :>

Anyway. Ku mojemu wielkiem zaskoczeniu, Najlepsi z Rodziców tak się przejęli premierą Wiedźmina, że aż kupili mi nowego kompa _^_ - tzn. podejrzewam, że raczej chodziło im o zawłaszczenie mojej poprzedniej maszyny, bo ich stary komp zaczynał cosik rzęzić, a nie o zaspokojenie chwilowej zachcianki dziecka, które ma tylko się uczyć i pracować, ale mniejsza o to. _^_ :lol: Konkluzja jest taka, że zanim zdążyłam dokupić sobie dodatkową pamięć, jak z nieba spadł mi ADM Athlon 64 XD Dual, Core Processor 6000+, 3,01 GHz, 2,00 GB RAM.

Piszę to tylko po to, żeby zauważyć, że na w/w sprzęcie przygody Geralta chodzą płynnie i szybko. ^^ Btw, mój poprzedni komp miał 256 MB RAMu... to sobie mogłam co najwyżej instalację gry odpalić. :lol: Teraz zaś wszystko działa i wygląda cacy. :]

Na razie grałam tylko przez jakąś godzinę, więc moje wrażenia są mocno ograniczone, ale i tak spróbuję przelać swe uczucia na klawiaturę. (Ach, no i oczywiście piszę to wszystko z punktu widzenia absolutnej miłośniczki książek Sapkowskiego i wściekłej fangirl Geralta WTF?, więc mogę być trochę uprzedzona. XD)

Pierwsze wrażenia (u Nem ^^) to był murowany opad szczęki. Intro - zajepiękne. Grafika, zwłaszcza jak na lokalne warunki, robi wrażenie. Kaer Morhen wygląda dokładnie tak, jak je sobie wyobrażałam po lekturze ASa, a dodatkowo cieszy mnie fakt, że graficy przyłożyli się do detali. Cutscenki też trzymają poziom. Postacie podczas rozmowy zachowują się dość płynnie, nie jak kukiełki. We wszystkim czuć rękę ludzi, którzy naprawdę rozumieją świat Sapkowskiego - Triss wygląda jak Triss, łącznie z biustem na wierzchu (Sodden jeszcze nie miało mniejsca, jak mniemam?), aczkolwiek to wdzianko i tak jest skromne jak na czarodziejkę; Magister gada jak Magister, blizna Eskela wymiata, te realistyczne żyły na rękach wiedźminów cieszą. (On a side note, za bardzo zdążyłam przywyknąć do jRPG i mangowej grafiki - z niechęcią przyznaję, że jej brak w grze trochę mnie boli... choć prawdę mówiąc, Geralt manga-style to coś, czego mój mózg nawet nie obejmuje. XD) Voice acting nie powala, ale też nie irytuje. W kwestiach i dykcji poszczególnych postaci trochę brakuje mi książkowej lekkości i polotu, poza tym wszystko jest okej.
Yep, mogło być dużo bardziej drętwo. A tak mamy np. teksty typu: "Tyle mocy to mu wystaczy co najwyżej na magiczne światełka" - Triss pogardliwie o wrogim czarodzieju. :]

Też bym chciała wersję na PS2, z tej prostej przyczyny, że sterowanie myszką jest IMHO ciutek gorsze od pada... ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia. Cholera, do tej pory nie udało mi się wykonać Geraltem takich pięknych salt w czasie walki, jakie robiła Nem. >_< Ej, Nem, jak Ty to uskuteczniałaś? *__*

W ogóle Geralt całkiem fajnie walczy. ^^ ...Pomijając początkowy styl walki, czyli tzw. z mieczem nad głową na rympał, który niebezpiecznie przypominał mi przeciwników Geralta ze Szczerbialu. XD
Styl grupowy szczególnie przypadł mi do gustu, kiedy zobaczyłam, jak Geralt bodaj jednym ruchem miecza rozwala trzech ludzi. Nierealistyczne? Może. Ale jakże przyjemne. :]
Cieszę się, że nie zabrakło "oczywistych oczywistości" - krytyków, kombosów, ogłuszania przeciwników no i rzecz jasna znaków.

Ilość opcji dodatkowych na razie mnie przytłacza, ale interfejs jest ładny i przyjemny w obsłudze. Aktywna pauza i podręczny ekwipunek sprawiają, że wszystko staje się prostsze. Podoba mi się idea medytacji zamiast snu, sposób przyrządzania eliksirów (wszystkie na bazie mocnego alkoholu, nice ^^), etc.

Jedna tylko rzecz wk*wia mnie w Wiedźminie ponad miarę, a jest to amnezja głównego bohatera, który nie pamięta absolutnie niczego, od składania Aard po proces powstawania wiedźminów. No ludzie. Ja rozumiem, że trzeba uwzględnić laików i ignorantów w gronie potencjalnych kupców gry, ale kiedy np. Eskel tłumaczył Geraltowi, co to Próba Traw, albo Vesemir wyjaśniał, co to takiego eliksir, myślałam, że "huknę głową o blat biurka i sama się obezwładnię". _^_
Tak, wiem, jestem uprzedzona, a tutorial zawsze jest konieczny, ale amnezja...? Grrr....

No dobra, sama widzę, że się rozpisuję w zasadzie o niczym. Jak pogram dłużej, skrobnę coś konkretnego - pewnie wypłyną też wady gry i tak dalej. Na razie jestem w pełni zadowolona z produktu. :] Btw, Geralt nosi na poziomie easy białą koszulę. Taaaak... fetysz i te sprawy. XD Ciężko mi się gra w stanie ciągłego podniecenia erotycznego, ale jakoś sobie radzę... :P :lol:
Ostatnio zmieniony czw 29 lis, 2007 19:30 przez Lenneth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mati-san
Kupo!
Kupo!
Posty: 31
Rejestracja: pt 16 lis, 2007 18:05
Lokalizacja: Opalenica

Post autor: Mati-san » czw 29 lis, 2007 17:10

Cóż mogę powiedzieć, miałem okazję pograć w tę giercę i jestem nią niezwykle zachwycony :D Niestety przeszedłem tylko prolog więc mój post będzie nieco ograniczony. Na moim sprzęcie nie pogram, bo mój PC dość stary jest.
Co mogę powiedzieć o Wiedźminie...pierwsze o mnie zatkało to grafika. "Trochę" ulepszyli ten silnik Neverwinter Nights z 2003 (?) roku. Świat, postacie wyglądają pięknie i realistycznie (żyły na rękach wiedźminów). System walki jest innowacyjny. Nie ma ciągłego klikania myszką. Fajnie to rozwiązali, na walce trzeba być cały czas skupionym, ale nie trzeba klepać w klawisze myszki. Style walki to także ciekawy pomysł, trochę inaczej rozwiązany niż w Jedi Knights, gdzie też występowały style walki, ale nie o JK będę tu pisał :D Jako, że z wiedźmińskich znaków widziałem tylko Aard, to także mam niewiele do powiedzenia, ale moje pierwsze skojarzenie (Force Push - JK :P ).
O czym tu jeszcze chciałem napisać...aha eliksiry. Istotny element świata wiedźminów. Korzystałem narazie z niewielu, ale widziałem sejwy kuzyna, który był chyba w drugim rozdziale.

Tak czy inaczej gra bardzo mi się spodobała, ale dopuki nie kupię nowego kompa to nie pogram...Święta idą, może gwiazdor przyniesie :lol:

Awatar użytkownika
kwazi
Redaktorzy
Redaktorzy
Posty: 2062
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005 19:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: kwazi » wt 18 gru, 2007 16:04

Lenneth pisze:Kwazi, Ty też się otwórz na wiedźmińskie klimaty. :>
Ano! Jakoż rzekła - takżem zrobił, o dziewojo! :lol: A teraz podaj kolejny annałek piwa, bom wrzodów na rzyci od tego siedzenia żem dostoł... :twisted:

Zabrałem się za całość opowiadań związanych z Wiedźminem i jednocześnie dalej katuję grę. Jestem w II Akcie - i muszę przyznać, że fabuła wciąga coraz bardziej :]

Co rzuciło mi się w oczy, a czego nie miałem jak zauważyć wcześniej:
- bzykanie panienek :lol:
- dialogi - świetnie zrobione, przemyślane, trzymające klimat... Jednak mam to samo zastrzeżenie co do FF X - kwestie wypowiadane przez aktorów, pomimo realistycznych głosów, brzmią dość... "sztucznie", ... Dla mnie to słodko-kwaśna mieszanka :/
- dobry (bo klasyczny) system Questów, wzbogacony o nieliniowe zakończenia (np. zabijamy lub pozwalamy odejść)
- sposób rozwoju postaci także na plus :) ciekawy przejrzysty i przemyślany
- jak na razie oleje/petardy oraz 90% eliksirów to badziew... gram na Easy i może dlatego są dla mnie bezużyteczne, ale tak czy siak wkurza mnie burdel w Inventory
- zbyt małe Inventory a w szczególności rozmiary składników i wszelkich buteleczek... szukanie czegoś ponad pół minuty jest irytujące... :/
- posuwanie panienek :!: :lol:

Awatar użytkownika
Gveir
Moderator
Moderator
Posty: 2961
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 18:37
Lokalizacja: Newport City

Post autor: Gveir » wt 18 gru, 2007 19:28

Lenneth pisze:Triss wygląda jak Triss, łącznie z biustem na wierzchu (Sodden jeszcze nie miało mniejsca, jak mniemam?), aczkolwiek to wdzianko i tak jest skromne jak na czarodziejkę
I tu leży problem, bo Triss nie dość że ma za krótkie włosy, to i nie jest aż tak oszałamiająco ładna jak w książce - co ze strony samców w to grających nie tylko ja stwierdziłem ;] No i czemu Vesemir wygląda jak menel spod spożywczaka?
kwazi pisze:- bzykanie panienek :lol:
I obrazki jakie się dostaje po udanym bzy-bzy :D
kwazi pisze:- dialogi - świetnie zrobione, przemyślane, trzymające klimat... Jednak mam to samo zastrzeżenie co do FF X - kwestie wypowiadane przez aktorów, pomimo realistycznych głosów, brzmią dość... "sztucznie", ... Dla mnie to słodko-kwaśna mieszanka :/
Co się daje zauważyć, to to, że w niektórych momentach dialogi brzmią znacznie lepiej - najczęściej w jakichś ważniejszych momentach dla fabuły, tak jakby zależało ekipie na najlepszym ich wykonaniu i powtarzali do skutku... Btw. wszelkie przekleństwa są idealnie wkomponowane i brzmią doskonale intonacyjnie - np. Geralt i jego "Sk****syny" do strażników przy zatrzymaniu czy pełna rezygnacji "K***a" po wylądowaniu w pace :]
kwazi pisze:- dobry (bo klasyczny) system Questów, wzbogacony o nieliniowe zakończenia (np. zabijamy lub pozwalamy odejść)
I same questy jako takie całkiem dobre - np. całe zadanie z oczyszczaniem wioski z Barghest'ów (plus Abigail 8) ).
- sposób rozwoju postaci także na plus :) ciekawy przejrzysty i przemyślany
I zmusza do wyborów i specjalizacji - IMO największa zaleta.
kwazi pisze:- jak na razie oleje/petardy oraz 90% eliksirów to badziew... gram na Easy i może dlatego są dla mnie bezużyteczne, ale tak czy siak wkurza mnie burdel w Inventory
Na Normal już byś nie marudził na nie - Bestia bez Wilgi i paru dopalaczy do broni daje w kość...
kwazi pisze:- zbyt małe Inventory a w szczególności rozmiary składników i wszelkich buteleczek... szukanie czegoś ponad pół minuty jest irytujące... :/
I taka ogólna ilość miejsca, że bardzo często trzeba wywalać dobre rzeczy, żeby zachować te najlepsza/najbardziej potrzebne. Przydałoby się coś na wzór dokupywania lepszych toreb dla Geralta, żeby powiększyć ilość miejsca.

Przy okazji drażni system dostosowania ilości doświadczenia za stworki względem poziomu postaci - czasem zanim znajdzie się dobre nowe stworki, trzeba walczyć ze starymi, a te dają już nieraz śmieszne ilości doświadczenia (na szczęście za questy jest sporo). No i niedobór kasy - jest jej mało i ciężko uzbierać większą ilość, ale biorąc pod uwagę małą ilość ekwipunku w grze i realizm (Geralt przeca co sekundę nie zmieniał wyposażenia) wadą raczej nie jest.
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...

Awatar użytkownika
kwazi
Redaktorzy
Redaktorzy
Posty: 2062
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005 19:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: kwazi » czw 20 gru, 2007 05:08

Czy wie ktoś może jak wyłączyć Autosave w tej grze? Bo przez tę funkcję tereny ładują mi się na tyle długo, że zdążę się zirytować... Niestety - nie ma tej opcji uwzględnionej w pliku *.ini, jak ma to miejsce w większości gier :/ Jeśli ktoś ma jakieś pomysły czekam na propozycje. Dodam, że w Opcjach nie znalazłem możliwości wyłączenia tego badziewia (no, chyba że jestem ślepy). :D

****UPDATE****

Na oficjalnym Forum znalazłem sposób:
1. Tworzymy w katalogu (...)/Wiedźmin/System plik "player.ini"
2. Wpisujemy w nim:
[Server Options]
Disable AutoSave=1
****/UPDATE****
Gveir pisze:Geralt i jego "Sk****syny" do strażników przy zatrzymaniu czy pełna rezygnacji "K***a" po wylądowaniu w pace :]
Teraz z zaciekawieniem słucham dialogów z gostkiem, od którego "dostaliśmy" Srebrny Mieczyk w Wyzimie :lol: Powiem tyle - nie sądziłem, że ktoś prócz żuli jest w stanie zawrzeć tyle "k***a" w jednym zdaniu :lol:
Gveir pisze:Co się daje zauważyć, to to, że w niektórych momentach dialogi brzmią znacznie lepiej - najczęściej w jakichś ważniejszych momentach dla fabuły
Podpisuję się pod tym stwierdzeniem obiema rękami :P A na irytujące mnie fragmenty znalazłem sposób - czytam/przewijam zamiast słuchać 10x tego samego _^_'.
Gveir pisze:I obrazki jakie się dostaje po udanym bzy-bzy :D
Abigail <3 <sex> :twisted:

Awatar użytkownika
theodolit
Kupo!
Kupo!
Posty: 156
Rejestracja: pn 02 paź, 2006 12:00

Post autor: theodolit » śr 02 sty, 2008 12:11

Jako, ze wiedzmaka mikołaj mi przyniósł zaniedbałem rodzine i zaczalem grac

pierwsdzy wniosek - bardzo dobra gra - bardzo dobra

no i teraz pare rzeczym, ktore mi sie nie podobaja:

1. dla czego Geralt ?? a czy nei lepiej by bylo nowego wiedzmina poproawadzic - obylo by sie bez paru dziwnych wpadek - typu Idz zaszlachtuj wszystkich napastnikow - dasz sobie rade - a jak wrociłem to w ramach tutoriala - choc tu synku zaraz cie naucze jak sie robi siusiu...

pozatym Geralt ma w ksiazkach dosc dobrze opisana osobowosc - a tak mozna by troche bardziej swoja droga pojsc - ta cala nieliniowosc zwlaszcza sprowadza sie do panienek, ktore przelecimy nie do głownej fabuły - takie mam wrazenie

2. wydaje mi sie ze autorzy za duzo czasu poswiecili na modele pań zamiast innych aspektow gry ;p (pomijajac ze caly system bara-bara nie jest zly) - tylko czasem wrazenie ze to raczej LARRY 10 niz wiedzmin

3. jednak chyba troszke za wulgarnie - nie wiem czy autorzy spodziewali sie ze napis od lat 18 powstrzyma kogos .... zwlaszcza widac to po postach na forum oficialnym (wiem wiem zaraz bedzie obrona ze taki brutalny swiat wymaga miecha .... ale ale ....)

4. na razie jestem w rozdziale III wiec moze to sie jeszcze zmieni - ale to ze nie mozemy pojsc ot tak gdzies bez sensu - tylko generalnie - jak widze krypte - wiadomo bedzie tam quest, jaskinia - tez teraz lub pozniej - nie ma za bardzo takich dla picu miejsc gdzie mozna pobładzic ...


5. wydaje mi sie ze bardziej wiedzmak poszedl droga diaola niz takiego czystego rpg-a głownie w sumie sprowadza sie do killim i miziania sie z wszystkim co ma dziurke i nie atakuje nas (przy najmniej nie atakuje zanim zdejmiemy gatki).


Nie mniej wg mnie naprawde bardzo dobry produkt - i wart tych 80PLN ktore mikołaj wydal ;)

Piotrek

Sogetsu
Malboro
Malboro
Posty: 1050
Rejestracja: sob 18 lut, 2006 00:19

Post autor: Sogetsu » śr 02 sty, 2008 22:20

wczoraj odwiedziłem kumpla - szczęśliwego posiadacza edycji kolekcjonerskiej. to niesamowite, że za prawie 200 pln - cenę nowej gry na konsolę, można było dostać w ładnym i solidnym pudełku grę, artbook, koszulkę, jeszcze jakąś książkę, fachowy amulet wieźmiński i parę innych bajerków.

co do samej gry, nie spodziewałem się, że jest tak rozudowana. podoba mi się sposób rozwoju postaci i alchemia. a i zaskoczyło mnie to, że w polskiej grze mamy elementy eroge :D

Awatar użytkownika
Gveir
Moderator
Moderator
Posty: 2961
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 18:37
Lokalizacja: Newport City

Post autor: Gveir » śr 02 sty, 2008 23:11

kwazi pisze:Teraz z zaciekawieniem słucham dialogów z gostkiem, od którego "dostaliśmy" Srebrny Mieczyk w Wyzimie :lol: Powiem tyle - nie sądziłem, że ktoś prócz żuli jest w stanie zawrzeć tyle "k***a" w jednym zdaniu :lol:
Ba... A nawet jak nie klną, to teksty bywają powalające :lol: Jak ten o myciu zębów wiwernie u druidów :lol: A paser jest genialny - na YouTube jest tyle filmików z jego tekstami, że szok :lol:
kwazi pisze:Abigail <3 <sex> :twisted:
E tam, Triss rox ^^ Tylko że ona w książce była przepiękna, a tu aż takiego wrażenia nie robi _^_
theodolit pisze:1. dla czego Geralt ?? a czy nei lepiej by bylo nowego wiedzmina poproawadzic
Taki był pierwotny zamiar, ale z niego zrezygnowano. IMO dobrze, bo lepiej, znacznie lepiej się można w grę wczuć.
theodolit pisze:2. wydaje mi sie ze autorzy za duzo czasu poswiecili na modele pań zamiast innych aspektow gry ;p (pomijajac ze caly system bara-bara nie jest zly) - tylko czasem wrazenie ze to raczej LARRY 10 niz wiedzmin
Bez przesady... Geralt raz na jakiś czas pannę wychędoży, ale nie dominuje to całej rozgrywki przecież. A że modele pań są dopracowane, to nie mam najmniejszego zamiaru narzekać XD
theodolit pisze:3. jednak chyba troszke za wulgarnie - nie wiem czy autorzy spodziewali sie ze napis od lat 18 powstrzyma kogos .... zwlaszcza widac to po postach na forum oficialnym (wiem wiem zaraz bedzie obrona ze taki brutalny swiat wymaga miecha .... ale ale ....)
Brutalny świat... taki sam jak nasz za średniowiecza, tylko z magią w sumie. A przeklinanie dodaje kolorytu jak trzeba :wink: Nie raz, oj nie raz uśmieszek pojawił się na mym ryjku kiedy sytuacja została skontrapunktowana idealnie wpasowaną 'k***ą' ^^
theodolit pisze:4. na razie jestem w rozdziale III wiec moze to sie jeszcze zmieni - ale to ze nie mozemy pojsc ot tak gdzies bez sensu - tylko generalnie - jak widze krypte - wiadomo bedzie tam quest, jaskinia - tez teraz lub pozniej - nie ma za bardzo takich dla picu miejsc gdzie mozna pobładzic ...
To pierwsza poważna gra tego zespołu developerskiego, na dodatek naprawdę potężnego kalibru. Jeżeli zdziałali coś tak dobrego w ogólnym zarysie, to można im chyba wybaczyć to, że nie można połazić po polach jak się chce, albo jak w Fallout ;] Nawet w Neverwinter Nights 2 lokacje były zawężone i czasami nawet klaustrofobiczne, składające się ze ścieżek po których się chodziło. A temu zespołowi jakoś to wszyscy wybaczyli? :wink:
theodolit pisze:5. wydaje mi sie ze bardziej wiedzmak poszedl droga diaola niz takiego czystego rpg-a głownie w sumie sprowadza sie do killim i miziania sie z wszystkim co ma dziurke i nie atakuje nas (przy najmniej nie atakuje zanim zdejmiemy gatki).
Pokaż mi w tej chwili czystego RPG w typie Baldur's Gate, Torment czy Fallout... teraz się już takich gier nie robi po prostu i trzeba się do tego przyzwyczaić...
theodolit pisze:Nie mniej wg mnie naprawde bardzo dobry produkt - i wart tych 80PLN ktore mikołaj wydal ;)
Zdecydowanie się zgadzam ^^
Sogetsu pisze:wczoraj odwiedziłem kumpla - szczęśliwego posiadacza edycji kolekcjonerskiej. to niesamowite, że za prawie 200 pln - cenę nowej gry na konsolę, można było dostać w ładnym i solidnym pudełku grę, artbook, koszulkę, jeszcze jakąś książkę, fachowy amulet wieźmiński i parę innych bajerków.
A słyszałeś o przebojach z kolekcjonerką? Pre-order'owcy dostawali bonusy na raty, w odstępach co dwa tygodnie, wysłane kurierem _^_ Kumpel wyzywał okrutnie. Ale jak już wszystko dostał, to przestał marudzić, bo cały zestaw prezentuje się po prostu fenomenalnie - murowane najlepsze wydanie kolekcjonerskie zeszłego roku w Polsce i w ogóle na bardzo światowym poziomie. Btw. - udało mi się, dzięki znajomościom w Empiku dostanę do nabycia jeden z niesprzedanych egzemplarzy kolekcjonerki ^^
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...

Sogetsu
Malboro
Malboro
Posty: 1050
Rejestracja: sob 18 lut, 2006 00:19

Post autor: Sogetsu » śr 02 sty, 2008 23:27

Gveir pisze:A słyszałeś o przebojach z kolekcjonerką?
taa, ale za to w ramach rekompensaty każdy dostał talon na 100pln.

Awatar użytkownika
Gveir
Moderator
Moderator
Posty: 2961
Rejestracja: pn 22 maja, 2006 18:37
Lokalizacja: Newport City

Post autor: Gveir » śr 02 sty, 2008 23:36

Sogetsu pisze:taa, ale za to w ramach rekompensaty każdy dostał talon na 100pln.
Do wykorzystania oddzielnie w ich firmowym sklepie netowym. A co miłe, do tego przy kupowaniu z tej kasy liczą się Wirtualne Pieniądze uzbierane za rejestrację gier. Kumpel w ten sposób dorobił się dodatkowo z 5 tytułów z Extra Klasyki ;] Miły i bardzo sensowny bonus/rekompensata.
We are the outstretched fingers,
That seize and hold the wind...

Awatar użytkownika
theodolit
Kupo!
Kupo!
Posty: 156
Rejestracja: pn 02 paź, 2006 12:00

Post autor: theodolit » czw 03 sty, 2008 07:48

wyjasnienie: na poczatek oznajmiam:
1. wiem, ze wiekszoscp oruszanych przeze mnie problemow zwiazane jest z uzytym silnikiem .... w sumie nie takim najnowszym juz ...
2. wiem ze 1 projekt RED-ow etc ....


Podstawowa rzacza jaka we mnie wzbudza reakcje obronna jest to, ze "wszyscy" sie rozplywaja nad przelomowoscia/ wybuchowoscia i najwspanialszoscia wiedzmina ;p

(wiem wiem czym wiecej krzyku, dobrych opinii REDzi wiecej zarobia i moze cos jeszcze rownie dobrego spłodza), ale mimo wszystko dla mnie jest to poprostu solidna gra, warta swoich pieniedzy i dajaca duzo przyjemnosci i satysfakcji ale do najlepszej gry wszechczasow tak w 1 dzien to chyba za duzo.


Gveir pisze:
theodolit pisze:1. dla czego Geralt ?? a czy nei lepiej by bylo nowego wiedzmina poproawadzic
Taki był pierwotny zamiar, ale z niego zrezygnowano. IMO dobrze, bo lepiej, znacznie lepiej się można w grę wczuć.
Hhmmm moze to, ze ja jestem przeciwnikiem wciskania wszedzie naszych ulubionych postaci - dla mnie najlepszym tego przykladem sa Gwiezdne Wojny - biedny Bobba Fet i roboty - galaktyka długa i szeroka ale zamieszkana przez 50 osob tylko - leca dziesiatki lat, a te pare kluczowych postaci sie wszedzie kreci .... to tak jak M jak Miłosc - nie da sie nikogo zostawic w spokoju na emeryturze; MUSI mies nastepne mega turbo przygody - zeby zaspokoic głód fanboyow ;P (i fangirlsów) ;D
Gveir pisze:
theodolit pisze:2. wydaje mi sie ze autorzy za duzo czasu poswiecili na modele pań zamiast innych aspektow gry ;p (pomijajac ze caly system bara-bara nie jest zly) - tylko czasem wrazenie ze to raczej LARRY 10 niz wiedzmin
Bez przesady... Geralt raz na jakiś czas pannę wychędoży, ale nie dominuje to całej rozgrywki przecież. A że modele pań są dopracowane, to nie mam najmniejszego zamiaru narzekać XD
No na modeel pan tez nie narzekam - ale chyba wolalbym nieco mniej dopracowane - ale za to troche wiecej modeli innych postaci gdzie sa uzywane klony np dziadek/ogrodnik i jeszcze paru staroszkow etc - ale wiem wiem

co do bara bara - hmm zaczalem nieszczesny akt 3: bzyk 1 (w intrze), bzyk 2, bzyk 3, bzyk 4 - i ide na 5 bzykanie, a wykonalem dopiero z hmm 3-4 questy ...

(ofcoz nie sa to bzyk panienek lekkich obyczajow (no jedna ale z questa)) - moze i dalej bedzie posucha - ale jak na razie to jaja na taczcze trzeba wozic ;)
[edit] hmm cos chyba 1 bzykanie za duzo zliczylem ale co tam
Gveir pisze:
theodolit pisze:3. jednak chyba troszke za wulgarnie - nie wiem czy autorzy spodziewali sie ze napis od lat 18 powstrzyma kogos .... zwlaszcza widac to po postach na forum oficialnym (wiem wiem zaraz bedzie obrona ze taki brutalny swiat wymaga miecha .... ale ale ....)
Brutalny świat... taki sam jak nasz za średniowiecza, tylko z magią w sumie. A przeklinanie dodaje kolorytu jak trzeba :wink: Nie raz, oj nie raz uśmieszek pojawił się na mym ryjku kiedy sytuacja została skontrapunktowana idealnie wpasowaną 'k***ą' ^^
nie wiem dlaczego ludzie sie ciesza jak dzieci kiedy zobacza ku.....a ;p mi osobiscie to wisi.

Fakt niezaprzeczalny ze w wiedzmina bedzie i gra bardzo duzo dzieci 11-13 lat etc
Gveir pisze:
theodolit pisze:Nie mniej wg mnie naprawde bardzo dobry produkt - i wart tych 80PLN ktore mikołaj wydal ;)
Zdecydowanie się zgadzam ^^
Zostaje dla podkreslenia, ze to sa moje drobne uwagi do ogolnie bardzo dobrej gry i az mi zal, ze nie moge bez przerwy pograc, az do konca - tylko praca/dom/rodzina rozrywaja ;P

Piotrek
ps. o widze warna - no to tu pare zaleglych znaczkow ...................,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,;;;;;;;;;;;;;;;; ;D

ps.2. Uroczyscie obiecuje pisac mniej postow, gdyz moja chaotyczna i balaganiarska natura oraz urazy muzgu doznane na studiach oraz w pracy powoduja u mnie niemoznosc zestawiania poprawnych stylistycznie, gramatycznie oraz skladniowo nie wspominajac o mojej niemoznosci napisania 3 linijek tekstu bez literowki - wracam wiec do bycia obserwatorem

z harcerskim pozdrowieniem
Piotrek

ODPOWIEDZ

Wróć do „RPG”