Opiekę nad działem sprawuje Sephiria.
| Daty premier | ||
|---|---|---|
| Sony PlayStation | 11.02.1999 | |
| 09.09.1999 | ||
| 27.10.1999 | ||
| PC / Windows | 25.01.2000 | |
Druga gra z serii Final Fantasy, która obok konsoli PSX ukazała się także na domowe komputery. Z pewnością była najbardziej wyczekiwaną częścią sagi, co było efektem ogromnego sukcesu poprzedniczki. Siódemka zaskarbiła sobie serca zarówno konsolowców, jak i posiadaczy piecyków. W końcu, w roku 1999, w odstępie kilku miesięcy ósmy epizod FF zagościł na PSX i PC.
Wielu graczy włączając ósemkę przeżyło szok i rzecz nie w tym, że inny świat, czy nowe lokacje, bo wizytówką tej serii jest opowiadanie w każdym epizodzie zupełnie innej historii. Pierwszą zmianą, która od razu rzuciła się w oczy, była grafika – koniec z mangowymi ludkami na ekranie, nastał czas rzeczywistych postaci, co nie wszystkim przypadło do gustu(przyzwyczajonym do malutkich figurek z FF 7). Mimo tej zmiany, grafika jest o wiele lepsza niż w poprzedniczce, zwłaszcza w filmikach i animacjach na polu walki. Zaskoczyła też fabuła, do tworzenia której twórcy podeszli znacznie poważniej – o ile we wszystkich poprzednich FFach miłość grała znaczącą, ale drugoplanową rolę, o tyle w FF 8 historia miłosna wyszła na pierwszy plan. Wątek miłosny jest w tej części ukazany bardzo realistycznie, głęboko bez tandety i skrótów myślowych, co sprawia, że ta odsłona sagi, to pozycja skierowana raczej do graczy około 17-ego roku życia. Drastycznej zmianie uległ system rozgrywki, który jednym się spodobał, zaś inni go znienawidzili, pamiętając ukochane materie z FF7. Śmiało można stwierdzić, że tylko mistrz Uematsu zaspokoił zarówno zadowolonych jak i niezadowolonych z FF 8, pokazując się w pełni formy – ścieżka dźwiękowa z tego epizodu serii jest często wymieniana w gronie najlepszych.
Bez wątpienia Final Fantasy 8 jest pozycją kontrowersyjną, którą można pokochać lub znienawidzić, ale obok niej obojętnie przejść się nie da. Dużo osób na świecie do dziś toczy spory o to, która część FF jest lepsza – siódemka czy ósemka. Na to pytanie nie można odpowiedzieć, gdyż każda z tych gier jest niepowtarzalna, ale opinię można sobie wyrobić grając.
Ja ze swej strony gorąco Final Fantasy 8 polecam, bo wbrew temu, co jej przeciwnicy mówią, wcale nie ustępuje innym epizodom i mówię to z pełną odpowiedzialnością, po zaliczeniu części od 4-10. W menu znajdziecie wszystkie potrzebne informacje o grze, starannie przeze mnie opracowane i napisane. Bawcie się dobrze.
na plus tej części idzie jedna z najbardziej kultowych postaci z FF Squall-a i jego broni gunblade a cała reszta jest dla mnie tylko w porządku co na finala jest mało
wspaniały final ze wspaniałą fabułą i system walki, bardzo dużo GF-ów, mini gierek i questów
Jeden z najlepszych fajnali. Gorrrrrrrrrrąco polecam!!!
^^^^^^ po Twoim nick’u nie spodziewałem się od Ciebie innej opinii, Squall xD
Świetna gra, którą moim zdanie powinien przejść każdy fan serii bez wyjątku. Jasne jest że nie wszystkim wszystko się będzie podobać w niej, niemniej jednak nie można jej ominąć bez słowa.
wg. mnie zaraz obok siódemki i dziesiątki najlepsza gra. Wywarła ma mnie bardzo mocny wpływ.
squall to najlepszy bohater z finałów a grałem w prawie wszystkie ale dorównóje mu sephirot z ff7
Mam na sprzedaż oryginalną 8 na psx.Jestem z Poznania
Opiekę nad działem sprawuje Niemka
Fak Ju albo duel i wpierdol na ulicy
Nie bede wyrażał swojej opinii na tej niemieckiej stronie
po zaliczeniu wszystkich części od 4-12 z wyjątkiem 9 doszłam do jednego wniosku – nie da się porównywać finali miedzy sobą. wszystkie są wyjątkowe i mają swoje zalety i wady. Najlepsza zawsze będzie ta w którą aktualnie się gra. i tak w kółko ;)